Wyszukaj w publikacjach
Rekordowa zbiórka Łatwoganga dla Fundacji Cancer Fighters

Internetowa zbiórka zorganizowana przez influencera Piotra „Łatwoganga” Garkowskiego na rzecz Fundacji Cancer Fighters zakończyła się wynikiem przekraczającym 257 mln zł. To efekt dziewięciodniowego, nieprzerwanego streamu charytatywnego na YouTube. Zebrane pieniądze trafią na pomoc chorującym na raka.
Akcja rozpoczęła się 17 kwietnia i miała nietypową formułę. Łatwogang prowadził tzw. long stream, w trakcie którego zapraszał do udziału celebrytów, sportowców, artystów i influencerów. Dołączały też liczne firmy, które przekazywały wpłaty. Impulsem do rozpoczęcia zbiórki była piosenka rapera Bedoesa „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)”, nagrana wspólnie z 11-letnią podopieczną Fundacji Cancer Fighters. Piosenka, która opowiada o codziennych zmaganiach z chorobą nowotworową, zdobyła ogromną popularność i poruszyła wielu słuchaczy. Leciała w tle w trakcie streamingu. W tym czasie influencer zbierał pieniądze dla chorych. Zebrano rekordową kwotę ponad 257 mln zł.
Na co będą przeznaczone pieniądze?
Fundacja Cancer Fighters podkreśla, że zebrane środki będą przeznaczone na wsparcie pacjentów onkologicznych.
Mają zmieniać realne życie ludzi. Mają skracać drogę do leczenia, dawać dostęp do terapii, poprawiać warunki w klinikach, wspierać rodziny i pomagać pacjentom wracać do codzienności
– wskazano.
W oświadczeniu na platformie X Fundacja przekazała, że pieniądze trafią m.in. na leczenie, rehabilitację, leki, transport do klinik, konsultacje specjalistyczne oraz na codzienne funkcjonowanie chorych. Trafią również do osób potrzebujących protez, sprzętu specjalistycznego i rozwiązań umożliwiających powrót do normalnego życia. Fundacja uruchomiła już „centrum transparentności”, w którym na bieżąco ma pokazywać, jak wydawane są środki.
Uruchomiliśmy stronę, która będzie stanowić centrum transparentności tej akcji: https://dissnaraka.cancerfighters.pl/. Jest tam aktualna kwota zebrana podczas streamu Łatwoganga oraz wszystkich zbiórek. To właśnie w tym miejscu będziemy krok po kroku pokazywać, co dzieje się dalej, czyli jak pomagamy, gdzie trafiają środki, jakie decyzje podejmujemy i jakie przynoszą efekty. W najbliższym czasie strona będzie rozwijana o kolejne elementy raportowania
– przekazała Fundacja Cancer Fighters.
Fundacja: Już ruszyliśmy z pomocą
Fundacja wyjaśniła w jaki sposób będzie działać.
Chcemy, aby pieniądze z tej akcji jak najszybciej zaczęły realnie pracować tam, gdzie są najbardziej potrzebne. Zaczynamy analizę i zamykanie najpilniejszych zbiórek podopiecznych Fundacji Cancer Fighters. Mówimy o osobach, które tu i teraz potrzebują środków na leczenie, rehabilitację, leki, transport do klinik, konsultacje specjalistyczne i codzienne funkcjonowanie w czasie choroby i po leczeniu
– poinformowano.
Równolegle Fundacja planuje współpracę z ośrodkami medycznymi w całej Polsce. Wskazano, że prowadzone są rozmowy dotyczące m.in. doposażenia oddziałów, poprawy warunków leczenia i realizacji projektów infrastrukturalnych.
Najważniejsze jest jednak to, że wszystkie te działania będą prowadzone w sposób jawny i uporządkowany. Utworzymy specjalny serwis internetowy, który będzie pełnił funkcję publicznego centrum informacji o wykorzystaniu środków z tej akcji
– dodaje Fundacja.
Ważnym elementem ma być także powołanie rady eksperckiej, która będzie opiniować najważniejsze decyzje dotyczące wydatkowania środków. W jej skład mają wejść przedstawiciele fundacji oraz specjaliści z zakresu onkologii i zarządzania ochroną zdrowia.
Każdy większy zakup, każdy większy projekt i każde większe wsparcie systemowe będzie poprzedzone analizą potrzeb, konsultacją z odpowiednimi specjalistami i oceną realnego wpływu
– zapewnia Fundacja.
26 kwietnia – Dzień walki z rakiem u dzieci?
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty powiedział w TVN, że jeśli organizatorzy zbiorki podtrzymują swój apel, by 26 kwietnia ustanowić dniem walki z rakiem u dzieci, to „można będzie tę sprawę zrobić”.
Kancelaria Sejmu skontaktowała się już z organizatorami zbiórki. Jeżeli zdecydują się na tę drogę, chętnie pomożemy. Jeżeli nie, nie będziemy tej sprawy ruszali, bo to nie jest sprawa polityczna. Odcinam politykę od tej sprawy
– dodał marszałek w Sejmie.
