Wyszukaj w publikacjach

26.06.2023 o 16:08
·

Trwają prace nad zmianą egzaminu LEK

100%

Ministerstwo Zdrowia, Naczelna Rada Lekarska oraz Centrum Egzaminów Medycznych w Łodzi wspólnie pracują nad zmianą formuły Lekarskiego Egzaminu Końcowego. Pierwsze spotkanie w tej sprawie już się odbyło.  

Zarówno samorząd lekarski, jak i CEM zgadzają się, że egzamin LEK wymaga zmiany, ponieważ w obecnej formule zatracił on walory weryfikacyjne.

Samorząd lekarski domaga się wobec niewystarczającej jakości i ilości pytań w bazie, zmniejszenia udziału pytań z bazy. Ustaliliśmy działania i jeśli Ministerstwo Zdrowia zaakceptuje kierunek, który ustalono na spotkaniu, to LEK się zmieni

– mówi lek. Jakub Kosikowski, p.o. rzecznika prasowego NIL. 

Podobny pomysł ma CEM.

Wraz z MZ i NRL mamy wspólny kierunek działań. Podjęliśmy współpracę dotyczącą zmiany formuły egzaminu LEK. Dostrzegamy taką konieczność, ponieważ obecnie w dużej mierze egzamin zatracił on walory weryfikacyjne. Egzamin ten ma kluczowe znaczenie w postępowaniu kwalifikacyjnym, ale również jest ważnym miernikiem jakości kształcenia dla uczelni. Uczelnie bardzo intensywnie analizują te wyniki. W związku z czym, by egzamin dawał miarodajne rezultaty, musi być przebudowany. Na początek zamierzamy zmniejszyć proporcje pytań pochodzących z ogólnodostępnej bazy pytań. Będziemy analizować wyniki tego egzaminu sprzed okresu, gdy była baza pytań, obecnie i po zmianie proporcji. Zobaczymy, czy dalsze zmiany będą konieczne

– mówi prof. Rafał Kubiak, dyrektor CEM.

CEM planuje także wprowadzić elektroniczny obieg dokumentów, w tym elektroniczne dyplomy zdania LEK czy PES.

Dyplomy i świadectwa dostępne dla użytkowników w systemie teleinformatycznym wspierającym kształcenie podyplomowe lekarzy – SMK, znacznie ułatwiłyby ich pozyskanie. Byłyby też łatwo dostępne nie tylko dla lekarzy, ale również np. dla MZ, NFZ czy izb lekarskich

– dodaje prof. Rafał Kubiak. 

Porozumienie Rezydentów OZZL także opowiada się za zmianą egzaminu LEK „w związku ze wzrostem liczby kształconych lekarzy i spadkiem jakości kształcenia”. Pomysłem rezydentów jest stopniowe zmniejszanie odsetka jawnych pytań z bazy do ok. 56 proc. oraz rozbudowanie bazy z obecnych 2 tys. do 20 tys. Kolejnym problemem według rezydentów jest też jakość pytań w bazie. Sebastian Goncerz, szef Porozumienia Rezydentów OZZL, mówił w rozmowie z Remedium, że „zwiększenie liczby pytań lepiej sprawdzi wiedzę medyczną, jaką należy wynieść ze studiów”.

W efekcie wzrostu liczby kształconych studentów medycyny na nowo otwartych uczelniach widzimy, że w procesie kształcenia brak jest mechanizmów weryfikujących wiedzę. Nie trzeba zdać dobrze matury, jakość nauki na niektórych kierunkach pozostawia wiele do życzenia i finalnie kończy się to nic nie weryfikującym egzaminem, dlatego LEK wymaga reformy. Ministerstwo Zdrowia skupia się jedynie na poszczególnych etapach kształcenia i modyfikuje pewne zagadnienia, ale potrzeba szerszego spojrzenia na całokształt przygotowania lekarzy do zawodu. Gdy zaczynałem studia, obowiązywały wysokie progi, teraz w niektórych uczelniach wystarczy podstawowa matura z matematyki, by dostać się na lekarski. Nie ma sita, które odsiałoby osoby, które mają małą wiedzę. Gdyby zdanie LEK-u było formalnością, to obecna formuła nie byłaby problemem, ale od jego wyniku zależy przecież, czy ktoś dostanie się na rezydenturę w wybranej specjalności

– mówił lek. Sebastian Goncerz. 

Czy nowy egzamin będzie w 2024 roku?

Małgorzata Zadorożna, dyrektor Departamentu Rozwoju Kadr Medycznych w Ministerstwie Zdrowia podczas prezentacji wyników badań na temat migracji studentów, które realizował Ośrodek Badań nad Migracjami i Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych UW, mówiła, że Ministerstwo Zdrowia rozważa ograniczenie bazy pytań do 50 proc. 

Przypomniała także, że obecna formuła LEK- u, która obowiązuje od 2020 r. została wprowadzona za zgodą środowiska medycznego.

Był to postulat nie tylko Ministra Zdrowia, była co do niego pełna zgoda środowiska na każdym etapie nowelizowania rozwiązań dotyczącym LEK-u. Dzisiaj obserwujemy, zwłaszcza w odniesieniu do postępowania kwalifikacyjnego, że bardzo spłaszczyły się wyniki, trudno jest w tej chwili kwalifikować ludzi na specjalizacje. Coraz częściej więc korzystamy z drugiego kryterium, którym jest średnia uzyskana na studiach, dlatego chcemy zrobić krok, który mam nadzieję, zostanie pozytywnie odebrany i zmniejszyć dostępność pytań z bazy, na razie do 50 proc. To jest poniżej progu zdawalności, który wynosi 56 proc. To oznacza, że aby zdać LEK, trzeba będzie odpowiedzieć na pytania niepublikowane. Będzie to powodowało konieczność wprowadzenia jakichś mechanizmów korygujących wcześniejsze wyniki

– mówiła dyrektor Departamentu Rozwoju Kadr Medycznych w Ministerstwie Zdrowia.

Obecny na debacie Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, jest zdania, że „50 procent pytań z bazy pytań, to wciąż za dużo”.

Powinno być maksymalnie 30 proc., a właściwie cała baza powinna zostać zlikwidowana. Jesteśmy w dialogu z Ministerstwem Zdrowia i jestem przekonany, że patrzymy na ten problem w podobny sposób i uda się ten problem jakoś rozwiązać

– dodał Jankowski. 

Małgorzata Zadorożna mówiła, że być może LEK na nowych zasadach odbędzie się w 2024 r. Zapytaliśmy resort zdrowia czy są już konkretne ustalenia, ale wciąż nie zapadły wiążące decyzje w tej sprawie. 

Przeczytaj więcej o tym, co o zmianach w LEK myśli środowisko lekarskie.

Przypominamy, że bazę pytań do LEK/LDEK możecie rozwiązywać przy pomocy naszego darmowego modułu Egzaminy medyczne. 

Zaloguj się

lub
Logujesz się na komputerze służbowym?
Nie masz konta? Zarejestruj się
Ten serwis jest chroniony przez reCAPTCHA oraz Google (Polityka prywatności oraz Regulamin reCAPTCHA).