Publikacje
Wiadomości
Ustawa o Krajowej Sieci Onkologicznej – drugie czytanie w Sejmie

Ustawa o Krajowej Sieci Onkologicznej – drugie czytanie w Sejmie

Zapisuję
Zapisz
Zapisane

26 stycznia w Sejmie odbyło się drugie czytanie projektu ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej. Po zgłoszeniu kolejnych poprawek, projekt ponownie skierowano do Komisji Zdrowia. Wróci na posiedzenie Sejmu. 

Zdaniem posła Tomasza Latosa, przewodniczącego sejmowej Komisji Zdrowia, jest to dobry projekt, który wychodzi naprzeciw oczekiwaniom głównie pacjentów.

Ale należy podkreślić, że to środowisko onkologów pracowało najpierw nad zaproponowaniem programu pilotażowego, a następnie w oparciu o te doświadczenia, przygotowaniem Krajowej Sieci Onkologicznej. To ważny i bardzo potrzebny projekt. Tę opinię podzieliła też Komisja w głosowaniu

– mówił.

Jego zdania nie podzielają jednak niektórzy posłowie.

Mirosław Suchoń (Polska 2050) mówił, że ma żal do rządu i Ministra Zdrowia, że zabrakło czasu na popracowanie nad ustawą w podkomisji. Zaznaczał, że musi być pewne, że ta ustawa rzeczywiście pomoże pacjentom, a nie zaszkodzi.

W tym momencie niesie nie tylko szanse, ale też zagrożenia. Trudno zrozumieć ten niezwykle diabelski pośpiech, który towarzyszył pracom nad tym projektem. Opinie ekspertów na temat pilotażu KSO są różne. Ta ustawa mogłaby być niezwykłą zmianą dla pacjentów, ale kluczem jest słowo ,,być może"

– dodał.

Zgłosił 6 poprawek.

O pośpiechu mówił też Jan Szopiński (Lewica). Poseł zwrócił uwagę, że w ramach KSO mają powstać kolejne etaty i rady i zastanawiał się, czy związane z tym wydatki pójdą za pacjentem, a nie przypadkiem „do kieszeni kolejnych reformatorów i organizatorów”.

Jerzy Hardie-Douglas (KO) mówił, że utajnienie wyników pilotażu KSO budzi niepokój posłów.

Nie przekazując posłom opozycji pełnej treści raportu, łamiecie prawo. Ujawniając na wczorajszej komisji sejmowej wierzchołek góry lodowej, minister Kraska przyznawał, iż jakość i spójność danych przekazywanych w raporcie o działalności pilotażu sieci jest niezadowalająca, a wcześniej minister Niedzielski twierdził, że wnioski wyciągnięte przez badających pilotaż znalazły się w ustawie. Czy nie dostrzegacie błędu metodologicznego stanowienia prawa? Nie wierzę. Jeśli macie wątpliwości co do rozwiązań zastosowanych w pilotażu, to je zmieńcie, ponownie przedłużając pilotaż i wprowadźcie w życie ustawę z długim vacatio legis, np. od 1 stycznia 2025 r. To byłoby uczciwe rozwiązanie. W innym wypadku eksperymentujecie na setkach tysięcy polskich pacjentów onkologicznych. Nie stać Polski na taką niefrasobliwość

– mówił Jerzy Hardie-Douglas.

Według niego „ta ustawa to kolejny gniot, bubel prawny”. Poseł zwrócił uwagę, że spowoduje ona, że lekarze będą mieli jeszcze więcej dokumentów do wypełniania i raportowania. Podkreślał też, że nie zna kryteriów, według których ma się odbywać kwalifikacja placówek do sieci i jej poszczególnych poziomów.

Szpitale mają być oceniane przez krajowe i wojewódzkie ośrodki monitorujące, które same są interesariuszami ustawy. Mają je oceniać na podstawie historycznych danych i tzw. wskaźników jakości wykonywania procedur medycznych. W Polsce nie ma wskaźników, według których miałaby odbywać się ta ocena. W innych krajach, w których takie wskaźniki istnieją, tworzono je całymi latami

– powiedział.

Zdaniem posła Dariusza Klimczaka (Koalicja Polska), wiele świetnych ośrodków onkologicznych w Polsce czeka na Krajową Sieć Onkologiczną z dużą nadzieją. Optymizmu związanego z wprowadzeniem Krajowej Sieci Onkologicznej nie podzielał poseł Andrzej Sośnierz (Koło Poselskie Polskie Sprawy).

Moje doświadczenie mówi mi, że Krajowa Sieć Onkologiczna nie poprawi funkcjonowania systemu opieki zdrowotnej. Problemy w polskiej onkologii to nie są problemy struktur organizacyjnych, a tutaj powołujemy hierarchiczną strukturę, która sformalizuje nieformalne układy w opiece onkologicznej. Od lat obserwuję, że w środowisku onkologów zawsze występowała duża tendencja do centralizacji i utrzymywania feudalnych stosunków. To w projekcie ustawy znajduje odzwierciedlenie

– mówił Andrzej Sośnierz.

Według niego, dobry jest zapis dotyczący funkcji koordynatora opieki onkologicznej.

Waldemar Kraska, wiceminister zdrowia odpowiedział na pytania posłów i zapewnił, że sieć nie pogorszy dostępu pacjentów onkologicznych do leczenia. Według wiceministra, tempo prac nad ustawą wynika z danych dotyczących zachorowań na choroby onkologiczne, szczególnie po okresie pandemii.

Nie mamy czasu. Musimy wdrożyć to jak najszybciej

– mówił.

I dodał, że ma sygnały, że wiele ośrodków jest zainteresowanych, by dołączyć do KSO. Jak podkreślił, po wejściu w życie ustawy wszystkie ośrodki wejdą do KSO.

Przez kolejne 9 miesięcy będzie trwała ich standaryzacja, ale nie po to, aby usunąć je z sieci, ale po to, aby zapewnić chorym świadczenia medyczne najwyższej jakości. Sens tej ustawy jest taki byśmy wszędzie pilnowali jakości leczenia pacjentów onkologicznych

– podkreślił.

Dodał, że finansowanie placówek w KSO będzie zwiększone.

Zaloguj się

minister-zdrowia
onkologia
biurokracja

Dołącz do dyskusji



Agnieszka Usiarczyk
Autor

Agnieszka Usiarczyk

Dziennikarka specjalizująca się w tematyce zdrowotnej, zwłaszcza w obszarach medycyny, ochrony zdrowia i zdrowego odżywiania. Dla Remedium pisze o sprawach ważnych dla młodego pokolenia lekarzy.

Polecane artykuły