Wyszukaj w publikacjach
Rada Zdrowia: bez reform finansowania i organizacji szpitali system może utracić wydolność

Starzenie się społeczeństwa, malejąca liczba osób płacących składki zdrowotne i aktualna sytuacja szpitalnictwa – to problemy, które coraz wyraźniej definiują debatę o przyszłości polskiego systemu ochrony zdrowia. Podczas posiedzenia Rady Zdrowia przy Prezydencie RP eksperci, przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia oraz NFZ alarmowali, że bez strategicznych zmian organizacyjnych i nowych źródeł finansowania utrzymanie wydolności szpitalnictwa może okazać się niemożliwe.
Posiedzenie poświęcono wpływowi zmian demograficznych na organizację i finansowanie ochrony zdrowia. Debatę prowadzili prof. Piotr Czauderna, doradca Prezydenta RP i przewodniczący Rady Zdrowia, oraz gen. prof. Grzegorz Gielerak. W spotkaniu uczestniczyli m.in. dr Tomasz Maciejewski, wiceminister zdrowia, przedstawiciele NFZ oraz eksperci zajmujący się zdrowiem publicznym i demografią.
Coraz starsze społeczeństwo, coraz większe koszty
Jak podkreślał Tomasz Maciejewski, wiceminister zdrowia sytuacja demograficzna ma wpływ na polski system ochrony zdrowia, w tym na wzrost kosztów świadczeń opieki zdrowotnej. Dane przedstawione podczas posiedzenia pokazują skalę problemu. W 2005 roku osoby starsze stanowiły 17,2 proc. populacji Polski. W 2024 roku odsetek ten wzrósł już do 26,6 proc. Na koniec 2024 roku liczba osób w wieku 60+ wyniosła blisko 10 mln. Według prognoz do 2060 roku wzrośnie do 11,9 mln, co będzie oznaczało niemal 40 proc. całej populacji kraju. Starzenie się społeczeństwa oznacza jednocześnie większe zapotrzebowanie na świadczenia zdrowotne i rosnące koszty leczenia. Problem pogłębia malejąca liczba osób aktywnych zawodowo, które finansują system poprzez składki zdrowotne.
Jednym z efektów zmieniającej się sytuacji demograficznej jest spadek udziału przychodów ze składek na ubezpieczenie zdrowotne w przychodach ogółem NFZ
– wskazywało Ministerstwo Zdrowia.
Udział składek zdrowotnych w przychodach NFZ wynosił 95 proc. w 2023 roku, 87 proc. rok później i 80 proc. w 2025 roku. Coraz większą rolę zaczynają więc odgrywać środki budżetowe, w tym przede wszystkim dotacja podmiotowa na finansowanie świadczeń gwarantowanych. Skala wzrostu państwowego wsparcia dla NFZ wyniosła: 200 mln zł w 2023 roku, blisko 14,8 mld zł w 2024 roku, niemal 33 mld zł w 2025 roku. Przedstawiciel resortu zdrowia podkreślał, że dodatkowe środki pozwoliły m.in. na rozliczenie części świadczeń ponadlimitowych za 2025 r.
Deficyt NFZ i rosnące zadłużenie szpitali
Podczas debaty dużo miejsca poświęcono również sytuacji finansowej placówek medycznych.
Sytuacja finansowa placówek medycznych pozostaje trudna, co potwierdza prognozowany na 2026 rok deficyt NFZ w wysokości ok. 23 mld zł oraz rosnące zadłużenie sektora, sięgające 25 mld zł. Szczególnie trudna sytuacja dotyczy szpitali powiatowych, z których 91% odnotowało stratę. Oznacza to wzrost ryzyka upadłości tych placówek i zagrożenie lokalnego dostępu do opieki. Dodatkowym obciążeniem są niezapłacone świadczenia ponadlimitowe, wynoszące ponad 4,5 mld zł, co bezpośrednio wpływa na płynność finansową jednostek klinicznych i onkologicznych, zmuszając je do ograniczania przyjęć planowych
– przekazali eksperci.
W trakcie dyskusji zwracano uwagę, że obecny model finansowania systemu – oparty głównie na opodatkowaniu wynagrodzeń – może w kolejnych latach okazać się niewydolny i wymagać wypracowania nowych mechanizmów stabilizacji budżetu ochrony zdrowia. Wpływ ma na to zarówno demografia, jak i postępująca automatyzacja rynku pracy, ograniczająca liczbę tradycyjnych płatników składek.
Zamykane porodówki i nowe modele opieki
Jednym z najbardziej widocznych skutków zmian demograficznych pozostaje sytuacja w położnictwie. Liczba porodów w Polsce gwałtownie spada, co przekłada się na funkcjonowanie oddziałów położniczych. Z danych resortu zdrowia wynika, że w 2020 roku przyjęto 345 tys. porodów. W 2025 roku było ich już tylko 231 tys. W związku z tym liczba porodówek zmniejszyła się z 370 do 306 w 2025 r. Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało działania mające ograniczyć skutki likwidacji oddziałów położniczo-ginekologicznych, szczególnie w mniejszych miejscowościach i powiatach.
Prowadzimy działania mające zapewnić kompleksową, jakościową opiekę dla kobiet w ciąży i po porodzie opartą o poradnie, oddziały ginekologiczno-położnicze, a także rozwiązania w postaci już wprowadzonego nowego świadczenia związanego z opieką okołoporodową na terenach powiatów bez dostępu do oddziału położniczo-ginekologicznego
– przekazał resort.
Od 31 stycznia 2026 roku obowiązuje rozporządzenie dotyczące świadczenia „Opieka nad kobietą w ciąży i kobietą rodzącą realizowana przez położną”. Ministerstwo poinformowało również o pracach nad powołaniem zespołu, który ma przygotować rozwiązania systemowe dotyczące funkcjonowania domów narodzin oraz porodów domowych. Jak podkreślono, świadczenia związane z porodem i opieką nad noworodkiem pozostają świadczeniami nielimitowanymi.
Eksperci: potrzebny strategiczny plan naprawy
Uczestnicy posiedzenia zgodnie wskazywali, że system ochrony zdrowia znajduje się w momencie wymagającym decyzji wykraczających poza doraźne działania finansowe. W opinii ekspertów konieczna jest „merytoryczna debata nad całościowym, strategicznym planem naprawy”, obejmującym zarówno finansowanie, jak i organizację opieki zdrowotnej. Podkreślano również potrzebę ponadpartyjnego dialogu wokół reform systemowych.
Współczesne uwarunkowania finansowe i demograficzne wskazują na potrzebę rewizji modelu opieki zdrowotnej w Polsce. Bez systemowych zmian organizacyjnych, doraźne dotacje budżetowe mogą okazać się niewystarczające dla zachowania pełnej wydolności polskiego szpitalnictwa
– podkreślono.
Źródła
- Prezydent.pl
- Ministerstwo Zdrowia
