Spis treści
05.08.2026 o 09:25
·

Agresja wobec medyków. Ratownicy zaatakowani w karetce, lekarz w szpitalu

100%

W ostatnich dniach doszło do kilku przypadków agresji wobec pracowników ochrony zdrowia. W okolicach Sejn 34-letni mężczyzna zaatakował trzech ratowników medycznych i zniszczył wyposażenie ambulansu. W Wałbrzychu pacjent miał naruszyć nietykalność cielesną lekarza i grozić mu śmiercią, a w Kępnie lekarz na SOR usłyszał obraźliwe, ksenofobiczne komentarze dotyczące jego pochodzenia.

Do zdarzenia w jednej z miejscowości w powiecie sejneńskim doszło po wezwaniu zespołu ratownictwa medycznego do 34-letniego mężczyzny. Jak przekazała Komenda Powiatowa Policji w Sejnach, mężczyzna wtargnął wcześniej na prywatną posesję. Zachowywał się irracjonalnie, biegał, rozbierał się i tarzał po trawie. Podczas badania w ambulansie jego zachowanie stało się agresywne. Mężczyzna miał znieważać ratowników, opluwać ich i szarpać za ubrania. Naruszył nietykalność cielesną trzech członków zespołu.

Na tym jednak interwencja się nie skończyła. Mężczyzna uszkodził również wyposażenie karetki. Zniszczył m.in. defibrylator, pompę infuzyjnę, rolety, półki oraz tylne drzwi ambulansu. Wartość strat oszacowano na blisko 12 tys. zł.

Po interwencji mężczyznę objęto specjalistyczną opieką. Usłyszał zarzuty dotyczące zniszczenia mienia, znieważenia oraz naruszenia nietykalności cielesnej ratowników medycznych. Zastosowano wobec niego dozór policji i zakaz opuszczania kraju. Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności.

Lekarz zaatakowany w szpitalu w Wałbrzychu

Do kolejnego zdarzenia doszło 31 lipca w Specjalistycznym Szpitalu im. dr. Alfreda Sokołowskiego w Wałbrzychu. Jak informował „Rynek Zdrowia”, 52-letni mężczyzna miał zaatakować lekarza. Według relacji policji szarpał go i odpychał, a także kierował wobec niego groźby pozbawienia życia. Podejrzanego zatrzymano i doprowadzono do prokuratury oraz objęte środkami zapobiegawczymi w postaci dozoru policyjnego i zakazu zbliżania się do pokrzywdzonego. O zdarzeniu informowała w mediach społecznościowych lek. Maria Kłosińska z Fundacji Matki Lekarki. Z jej relacji wynikało, że lekarz miał zostać zaatakowany przez rodzinę pacjenta. W czasie szarpaniny z łańcuszka na szyi lekarza miała zostać zerwana obrączka. Sprawę zgłoszono policji.

Na SOR w Kępnie padły ksenofobiczne słowa

Kolejny przypadek agresji odnotowano 3 sierpnia na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym SPZOZ w Kępnie. Tym razem chodziło o zachowanie pacjenta, który był niezadowolony z decyzji o nieprzyjęciu go na oddział. Starszy mężczyzna obrażał lekarza i kwestionował jego kompetencje, odnosząc się do jego narodowości. W odpowiedzi dyrekcja szpitala wydała oświadczenie, w którym jednoznacznie potępiła agresję słowną, znieważanie personelu i zachowania o charakterze ksenofobicznym.

Wyrażam stanowczy sprzeciw wobec wszelkich przejawów agresji słownej, poniżania, znieważania oraz dyskryminowania pracowników szpitala ze względu na ich narodowość, pochodzenie, język lub akcent 

– napisała Andżelika Możdżanowska, dyrektor SPZOZ w Kępnie.

Dyrekcja podkreśliła jednocześnie, że pacjent ma prawo do informacji o swoim stanie zdrowia, wyjaśnienia decyzji medycznych oraz skorzystania z przewidzianej prawem procedury skargowej. Nie oznacza to jednak zgody na obrażanie personelu czy podważanie jego kompetencji ze względu na narodowość lub pochodzenie.

Szpital zapowiedział, że przypadki agresji, gróźb, znieważenia, naruszenia nietykalności cielesnej i zachowań dyskryminacyjnych będą dokumentowane. Placówka ma zabezpieczać m.in. zeznania świadków i zapisy monitoringu, a poszczególne zdarzenia oceniać pod kątem zawiadomienia policji lub innych właściwych organów.

Stres, ból, zdenerwowanie, czas oczekiwania ani brak akceptacji decyzji medycznej nie usprawiedliwiają agresji i nie zwalniają nikogo z odpowiedzialności za wypowiadane słowa oraz podejmowane działania 

– zaznaczyła dyrektor.

W oświadczeniu podkreślono również, że w SPZOZ w Kępnie pracują osoby różnych narodowości, a ich pochodzenie, język czy akcent nie mogą być podstawą do obrażania, dyskredytowania ani podważania prawa do wykonywania zawodu.

Wobec agresji, znieważania oraz zachowań ksenofobicznych nie będziemy pozostawać bierni. Każda osoba dopuszczająca się takich zachowań musi liczyć się z konsekwencjami 

– podkreśla dyrektor szpitala.

Źródła

  1. Komenda Powiatowa Policji w Sejnach
  2. Ostrów24.Tv
  3. Rynek Zdrowia

Autorstwo

Zaloguj się

Zapomniałaś/eś hasła?

lub
Logujesz się na komputerze służbowym?
Nie masz konta? Zarejestruj się
Ten serwis jest chroniony przez reCAPTCHA oraz Google (Polityka prywatności oraz Regulamin reCAPTCHA).