Wyszukaj w publikacjach

Konsultant krajowy w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii, Polskie Towarzystwo Pielęgniarstwa Infuzyjnego oraz Koalicja na rzecz Bezpieczeństwa Szpitali opracowali
standardy dotyczące zakładania cewników centralnych typu PICC przez wyspecjalizowane zespoły dostępów naczyniowych. Eksperci przekonują, że rozwiązanie od lat stosowane w wielu krajach Europy, może ograniczyć liczbę powikłań nawet o połowę, poprawić bezpieczeństwo pacjentów i usprawnić organizację pracy oddziałów i apelują o wdrożenie tej procedury w Polsce.
Dostęp centralny jest standardowym elementem leczenia pacjentów onkologicznych, intensywnej terapii oraz żywienia pozajelitowego. Eksperci podkreślają, że procedura zakładania cewników centralnych typu PICC przez wyspecjalizowane zespoły dostępów naczyniowych nie jest nowością i w wielu państwach europejskich funkcjonuje od lat jako element systemowego podejścia do bezpieczeństwa pacjenta. Według przywoływanych danych wdrożenie wyspecjalizowanych zespołów zmniejsza liczbę powikłań o 30–50 proc., ogranicza nieplanowane wymiany cewników o 25–40 proc. oraz obniża ryzyko zakażeń związanych z dostępem centralnym. Znaczenie standaryzacji procedur podkreśla również Światowa Organizacja Zdrowia. WHO wskazuje, że nawet do 70 proc. zakażeń związanych z opieką zdrowotną można zapobiec dzięki odpowiednim procedurom, szkoleniu personelu i monitorowaniu jakości. Według ekspertów czas zacząć stosować to rozwiązanie także w Polsce.
To rozwiązanie od lat funkcjonuje m.in. w Wielkiej Brytanii i przynosi bardzo dobre efekty organizacyjne i kliniczne. Interdyscyplinarne zespoły dostępów naczyniowych pracują efektywnie dla pacjentów. Warto tworzyć takie zespoły również w polskich szpitalach, ponieważ realnie poprawiają bezpieczeństwo pacjentów i porządkują organizację pracy
– zaznacza prof. Maciej Żukowski, konsultant krajowy w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii.
VAT i szkolenia jako fundament nowego modelu
Dokument wyznacza kierunek wdrażania w Polsce modelu opartego na działalności interdyscyplinarnych zespołów dostępów naczyniowych (VAT – Vascular Access Team), zgodnego z europejskimi standardami terapii infuzyjnej. Zespoły te mają być odpowiedzialne za kwalifikację pacjentów, zakładanie cewników, nadzór nad terapią oraz ocenę jakości leczenia. W praktyce oznacza to m.in. konieczność prowadzenia rejestrów procedur, monitorowania powikłań, tworzenia standardowych procedur operacyjnych oraz regularnej ewaluacji kompetencji personelu. Autorzy stanowiska zaznaczają, że procedura implantacji PICC mogą wykonywać zarówno lekarze, jak i odpowiednio przeszkolone pielęgniarki.
Wyspecjalizowane zespoły dostępów naczyniowych pozwalają zmniejszyć liczbę powikłań, poprawić jakość terapii infuzyjnej i lepiej wykorzystać kompetencje personelu. To rozwiązanie korzystne zarówno dla pacjentów, jak i dla organizacji pracy szpitala
– podkreśla dr n. med. i n. o zdr. Maciej Latos, prezes Polskiego Towarzystwa Pielęgniarstwa Infuzyjnego.
Eksperci proponują również szczegółowy model szkolenia i certyfikacji personelu. Zakłada on część teoretyczną opartą na międzynarodowych wytycznych, intensywne szkolenia praktyczne, w tym symulacyjne, a także obowiązkowe egzaminy i staże pod nadzorem mentorów w ośrodkach referencyjnych.
Po ukończeniu szkolenia wprowadzającego wymagane jest wykonanie odpowiedniej liczby procedur pod bezpośrednim nadzorem mentora tzn. udokumentowania co najmniej 50 kaniulacji techniką Seldingera pod kontrolą ultrasonograficzną oraz co najmniej 10 implantacji PICC z pozycjonowaniem końcówki cewnika z wykorzystaniem wewnątrznaczyniowego EKG realizowanych w formie stażu w ośrodkach referencyjnych i/lub pod nadzorem w ośrodku macierzystym
– czytamy w stanowisku.
Dr n. med. i n. o zdr. Paweł Witt, przewodniczący Rady Ekspertów Koalicji na rzecz Bezpieczeństwa Szpitali, zwraca uwagę, że wdrożenie takich rozwiązań wymaga decyzji systemowych.
Ministerstwo Zdrowia powinno wziąć pod uwagę treść stanowiska i uwzględnić przedstawione w nim doświadczenia międzynarodowe przy planowaniu dalszych regulacji. To decyzja, która realnie wpływa na bezpieczeństwo pacjentów i efektywność całego systemu
– ocenia ekspert.
Autorzy dokumentu podkreślają jednocześnie, że proponowane zmiany nie mają charakteru rewolucji. Ich celem jest uporządkowanie praktyki klinicznej zgodnie z aktualną wiedzą medyczną i standardami obowiązującymi w innych krajach Europy.
To krok w stronę systemowego modelu, w którym bezpieczeństwo pacjenta, jakość procedur i efektywna organizacja pracy stają się wspólnym mianownikiem działań całego zespołu medycznego
– dodają.
Źródła
- informacja prasowa
