Wyszukaj w publikacjach
SOR i karetki tylko dla naprawdę potrzebujących? Do MZ trafił postulat wysokich kar dla pacjentów nadużywających systemu

Czy pacjenci, którzy bez uzasadnienia wzywają karetkę lub zgłaszają się na szpitalny oddział ratunkowy, powinni ponosić finansowe konsekwencje swoich decyzji? Do Ministerstwa Zdrowia wpłynęła petycja postulująca wprowadzenie surowych kar administracyjnych dla osób, które, zdaniem autora, niepotrzebnie obciążają system ratownictwa medycznego.
Autor petycji wskazuje na problem pacjentów zgłaszających się do szpitalnych oddziałów ratunkowych, izb przyjęć czy wzywających zespoły ratownictwa medycznego mimo braku stanu nagłego zagrożenia zdrowotnego. Wśród przykładów wymieniono m.in. osoby pod wpływem alkoholu, pacjentów roszczeniowych, osoby symulujące dolegliwości czy osoby kierowane do szpitala przez rodzinę pomimo braku wskazań medycznych. Zdaniem autora takie działania mogą prowadzić do zajmowania miejsc i zasobów potrzebnych pacjentom znajdującym się w stanie rzeczywistego zagrożenia życia lub zdrowia. W petycji wskazano między innymi na ryzyko wydłużenia czasu oczekiwania na karetkę, ograniczenia dostępności łóżek na SOR-ach czy opóźnienia w udzieleniu pomocy pacjentom zakwalifikowanym do najpilniejszych kategorii. Proponowane sankcje miałyby być bardzo dotkliwe. Obejmowałyby zwrot kosztów interwencji zespołów ratownictwa medycznego i HEMS, pokrycie kosztów diagnostyki i leczenia, a także dodatkowe kary administracyjne. W przypadku pośredniego narażenia innych pacjentów na niebezpieczeństwo kara miałaby wynosić 5 tys. zł, przy bezpośrednim zagrożeniu – 10 tys. zł, natomiast gdyby doszło do zgonu innej osoby, nawet 50 tys. zł. Autor postulował również możliwość wszczynania postępowań karnych na podstawie art. 160 Kodeksu karnego dotyczącego narażenia człowieka na niebezpieczeństwo.
Ministerstwo przypomina: system służy ratowaniu życia
W odpowiedzi resort zdrowia przypomniał podstawowe założenia funkcjonowania systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego. Zgodnie z obowiązującymi przepisami jego celem jest zapewnienie pomocy każdej osobie znajdującej się w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego. Ministerstwo podkreśliło, że świadczenia realizowane przez zespoły ratownictwa medycznego są finansowane ze środków publicznych na podstawie umów zawieranych z podmiotami leczniczymi. Oznacza to, że pacjenci nie ponoszą kosztów interwencji, jeśli zachodzi podejrzenie stanu nagłego zagrożenia zdrowotnego. Jednocześnie resort zwrócił uwagę, że są mechanizmy ograniczające nieuzasadnione wykorzystanie zasobów ratownictwa.
Kluczowa rola dyspozytora medycznego
Jak przypomina Ministerstwo Zdrowia, dyspozytor medyczny nie wysyła zespołu ratownictwa automatycznie po każdym zgłoszeniu. Jego zadaniem jest przeprowadzenie wywiadu medycznego i ocena, czy istnieją przesłanki wskazujące na stan nagłego zagrożenia zdrowotnego. Jeżeli z wywiadu wynika, że stan pacjenta nie wymaga pilnej interwencji, dyspozytor może odmówić wysłania karetki. Podobne rozwiązania funkcjonują w szpitalach. W przypadku samodzielnego zgłoszenia się pacjenta na SOR, po przeprowadzeniu oceny medycznej możliwe jest odmówienie hospitalizacji lub dalszego leczenia w oddziale ratunkowym, jeśli nie stwierdzono wskazań do takiego postępowania.
Obawa przed karami mogłaby zniechęcać do wezwania pomocy
Najważniejszy argument ministerstwa przeciwko proponowanym zmianom dotyczy bezpieczeństwa pacjentów.
Obecny system zapewnia każdemu obywatelowi równy dostęp do pomocy medycznej w sytuacjach nagłych. Każda osoba ma prawo do subiektywnej oceny stanu swojego zdrowia i w razie obawy o życie lub zdrowie, wezwać pomoc medyczną. Wprowadzenie opłat mogłoby naruszyć tę zasadę, a lęk przed poniesieniem kosztów może powstrzymać pacjentów lub ich rodziny przed wezwaniem karetki lub udaniem się do SOR w sytuacjach rzeczywistego zagrożenia zdrowia lub życia
– przekazał resort zdrowia.
Sankcje za fałszywe wezwania już istnieją
Ministerstwo zwróciło również uwagę, że obecne przepisy przewidują odpowiedzialność za bezpodstawne angażowanie służb ratunkowych. Zgodnie z art. 66 Kodeksu wykroczeń osoba, która umyślnie wywołuje niepotrzebną czynność instytucji użyteczności publicznej lub służb ratunkowych, może zostać ukarana aresztem, ograniczeniem wolności albo grzywną do 1500 zł. Dodatkowo sąd może orzec nawiązkę do wysokości 1000 zł, jeśli działanie sprawcy spowodowało niepotrzebną interwencję służb. Odpowiedź Ministerstwa Zdrowia wskazuje jednoznacznie, że obecnie nie ma planów wprowadzania dodatkowych opłat za nieuzasadnione korzystanie z SOR-ów czy zespołów ratownictwa medycznego.
Źródła
- Ministerstwo Zdrowia



