Wyszukaj w publikacjach
Związek Powiatów Polskich: kryzys w ochronie zdrowia uderzy w pacjentów i szpitale powiatowe

Malejąca dostępność leczenia, narastające zadłużenie szpitali powiatowych i brak realnego wsparcia dla programów naprawczych – tak Związek Powiatów Polskich ocenia obecną sytuację w publicznej ochronie zdrowia. Samorządowcy alarmują, że bez pilnych decyzji rządu i zmian w finansowaniu systemu, skutki kryzysu pacjenci odczują już w najbliższych miesiącach. ZPP przedstawia postulaty.
Zarząd Związku Powiatów Polskich w przekazanym mediom stanowisku zwraca uwagę, że kryzys w publicznym systemie ochrony zdrowia „w perspektywie kilku najbliższych miesięcy spowoduje zmniejszenie faktycznej dostępności pacjentów do leczenia oraz dalsze pogorszenie sytuacji finansowej podmiotów leczniczych sektora publicznego”.
Programy naprawcze bez narzędzi i bez pieniędzy
ZPP przypomina, że szpitale powiatowe stoją dziś przed obowiązkiem przygotowania programów naprawczych według nowych zasad prawnych. Problem w tym, że, jak podkreślają samorządowcy, „żadne działania naprawcze nie będą skuteczne, jeżeli decyzje władz centralnych dotyczące zarówno organizacji systemu ochrony zdrowia jak i wsparcia procesów restrukturyzacyjnych nie będą komunikowane i wdrażane ze stosownym wyprzedzeniem oraz poprzedzone rzetelną analizą finansową i prawną.
Choć obowiązek przygotowania programów naprawczych formalnie wejdzie w życie w kwietniu 2026 r., wiele placówek już teraz podejmuje działania przygotowawcze. Tymczasem wciąż nie uruchomiono zapowiadanego od ponad roku programu wsparcia Banku Gospodarstwa Krajowego, a także nie przedstawiono konkretnych rozwiązań w ramach Funduszu Medycznego. Niejasne pozostają również zasady współpracy szpitali z oddziałami NFZ przy opracowywaniu programów naprawczych.
Wnosimy o niezwłoczne przedstawienie instrumentów mających wspierać realizację programów naprawczych
– podkreśla ZPP.
Ustawa płacowa i rosnące koszty po stronie szpitali
Jednym z kluczowych problemów wskazywanych przez samorządowców jest ustawa regulująca minimalne wynagrodzenia w ochronie zdrowia. ZPP przypomina, że w 2022 r. powiaty zaakceptowały rozwiązanie polegające na włączeniu kosztów podwyżek do wycen świadczeń i odejściu od finansowania ich „na PESEL”. Dziś, jak podkreślają, koszty funkcjonowania tego mechanizmu są w coraz większym stopniu przerzucane na szpitale.
Według szacunków ZPP, utrzymanie obecnego systemu podwyżkowego wygeneruje dodatkowe koszty rzędu 12 mld zł rocznie, czyli więcej niż prognozowany wzrost wpływów ze składki zdrowotnej w 2026 r. w porównaniu z rokiem 2025. Jednocześnie tempo wzrostu płac w ochronie zdrowia ma być ponad dwukrotnie wyższe niż wzrost płacy minimalnej w gospodarce.
Trudno uznać, że taki wzrost płac dla jednej grupy zawodowej jest uzasadniony społecznie. Przypominamy, że system ochrony zdrowia jest dla pacjentów, a nie dla lekarzy i pielęgniarek
– zwraca uwagę Andrzej Płonka, prezes zarządu Związku Powiatów Polskich.
Związek zaznacza, że wynagrodzenia personelu medycznego powinny być godne i adekwatne do odpowiedzialności, jednak obecne regulacje, „oparte na sztywnych mnożnikach i oderwanych od realiów całego rynku pracy”, prowadzą do narastania dysproporcji płacowych między wybranymi grupami zawodowymi a ogółem pracowników w Polsce, gdzie mediana wynagrodzeń w kraju wynosi około 7 tys. zł miesięcznie.
Wyceny świadczeń i finansowanie uderzają w szpitale powiatowe
Kolejnym obszarem krytyki są działania Narodowego Funduszu Zdrowia dotyczące zmian wycen świadczeń i zasad finansowania procedur nielimitowanych. ZPP domaga się jasnego harmonogramu korekty taryf oraz jednoznacznych zasad dostępu do świadczeń nielimitowanych. Samorządowcy zwracają uwagę, że choć resort zdrowia wskazuje na procedury przeszacowane i nadużycia w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej, pomijane są świadczenia chronicznie niedoszacowane, realizowane głównie przez szpitale powiatowe.
Jeżeli dokonuje się zmiany wycen, taryf lub zmienia zasady udzielania świadczeń nielimitowanych, to równolegle z tymi działaniami powinna być dokonywana zmiana wycen w niedoszacowanych procedurach. Obecne działania NFZ wprost uderzają w tzw. szpitale powiatowe, które będą prowadzić do dalszego pogarszania sytuacji finansowej
– czytamy w stanowisku.
Sprzeciw ZPP budzą plany likwidacji współczynników 1,07 i 1,06 dla szpitali I i II poziomu systemu podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej oraz ograniczania znaczenia współczynników jakościowych.
Z uwagi na drastyczne niedoszacowanie procedur realizowanych głównie w tzw. szpitalach powiatowych, proponowana zmiana tylko pogłębi problemy finansowe szpitali powiatowych. Jeżeli celem rządu jest likwidacja szpitali powiatowych, oczekujemy jasnego komunikatu w tej sprawie
– podkreślają samorządowcy.
ZPP domaga się też zmiany zasad finansowania nadwykonań w świadczeniach nielimitowanych, czyli wprowadzenia rozliczeń miesięcznych oraz umożliwienia wystawiania przez świadczeniodawców faktur bezpośrednio po zakończeniu miesiąca.
Obecny system rozliczenia tych należności, jednostronnie narzucony przez NFZ, w naszej ocenie narusza unijne i krajowe przepisy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych
– dodaje.
W stanowisku ZPP jest także apel o utrzymanie zasad finansowania posiłków dla pacjentów znanych z pilotażu „Dobry posiłek w szpitalu”. Związek wskazuje, że według raportu AOTMiT szpitale nie będą miały zagwarantowanych środków na pokrycie wyższych kosztów żywienia, a przy niedoszacowaniu procedur koszty te będą przerzucone na placówki.
Źródła
- Związek Powiatów Polskich



