Wywiady

Prawo pacjenta do informacji ma granice. Kiedy lekarz może ograniczyć prawdę o chorobie?

Prawo pacjenta do informacji ma granice. Kiedy lekarz może ograniczyć prawdę o chorobie?
5 sierpnia
·

Rozmowa z mec. Karoliną Seidel z Kancelarii Adwokackiej Seidel, specjalistką w dziedzinie prawa medycznego i medycyny estetycznej

Zasadą jest, że pacjent ma prawo otrzymać pełną, rzetelną, przystępną i zrozumiałą informację o swoim stanie zdrowia. Obowiązek lekarza nie ogranicza się przy tym do przekazania samej nazwy rozpoznanej choroby. Powinien obejmować również informacje o wynikach rozpoznania, proponowanych i możliwych metodach diagnostycznych oraz leczniczych, ich przewidywalnych następstwach, możliwych skutkach zaniechania leczenia, wynikach dotychczasowej terapii, a także rokowaniu. Wynika to przede wszystkim z art. 31 ust. 1 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz art. 9 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Prawo do informacji jest jednym z podstawowych elementów autonomii pacjenta. Bez znajomości swojej sytuacji zdrowotnej pacjent nie może świadomie zdecydować, czy zgadza się na proponowane leczenie, czy wybiera inną dostępną metodę ani czy rezygnuje z interwencji medycznej. Prawidłowe wykonanie obowiązku informacyjnego jest więc bezpośrednio związane ze skutecznością zgody pacjenta na zabieg lub terapię.  „Cała prawda” nie oznacza jednak obowiązku przekazania pacjentowi jednorazowo wszystkich możliwych danych medycznych, w języku specjalistycznym i bez uwzględnienia jego stanu psychicznego, wieku czy możliwości zrozumienia przekazu. Informacja powinna być przekazana w sposób dostosowany do konkretnego pacjenta, spokojnie, stopniowo i z wyjaśnieniem znaczenia rozpoznania oraz rokowania. Lekarz powinien upewnić się, że pacjent rzeczywiście rozumie przekazywane wiadomości, a nie jedynie formalnie je usłyszał. 

W sytuacji wyjątkowej, gdy rokowanie jest niepomyślne, lekarz może ograniczyć informację o stanie zdrowia i rokowaniu, jeżeli według jego oceny przemawia za tym dobro pacjenta. Nie jest to jednak prawo do okłamywania chorego ani trwałego zatajenia diagnozy. Należy tutaj przywołać kolejny przepis stanowiący podstawę zastosowania tzw. przywileju terapeutycznego, czyli art. 18 Kodeksu Etyki Lekarskiej, który brzmi: W razie niepomyślnej dla pacjenta prognozy, lekarz ma obowiązek poinformować o niej pacjenta z taktem i ostrożnością. Wiadomość o rozpoznaniu i złym rokowaniu może nie zostać pacjentowi przekazana tylko w przypadku, jeśli w ocenie lekarza jej ujawnienie spowoduje szczególne cierpienie pacjenta lub inne niekorzystne dla zdrowia następstwa, jednak na wyraźne żądanie pacjenta lekarz musi udzielić pełnej informacji. Co istotne, zawiera on wskazanie, że jeśli pacjent zażąda pełnej informacji, lekarz ma obowiązek mu jej udzielić. Przywilej terapeutyczny należy zatem traktować bardzo wąsko – jako wyjątkowe, zwykle czasowe ograniczenie zakresu informacji, a nie jako odejście od zasady prawdomówności. Lekarz co do zasady ma obowiązek powiedzieć pacjentowi prawdę o jego stanie zdrowia, ale powinien przekazać ją w sposób przystępny, odpowiedzialny i dostosowany do sytuacji chorego. Ograniczenie informacji jest dopuszczalne wyłącznie w ustawowo określonych, wyjątkowych okolicznościach, a nie dlatego, że rozmowa jest trudna, pacjent może się zdenerwować albo rodzina prosi o zatajenie diagnozy.

Zobacz

Najnowsze

Wywiady to miejsce, w którym lekarze, naukowcy, menedżerowie ochrony zdrowia i studenci medycyny dzielą się swoimi doświadczeniami, refleksjami i wizjami na temat współczesnej medycyny. To miejsce, gdzie prezentujemy inspirujące historie ludzi, którzy swoją wiedzą i pasją wpływają na przyszłość branży medycznej.