Wyszukaj w publikacjach
NFZ ogranicza finansowanie nadwykonań. Posłowie ostrzegają przed „zapaścią diagnostyczną”

Od kwietnia zmieniły się zasady rozliczania części badań diagnostycznych. Parlamentarzyści zwrócili się do resortu zdrowia o wyjaśnienia. Ich zdaniem nowe regulacje mogą uderzyć w dostępność badań i wydłużyć kolejki, zwłaszcza w diagnostyce chorób nowotworowych.
Od 1 kwietnia 2026 r. obowiązuje nowy model rozliczania nadwykonań w diagnostyce finansowanej przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Chodzi o badania wykonywane ponad limit określony w kontraktach z Funduszem. Zgodnie z nowymi zasadami nie są one już pokrywane w pełnej wysokości. W przypadku diagnostyki obrazowej, takiej jak tomografia komputerowa czy rezonans magnetyczny, NFZ finansuje obecnie około połowy stawki, natomiast dla badań endoskopowych – 60 proc. Ponadto płatność za świadczenia wykonane ponad wartość umowy będą realizowane po zakończeniu roku.
Nowe zasady obejmują świadczenia udzielone od 1 kwietnia, natomiast badania wykonane w pierwszym kwartale 2026 r. będą rozliczane jeszcze według dotychczasowych reguł.
Posłowie: to grozi ograniczeniem diagnostyki
Grupa posłów skierowała interpelację do Ministerstwa Zdrowia, wskazując na ryzyko ograniczenia dostępu do kluczowej diagnostyki. Parlamentarzyści oceniają proponowane rozwiązania jako „wyjątkowo niebezpieczne, społecznie szkodliwe i skrajnie nieodpowiedzialne”.
W praktyce prowadzą one bowiem do ograniczenia opłacalności wykonywania świadczeń diagnostycznych, które mają fundamentalne znaczenie dla szybkiego wykrywania wielu ciężkich chorób, w tym chorób nowotworowych. Takie działania nieuchronnie prowadzą do ograniczania liczby wykonywanych badań, wzrostu kolejek oraz pogorszenia dostępności świadczeń. W konsekwencji oznaczają także późniejsze wykrywanie chorób, bardziej zaawansowane stadia rozpoznań, trudniejsze i droższe leczenie, a w części przypadków również śmierć pacjentów, których chorobę można byłoby wykryć odpowiednio wcześniej. Ograniczanie diagnostyki nie jest reformą. Jest przyznaniem się do niewydolności państwa i przerzucaniem jej skutków na pacjentów
– stwierdzają parlamentarzyści.
Resort: chodzi o stabilność finansową
Tomasz Maciejewski, wiceminister zdrowia w odpowiedzi na interpelację wyjaśnia, że zmiany w finansowaniu nadwykonań mają uwolnić około 625 mln zł, co w efekcie ma pozwolić na utrzymanie priorytetowego dostępu do świadczeń dla pacjentów onkologicznych z kartą DiLO, dzieci i innych pacjentów, którzy wymagają pilnej interwencji medycznej.
Jak zaznacza wiceminister, wprowadzone regulacje są elementem działań na rzecz stabilności finansowej systemu ochrony zdrowia i bardziej efektywnego wykorzystania środków publicznych. W jego ocenie pozwolą one ograniczyć ryzyko niekontrolowanego wzrostu kosztów oraz wymuszą bardziej racjonalne planowanie badań przez świadczeniodawców – w tym lepsze dostosowanie harmonogramów pracy pracowni diagnostycznych do realnego zapotrzebowania pacjentów.
Maciejewski podkreśla również, że zmiany mają sprzyjać optymalnemu wykorzystaniu zasobów kadrowych i sprzętowych oraz umożliwić dokładniejsze monitorowanie potrzeb w zakresie diagnostyki. To z kolei ma stanowić podstawę do bardziej adekwatnego planowania świadczeń w przyszłości.
Rosnące koszty systemu
Wiceminister zwrócił też uwagę na rosnące koszty systemu ochrony zdrowia. Jak wylicza, pierwotnie planowane wydatki NFZ na 2026 r. przekraczają 214 mld zł, co oznacza wzrost o blisko 72 mld zł względem planu na 2023 r. Jak dodaje, obecnie jednym z głównych obciążeń są skutki ustawy podwyżkowej z 2022 r.
NFZ szacuje, że w 2025 r. skumulowany koszt rekomendacji AOTMiT wyniósł ponad 58 mld zł, czyli 25% wszystkich środków, którymi dysponował NFZ
– mówi.
Dodatkowo, jak wskazuje resort, „zmiany wprowadzone ustawą z dnia 16 listopada 2022 r. o zmianie ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz niektórych innych ustaw, które polegały na przesunięciu wydatków w ramach struktury nakładów na ochronę zdrowia pomiędzy dwoma głównymi kategoriami wydatków, sprawiły, że udział poszczególnych zadań w zakresie kosztów świadczeń przeniesionych do finansowania NFZ jest coraz wyższy – wzrost z 4,3 mld zł zabezpieczonych w planie pierwotnym NFZ na 2023 r. do blisko 11 mld zł planowanych aktualnie w 2026 r. Dodatkowo ustawa wyłączyła z obowiązku opłacania składek na ubezpieczenie zdrowotne wybranych grup ubezpieczonych, za których składka zdrowotna była finansowana ze środków budżetu państwa, co oznacza zmniejszenia przychodów NFZ ok. 1 mld zł – wylicza.
Ministerstwo zapewnia, że skutki nowych regulacji będą monitorowane, a bezpieczeństwo pacjentów pozostaje priorytetem systemu.
Źródła
- sejm.gov.pl
