Wyszukaj w publikacjach
Medycyna taktyczna wejdzie do programów studiów medycznych

Rozmowa z prof. dr hab. Wojciechem Załuską, przewodniczącym Konferencji Rektorów Akademickich Uczelni Medycznych na kadencję 2024-2028, rektorem Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.
– Od roku akademickiego 2026/2027 uczelnie medyczne rozpoczną wdrażanie elementów medycyny taktycznej do programów nauczania. Co sprawiło, że właśnie teraz pojawiła się potrzeba takich zmian?
Wprowadzenie medycyny taktycznej do programu kształcenia lekarzy jest konsekwencją istotnych zmian w środowisku bezpieczeństwa zdrowotnego. W ostatnich latach obserwujemy wzrost liczby sytuacji wymagających działania w warunkach kryzysowych – od zdarzeń masowych, przez katastrofy, po doświadczenia wynikające z konfliktu zbrojnego w Ukrainie. Dotychczasowy model kształcenia koncentrował się głównie na umiejętności realizacji zadań związanych z diagnostyką, leczeniem i postępowaniem z pacjentem w warunkach pokojowych. Obecnie konieczne jest przygotowanie studentów wielu kierunków medycznych w tym lekarskiego, ratownictwa, pielęgniarstwa czy nawet farmacji do działania w warunkach ograniczonych zasobów, presji czasu oraz zagrożenia dla własnego bezpieczeństwa. Warto podkreślić na nacisk kształcenia w zakresie koordynacji działań zespołów terapeutycznych nie tylko w warunkach krytycznych. Zmiany te formalnie ujęto w standardzie kształcenia i mogą być wdrażane od roku akademickiego 2026/2027.
– Na których kierunkach medycznych medycyna taktyczna będzie obecna w największym zakresie?
Elementy medycyny taktycznej, w różnym zakresie, są włączone do kształcenia na wielu kierunkach medycznych, takich jak ratownictwo medyczne, pielęgniarstwo, farmacja czy kierunek lekarski i lekarsko-dentystyczny. Jednak to właśnie studia lekarskie i ratownictwo stanowią główny obszar wdrożenia w ramach standardu.
– Czy uczelnie medyczne są przygotowane do prowadzenia tego typu zajęć?
W większości tak, choć poziom przygotowania jest zróżnicowany. Uczelnie medyczne dysponują dziś rozwiniętą infrastrukturą symulacyjną, w tym centrami symulacji medycznej, które stanowią naturalne środowisko do nauczania procedur medycyny taktycznej. Dodatkowo wiele ośrodków współpracuje już z systemem Państwowego Ratownictwa Medycznego, jednostkami wojskowymi, służbami mundurowymi oraz instruktorami TCCC/TECC. Wyzwanie stanowi przede wszystkim zapewnienie odpowiedniej kadry z doświadczeniem praktycznym oraz organizacja zajęć w warunkach zbliżonych do realnych.
– Kto będzie prowadził zajęcia z medycyny taktycznej?
Zespoły o charakterze interprofesjonalnym. W ich skład wchodzić mogą lekarze, szczególnie z medycyny ratunkowej, anestezjologii i chirurgii, ratownicy medyczni, pielęgniarki z doświadczeniem w stanach nagłych, instruktorzy medycyny taktycznej TCCC/TECC, a także osoby z doświadczeniem wojskowym lub operacyjnym. Kluczowe znaczenie ma tu doświadczenie praktyczne w działaniach w warunkach przedszpitalnych i kryzysowych.
– Jakie konkretne umiejętności będą zdobywać studenci w ramach nowych zajęć?
Zakres nauczania opiera się na uznanych standardach międzynarodowych, takich jak TCCC (Tactical Combat Casualty Care) i TECC (Tactical Emergency Casualty Care), dostosowanych do warunków cywilnych. Kluczowe elementy obejmują: ocenę bezpieczeństwa i działanie w strefach zagrożenia, szybkie rozpoznanie stanów zagrożenia życia, tamowanie masywnych krwotoków przy użyciu opasek uciskowych i opatrunków hemostatycznych, postępowanie według schematu MARCH, udrażnianie dróg oddechowych w warunkach przedszpitalnych czy postępowanie w urazach klatki piersiowej, takich jak odma prężna. Studenci będą również uczyć się zapobiegania hipotermii, ewakuacji poszkodowanego oraz pracy zespołowej i komunikacji w warunkach stresu. Istotnym elementem będą symulacje wysokiej wierności, również poza klasycznymi salami – w warunkach ograniczonej widoczności, hałasu, presji czasu, a w wybranych ośrodkach także w terenie.
– Medycyna taktyczna to tylko jeden z elementów zmian w kształceniu przyszłych lekarzy. Co jeszcze ma się zmienić w programach nauczania?
Zmiany wpisują się w szerszy trend zwiększania praktyczności i odporności systemowej kształcenia lekarzy. Obejmują one m.in. większy nacisk na umiejętności praktyczne i decyzyjność kliniczną, nauczanie działania w warunkach ograniczonych zasobów, rozwój kompetencji pracy zespołowej i komunikacji, przygotowanie do zdarzeń masowych i sytuacji kryzysowych oraz integrację nauczania z symulacją medyczną wysokiej wierności. Celem jest wykształcenie lekarza, który potrafi skutecznie działać nie tylko w optymalnych warunkach systemu ochrony zdrowia, ale także w sytuacjach nagłych, nieprzewidywalnych i wymagających szybkich decyzji.
