Wyszukaj w publikacjach
Cztery filary reformy zdrowia - Sławomir Mentzen przedstawił plan przebudowy systemu

Sławomir Mentzen, prezes Nowej Nadziei, zaprezentował kompleksową propozycję reformy polskiej ochrony zdrowia. Projekt zakłada odejście od obecnego modelu scentralizowanego na rzecz systemu opartego na konkurencji, oszczędnościach długoterminowych oraz radykalnym ograniczeniu biurokracji.
Pierwszym i fundamentalnym punktem reformy jest demonopolizacja.
Mentzen postuluje „rozbicie monopolu NFZ”.
Proponujemy powstanie konkurujących ze sobą funduszy ubezpieczeń zdrowotnych, którym będzie zależało na tym, żeby pieniądze były wydawane sensownie, by zracjonalizować cały system, bo w tym momencie nikt nie ma interesu w tym, aby system ochrony zdrowia funkcjonował dobrze, aby pieniądze nie były marnowane
– mówił Sławomir Mentzen.
Medycyna bez zbędnych tabel
Drugi element planu to deregulacja. Mentzen wskazuje na nadmiar przepisów administracyjnych. Reforma zakłada, że priorytetem szpitala powinna być efektywność leczenia i komfort pracy personelu, a nie spełnianie wymogów urzędniczych.
Chodzi o sprawienie, aby lekarze zajęli się leczeniem, tak aby pacjent był jak najzdrowszy, a nie żeby urzędnik był szczęśliwy, by mu się tabelki zgadzały. Z kolei szpital powinien działać tak, aby lekarzom się jak najłatwiej pracowało
– wyjaśniał Mentzen.
Indywidualne Konta Pacjenta
Trzeci filar stanowi Indywidualne Konto Pacjenta (IKP). Rozwiązanie to, wzorowane na modelach funkcjonujących m.in. w Singapurze oraz USA, zakłada, że Polacy zbieraliby pieniądze, które przydałyby się im prawdopodobnie w przyszłości. Mentzen podkreśla, że zgromadzone fundusze byłyby oprocentowane, co pozwoliłoby na wykorzystanie mechanizmu procentu składanego.
Dziś system ochrony zdrowia generuje tylko coraz wyższe zadłużenie. Co roku dopłacamy do NFZ dziesiątki miliardów złotych. Ale żeby te pieniądze można było dołożyć, najpierw trzeba pożyczyć. W związku z tym obecny system generuje dług, a w przedstawionym rozwiązaniu generowałby oszczędności
– wyjaśniał.
„Pani Basia Plus”, czyli walka z biurokracją
Ostatnim elementem reformy jest program „Pani Basia Plus”. Zakłada on systemowe przeniesienie ciężaru pracy administracyjnej z lekarzy na asystentów oraz koordynatorów medycznych. Celem jest maksymalne wykorzystanie czasu specjalistów na bezpośrednią pracę z pacjentem.
Żeby wreszcie lekarz zajął się leczeniem, a wszystkim innym, całą tą biurokracją, całym tym systemem, żeby zajęła się pani Basia, która jest dużo sprawniejsza od lekarza
– mówił Sławomir Mentzen.
Mimo optymizmu prezesa Nowej Nadziei co do skuteczności proponowanych zmian, ich wprowadzenie w życie, jak zaznaczył, wymagałoby nie tylko szerokiego poparcia politycznego, ale i głębokiej przebudowy struktur państwowych. W swoim wystąpieniu Mentzen nie szczędził krytyki pod adresem głównych sił politycznych, oskarżając Donalda Tuska oraz Jarosława Kaczyńskiego o współodpowiedzialność za obecny stan systemu i brak woli do przeprowadzenia fundamentalnych reform.
