Spis treści
12.05.2026 o 12:14
·

Lekarze przeciwni zakazowi łączenia pracy publicznej i prywatnej. Chcą zmian w systemie

100%

Lekarze nie popierają twardego zakazu łączenia pracy w sektorze publicznym i prywatnym,  jednocześnie oczekują większej przejrzystości systemu, lepszej organizacji pracy i poprawy warunków zatrudnienia – wynika z raportu „Perspektywa 27”, przygotowanego przez Ośrodek Badań i Analiz Naczelnej Izby Lekarskiej. 

Raport opracowano na podstawie badania przeprowadzonego wśród 2243 lekarzy i lekarzy dentystów. Jak podano, najliczniejszą kategorią odpowiadających byli lekarze specjaliści (64,6 proc.).

Osoby w trakcie specjalizacji lub rezydentury stanowiły 18,2 proc., lekarze dentyści bez specjalizacji 5 proc., stażyści 4,6 proc., lekarze dentyści ze specjalizacją 3,3 proc., a lekarze bez specjalizacji 3,3 proc. 

– czytamy w raporcie.

Badanie dotyczyło trzech głównych obszarów: potencjalnego zakazu łączenia pracy w sektorze publicznym i prywatnym, transparentności systemu oraz warunków pracy w publicznej ochronie zdrowia.

Najbardziej wyraźny wniosek płynący z raportu jest jednoznaczny: środowisko nie popiera prostego zakazu łączenia pracy w sektorze publicznym i prywatnym. Pełny zakaz łączenia pracy publicznej i prywatnej poparło jedynie 15,1 proc. respondentów. Jeszcze mniej lekarzy opowiedziało się za rozwiązaniem, zgodnie z którym medyk wykonujący świadczenia finansowane przez NFZ nie mógłby równolegle prowadzić odpłatnej praktyki prywatnej w tym samym zakresie – takie rozwiązanie poparło 22,9 proc. ankietowanych, podczas gdy 67,7 proc. było przeciw. Jak przekazał Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, wyniki badania jasno pokazują, że środowisko lekarskie mówi „nie” prostemu podziałowi na pracę publiczną i prywatną.

Lekarze oczekują przede wszystkim realnej naprawy systemu publicznej ochrony zdrowia 

– zaznacza.

Większe poparcie dla przejrzystości niż zakazów

Jednocześnie lekarze wyraźnie rozróżniają zakazy od mechanizmów zwiększających przejrzystość systemu. Z badania wynika, że wysokie poparcie zyskały rozwiązania dotyczące transparentności organizacyjnej. Pełne rozdzielenie kolejek, harmonogramów i rozliczeń publicznych oraz prywatnych poparło 71,9 proc. respondentów. Z kolei 69,9 proc. opowiedziało się za ograniczeniami stosowanymi wyłącznie w sytuacjach realnego konfliktu interesów, a 51,9 proc. poparło obowiązek jawnego zgłaszania miejsc pracy w sektorze publicznym i prywatnym.

Lekarze wskazują warunki pracy w publicznym systemie

Badanie pokazuje też, że ponad połowa lekarzy dopuszcza możliwość pracy wyłącznie w publicznym systemie ochrony zdrowia, ale pod określonymi warunkami. Najczęściej wskazywanym warunkiem były gwarantowane, konkurencyjne wynagrodzenia – na ten aspekt wskazało 67,1 proc. badanych. Lekarze oczekują także ograniczenia biurokracji i uproszczenia dokumentacji medycznej (49,2 proc.), zapewnienia minimalnych norm zatrudnienia i rozsądnej liczby pacjentów (48,8 proc.) oraz jasnych, dobrze wynagradzanych zasad dotyczących dyżurów i nadgodzin. 

Sam sprzeciw wobec propozycji rozdzielenia obu systemów nie powoduje, że nasi członkowie nie widzą możliwości pracy w sektorze publicznym – ponad 50 proc. czuje misyjność 

– zauważył Artur Białoszewski, ekspert NRL ds. badań i analiz.

Obawy przed odpływem lekarzy do sektora prywatnego

Lekarze zwracają jednocześnie uwagę na potencjalne skutki zbyt radykalnego rozdzielenia obu sektorów bez wcześniejszego przygotowania organizacyjnego i kadrowego. Najczęściej wskazywanym zagrożeniem był odpływ części lekarzy z publicznej ochrony zdrowia do sektora prywatnego – taki scenariusz wskazało 74,8 proc. respondentów. Kolejne obawy dotyczyły wydłużenia kolejek do świadczeń finansowanych publicznie (58,9 proc.) oraz trudności w obsadzie dyżurów, poradni i oddziałów szpitalnych, szczególnie w mniejszych miejscowościach (53,9 proc.).

NIL: potrzebne dane i pilotaże, nie polityczne hasła

Autorzy raportu podkreślają, że wyniki badania nie dają prostego mandatu dla modelu „albo publicznie, albo prywatnie”. W ich ocenie istnieje natomiast szerokie pole do wdrażania rozwiązań zwiększających transparentność systemu, pod warunkiem równoczesnego uwzględnienia kwestii wynagrodzeń, organizacji pracy, bezpieczeństwa prawnego lekarzy oraz dostępności świadczeń dla pacjentów.

Jak zaznacza Naczelna Izba Lekarska, dyskusja dotycząca relacji między sektorem publicznym i prywatnym powinna opierać się na danych, analizach i pilotażach, a nie na politycznych hasłach. Samorząd lekarski deklaruje gotowość do współpracy przy wypracowaniu rozwiązań, które mają zwiększyć przejrzystość systemu i poprawić dostępność świadczeń.

Cały raport „Perspektywa 27” jest dostępny tutaj.

Źródła

  1. Naczelna Izba Lekarska

Autorstwo

Zaloguj się

Zapomniałaś/eś hasła?

lub
Logujesz się na komputerze służbowym?
Nie masz konta? Zarejestruj się
Ten serwis jest chroniony przez reCAPTCHA oraz Google (Polityka prywatności oraz Regulamin reCAPTCHA).