Spis treści
22.04.2026 o 10:59
·

Projekt MZ o stwierdzaniu zgonów pod ostrzałem lekarzy POZ

100%

Lekarze podstawowej opieki zdrowotnej krytykują propozycje Ministerstwa Zdrowia dotyczące zasad stwierdzania zgonów. Ich zdaniem projekt nie tylko nie rozwiązuje wieloletnich problemów organizacyjnych, ale może doprowadzić do dalszego przeciążenia systemu i przerzucenia odpowiedzialności na lekarzy rodzinnych.

Porozumienie Pracodawców Ochrony Zdrowia od lat postuluje wprowadzenie funkcji koronera na poziomie powiatów jako jasno umocowanego, dostępnego i odpowiednio wynagradzanego specjalisty.

Taka osoba byłaby odpowiedzialna za ustalenie czasu, miejsca i przyczyny zgonu, czyli elementów kluczowych zarówno dla rodzin zmarłych, jak i dla państwa. Tylko sprawnie działający system stwierdzania zgonów (z podziałem na konkretne role) może zagwarantować, że każdy pacjent będzie miał zapewnioną opiekę lekarza rodzinnego, a każdy zgon zostanie właściwie udokumentowany. Ewentualne wątpliwości powinny być wyjaśnione przez osobę kompetentną, mającą odpowiednie kwalifikacje 

– podkreśla Janicka.

Tymczasem projekt Ministerstwa Zdrowia zakłada zastąpienie koronera „urzędowym lekarzem do stwierdzania zgonów”, który miałby być wzywany jedynie w wyjątkowych sytuacjach, gdy pojawiają się wątpliwości co do przyczyny, czasu lub okoliczności zgonu, a decyzję o jego zadysponowaniu podejmowałby dodatkowo pośrednik w postaci koordynatora ratownictwa medycznego. 

Lekarze: chaos, koszty i niejasne zasady

Porozumienie Pracodawców Ochrony Zdrowia nie kryje rozczarowania projektem.

Planowane regulacje, z niejasną rolą urzędowego lekarza zamiast koronera, nie tylko nie rozwiążą problemów, ale wręcz je pogłębią! 

– mówi Bożena Janicka, prezes PPOZ.

Zdaniem medyków, takie rozwiązanie jest „nieczytelne i potencjalnie wydłuża procedury w sytuacjach, które wymagają szybkiego działania i jasnej odpowiedzialności”. Krytyka dotyczy także konsekwencji finansowych.

Propozycja Ministerstwa Zdrowia w praktyce oznaczałaby nic innego, jak przerzucenie odpowiedzialności za stwierdzanie zgonów oraz wszelkich kosztów na lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, a także placówki medyczne, publiczne i prywatne 

– wskazuje Janicka.

I dodaje, że „stwierdzanie zgonu nie jest świadczeniem medycznym w klasycznym rozumieniu, czyli nie służy ratowaniu ani poprawie zdrowia”.

To czynność o charakterze urzędowo-prawno-statystycznym, wymagająca odrębnej organizacji, kompetencji i finansowania. Tymczasem projekt ustawy próbuje włączyć ją do katalogu świadczeń zdrowotnych, nie przewidując żadnego dodatkowego wynagrodzenia dla tych, którzy mieliby ją wykonywać. Taki kierunek zmian może wynikać bardziej z chęci ograniczenia wydatków niż z realnej troski o sprawność systemu 

– podkreśla prezes PPOZ.

Ministerstwo: zmiana nazwy i porządkowanie przepisów

Ministerstwo Zdrowia w odpowiedzi przesłanej PPOZ wyjaśnia, że zmiana nazewnictwa (na urzędowego lekarza do spraw zgonów) wynika z odmienności systemowej.

Określenie „koroner” uznano za nieadekwatne, ponieważ „w krajach anglosaskich jest on niezależnym urzędnikiem sądowym (…) będącym prawnikiem lub lekarzem 

– podkreśla Katarzyna Kęcka, wiceminister zdrowia.

Resort podkreśla, że rola „urzędowego lekarza” od początku była ograniczona do sytuacji wymagających dodatkowej weryfikacji.

Jego powołanie ma na celu działanie „w przypadku, jeżeli osoba zobowiązana do stwierdzenia zgonu (…) zgłosi uzasadnione wątpliwości, co do określenia przyczyny zgonu, oceny czasu lub okoliczności zgonu 

– wskazano w stanowisku.

Ministerstwo podkreśliło, też, że „nie można podzielić (…) stanowiska PPOZ, że lekarze podstawowej opieki zdrowotnej nie będą mieli możliwości wezwania urzędowego lekarza w sytuacji zgłoszenia przez nich uzasadnionych wątpliwości, co do określenia przyczyny zgonu, oceny czasu lub okoliczności zgonu”. Resort jednoznacznie odpowiada również na zarzut dotyczący charakteru tych czynności.

Stwierdzanie zgonu, w tym wystawianie karty zgonu, stanowi czynność z zakresu wykonywania zawodu lekarza” i mieści się w definicji świadczenia zdrowotnego 

– wskazuje wiceminister zdrowia odwołując się do obowiązujących przepisów.

Lekarze nie ustają, będą kolejne apele

Środowisko lekarzy podkreśla, że „tylko wprowadzenie koronera może przynieść korzyści zarówno dla bliskich osób zmarłych w niejasnych okolicznościach, a także dla przeciążonej obowiązkami i w większości „wiekowej” kadry placówek podstawowej opieki zdrowotnej”. Lekarze zapowiadają dalsze działania w tej sprawie. Apele lekarzy w sprawie konieczności powołania koronera mają trafić m.in. do Rzecznika Praw Pacjenta, Rzecznika Praw Obywatelskich, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, a także Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Państwo w sytuacjach takich jak zgon obywatela, będzie funkcjonować sprawnie tylko wtedy, gdy pojawi się jasny system, możliwy do realizacji w praktyce, a nie tylko „na papierze”. Dlatego niezmiennie liczymy na wdrożenie przez Ministerstwo Zdrowia podnoszonych przez nas argumentów 

– podkreśla Bożena Janicka.

Projekt zmian w zasadach stwierdzania zgonów skrytykowała też Naczelna Rada Lekarska. Choć samorząd lekarski jednoznacznie popiera konieczność uporządkowania przestarzałych regulacji, to, jak podkreśla, część proponowanych rozwiązań może negatywnie wpłynąć na organizację systemu i dodatkowo obciążyć lekarzy.

Źródła

  1. Porozumienie Pracodawców Ochrony Zdrowia

Autorstwo

Zaloguj się

Zapomniałaś/eś hasła?

lub
Logujesz się na komputerze służbowym?
Nie masz konta? Zarejestruj się
Ten serwis jest chroniony przez reCAPTCHA oraz Google (Polityka prywatności oraz Regulamin reCAPTCHA).