Wyszukaj w publikacjach
Studenci leczą się sami – alarmujące wnioski z badania

Coraz więcej studentów doświadcza depresji, stanów lękowych i przewlekłego stresu, które znacząco wpływają na ich życie. Gdy dostęp do psychiatry czy psychologa jest utrudniony, młodzi ludzie coraz częściej próbują radzić sobie sami. Jakie metody stosują?
Badanie przeprowadzone przez zespół Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich we Wrocławiu wśród studentów wrocławskich uczelni pokazuje w jaki sposób studenci radzą sobie z problemami. Aż 96 proc. z nich zadeklarowało stosowanie przynajmniej jednej metody samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej były to formy uznawane za bezpieczne i wspierające zdrowie: aktywność fizyczna (81 proc.), medytacja (60 proc.), joga (39 proc.).
Poza aktywnością fizyczną studenci chętnie sięgali po preparaty roślinne. Najczęściej była to melisa (53%), ale także ashwagandha (25%) i rumianek. Dziurawiec stosowało ponad 11% badanych.
To pokazuje, że studenci nie są bierni. Szukają sposobów, by sobie pomóc i często wybierają metody, które mają sens zdrowotny. Nie wszystkie metody medycyny komplementarnej i alternatywnej (CAM) są sobie równe. Jedne mają solidniejsze podstawy, inne wymagają dużej ostrożności. Dziurawiec czy ashwagandha mogą wchodzić w interakcje z lekami psychotropowymi
– mówi lek. Jakub Sobieraj z Kliniki Neurologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu, współautor badania prowadzonego w ramach SKN Psychiatrii pod opieką dr hab. Patryka Piotrowskiego, prof. UMW.
Z badania wynika, że osoby stosujące ashwagandhę i dziurawiec deklarowały wyższe nasilenie objawów depresyjnych.
To sugeruje, że po te środki częściej sięgają osoby w gorszym stanie psychicznym, niekoniecznie dlatego, że pomagają, ale dlatego, że potrzeba ulgi jest silniejsza
– zwracają uwagę autorzy badania.
Marihuana „na poprawę nastroju”
Najbardziej niepokojące są dane dotyczące substancji psychoaktywnych. Marihuanę stosowało 31 proc. studentów, często w celu poprawy samopoczucia. Ponad 10 proc. deklarowało używanie psychodelików.
Marihuana bywa postrzegana jako sposób radzenia sobie z obniżonym nastrojem, ale może pogarszać objawy, zwiększać ryzyko uzależnienia czy ujawniać zaburzenia psychotyczne
– zaznacza Jakub Sobieraj.
Z badania wynika również, że po marihuanę częściej sięgali studenci praktykujący jogę i medytację oraz osoby z ADHD.
Może to świadczyć o większej otwartości na eksperymentowanie, ale też o podatności na impulsywne strategie radzenia sobie ze stresem
– podkreślają badacze.
Dlaczego młodzi ludzie leczą się sami?
Studenci zapytani o to, co sprawia, że samodzielnie próbują sobie pomóc zamiast skorzystać z profesjonalnej pomocy, najczęściej wskazywali na koszty prywatnych wizyt – to główna bariera dla ponad 80 proc. badanych. Jedna trzecia mówiła o ograniczonej dostępności publicznej opieki psychiatrycznej.
Cieszy duża akceptacja klasycznych metod leczenia: psychoterapię akceptuje 81% studentów, a leki – 76%
– mówi Sobieraj.
Badacze podkreślają, że choć samopomoc może działać wspierająco, to nie powinna zastępować terapii.
Samoleczenie może opóźniać kontakt z profesjonalną pomocą, a w psychiatrii czas ma szczególne znaczenie. Autodiagnoza bywa obarczona błędem, a objawy, zamiast słabnąć, mogą narastać i wpływać na naukę, relacje i funkcjonowanie społeczne
– zwracają uwagę.
Jak zaznacza autor badania, dla klinicysty informacja o stosowaniu metod medycyny komplementarnej i alternatywnej (CAM) bywa bardzo cenna diagnostycznie.
Czasem to nie przyczyna problemu, ale jego objaw – sygnał, że pacjent desperacko szuka ulgi
– wskazuje
Co wymaga zmian?
Badacze wskazują na potrzebę działań systemowych: na rzetelną edukację o CAM (metody medycyny komplementarnej i alternatywnej) bez demonizowania i bez idealizowania,
łatwo dostępne formy wsparcia psychicznego oraz normalizację rozmów o zdrowiu psychicznym na uczelniach, a także większą dostępność specjalistów dla studentów.
Zdrowie psychiczne studentów nie jest wyłącznie ich prywatną sprawą. To element infrastruktury akademickiej, tak samo ważny jak biblioteki czy akademiki
– podkreślają.
Źródła
- Uniwersytet Medyczny im. Piastów Śląskich we Wrocławiu



