Spis treści
05.03.2026 o 13:44
·

Lekarze z PPOZ krytykują projekt ustawy o stwierdzaniu zgonów

100%

Projekt ustawy dotyczący organizacji systemu stwierdzania zgonów budzi sprzeciw lekarzy rodzinnych. Porozumienie Pracodawców Ochrony Zdrowia ostrzega, że najnowsza wersja regulacji nie tylko marginalizuje rolę koronera, ale także przerzuca odpowiedzialność za zgony pozaszpitalne na lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. W piśmie skierowanym do premiera środowisko lekarzy wskazuje, że proponowane rozwiązania mogą pogorszyć funkcjonowanie systemu i ograniczyć dostępność świadczeń dla pacjentów.

Najnowszy projekt ustawy dotyczący organizacji systemu stwierdzania zgonów to rozwiązanie szkodliwe zarówno dla pacjentów, jak i dla medyków. To krok wstecz w drodze do światowych standardów 

– mówi Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.

Zdaniem przedstawicieli PPOZ kolejne zmiany w projekcie przygotowywanym przez Ministerstwo Zdrowia znacząco zmieniają pierwotne założenia reformy. W efekcie, jak podkreślają, rolę koronera ograniczono, a część obowiązków przeniesiono na lekarzy rodzinnych. 

Lekarze POZ wystawiają ponad 100 tys. kart zgonu rocznie 

Jak wskazuje PPOZ, wbrew powszechnemu przekonaniu wątpliwości dotyczące przyczyny, czasu czy okoliczności śmierci najczęściej pojawiają się nie w szpitalach, lecz w środowisku pozaszpitalnym – w domach pacjentów. To właśnie tam lekarze podstawowej opieki zdrowotnej najczęściej stwierdzają zgon i wystawiają karty zgonu. Według danych środowiska lekarzy rodzinnych rocznie wystawiają oni ponad 100 tys. takich dokumentów. 

W wielu sytuacjach konieczna jest opinia specjalisty z zakresu medycyny sądowej. W krajach anglosaskich funkcję tę pełni koroner, czyli niezależny lekarz odpowiedzialny za wyjaśnianie okoliczności zgonów. My, jako przedstawiciele lekarzy rodzinnych, od ponad 20 lat postulujemy wprowadzenie podobnego rozwiązania w Polsce, najlepiej na poziomie powiatu, z możliwością współpracy między sąsiednimi jednostkami 

– zaznacza Bożena Janicka.

Jak przypomina, już od 2002 r. w wielu powiatach samorządy, często we współpracy z lekarzami POZ, powoływały lokalnych „koronerów”, mimo braku jednoznacznego umocowania ustawowego. Rozwiązania te, jak podkreślają lekarze, sprawdziły się w praktyce.

PPOZ: Zamiast koronera „urzędowy lekarz do spraw zgonów”

Jeszcze w projekcie ustawy z 8 października 2025 r. przewidziano formalne wprowadzenie instytucji koronera na poziomie województwa. Rozwiązanie to spotkało się z pozytywną reakcją środowiska lekarzy rodzinnych. Sytuację zmieniła jednak nowa wersja projektu z 12 lutego 2026 r.

Ministerstwo Zdrowia zastąpiło instytucję koronera „urzędowym lekarzem do spraw zgonów”. Co więcej, znacząco ograniczono jego rolę i odebrano lekarzom podstawowej opieki zdrowotnej prawo do bezpośredniego wezwania takiego specjalisty w razie wątpliwości 

– wyjaśnia Bożena Janicka.

Zgodnie z nowym projektem, decyzję o zadysponowaniu „lekarza urzędowego” miałby podejmować wojewódzki koordynator ratownictwa medycznego. Lekarze PPOZ zwracają uwagę, że kryteria takiej decyzji nie zostały jasno określone.

W naszej ocenie takie rozwiązanie wydłuży procedurę stwierdzenia zgonu, zwiększy ryzyko opóźnień, przeniesie odpowiedzialność za ocenę zasadności wezwania na osobę niezaangażowaną bezpośrednio w badanie pacjenta ani ocenę okoliczności zgonu. Uważamy, że wszystko to osłabi bezpieczeństwo systemowe oraz doprowadzi do konfliktów kompetencyjnych 

– podkreśla prezes PPOZ.

Lekarze: Zgon to nie świadczenie zdrowotne

Sprzeciw lekarzy budzi również propozycja zakwalifikowania stwierdzenia zgonu jako świadczenie zdrowotne.

Dotychczas czynność ta miała i nadal ma charakter administracyjno-statystyczny, co odpowiada jej istocie oraz utrwalonej praktyce prawnej. Uznanie stwierdzenia zgonu za świadczenie zdrowotne jest rozwiązaniem sprzecznym z logiką systemu ochrony zdrowia i rodzi poważne wątpliwości interpretacyjne, zarówno w zakresie finansowania, jak i odpowiedzialności prawnej 

– podkreślają lekarze PPOZ.

Obawy o dostępność lekarzy  

Z projektu wynika, że „urzędowy lekarz do spraw zgonów” miałby być wzywany jedynie w szczególnych przypadkach. Oznacza to, że główna odpowiedzialność za stwierdzanie zgonów poza szpitalem nadal spoczywałaby na lekarzach podstawowej opieki zdrowotnej. Zdaniem przedstawicieli PPOZ projekt nie uwzględnia realiów kadrowych w POZ.

Kadra lekarzy POZ się starzeje, a braki personelu są poważnym problemem. Jeśli stwierdzanie zgonu zostanie uznane za świadczenie zdrowotne realizowane w ramach umowy z NFZ, każda taka czynność będzie wykonywana kosztem czasu przeznaczonego dla żywych, zadeklarowanych pacjentów 

– komentuje Bożena Janicka.

Apel o dialog i zmiany w projekcie

Porozumienie Pracodawców Ochrony Zdrowia ocenia projekt w obecnym kształcie jako szkodliwy dla pacjentów i medyków oraz trudny do wdrożenia w praktyce. 

Środowisko lekarzy rodzinnych postuluje m.in. przywrócenie instytucji koronera jako wyspecjalizowanego podmiotu w systemie, umożliwienie lekarzom bezpośredniego wezwania takiego specjalisty w sytuacjach budzących wątpliwości oraz rezygnację z uznania stwierdzenia zgonu za świadczenie zdrowotne.

Apelujemy także o utrzymanie administracyjno-sprawozdawczego charakteru tej czynności oraz o rzeczywisty dialog ze środowiskiem lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej przed ostatecznym przyjęciem przepisów 

– podkreśla prezes PPOZ.

Organizacja skierowała pisma do prezesa Rady Ministrów, minister zdrowia, prezesa NFZ, rzecznika praw pacjenta oraz rzecznika praw obywatelskich. W najbliższym czasie mają one trafić również do organizacji pacjenckich, samorządów oraz instytucji publicznych, w tym policji i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.  

Źródła

  1. PPOZ

Autorstwo

Zaloguj się

Zapomniałaś/eś hasła?

lub
Logujesz się na komputerze służbowym?
Nie masz konta? Zarejestruj się
Ten serwis jest chroniony przez reCAPTCHA oraz Google (Polityka prywatności oraz Regulamin reCAPTCHA).