24.02.2026 o 12:32
·

Minister zdrowia o NFZ i płacach medyków

100%

Rząd rozważa przesunięcie lipcowych podwyżek dla medyków na styczeń 2027 r., jednocześnie zapewniając, że nawet w razie weta prezydenta środki na wzrost wynagrodzeń się znajdą. Jolanta Sobierańska-Grenda, minister zdrowia w Radiu ZET mówiła także o luce w budżecie NFZ, przeglądzie uprzywilejowanych grup składkowych i planach reorganizacji szpitali powiatowych.

W rozmowie w programie „Gość Radia ZET” minister zdrowia odniosła się do zapowiadanych przez środowisko medyczne protestów w związku z planowanym przesunięciem ustawowych podwyżek wynagrodzeń z lipca na styczeń przyszłego roku.

Prowadzimy rozmowy ze wszystkimi interesariuszami, mam nadzieję, że dialog wystarczy, że nie będzie potrzeby protestowania 

– powiedziała Jolanta Sobierańska-Grenda.

Dopytywana o pomysł przesunięcia podwyżek z lipca na styczeń przyszłego roku, przyznała wprost:

Zdaję sobie sprawę, że to nie jest dla medyków rozwiązanie dobre, bo każdemu z nas zależy na tym, by zarabiać jak najwięcej pieniędzy 

– mówiła.

Jednocześnie podkreśliła, że rząd nie może ignorować głosu „związków powiatów, województw, pracodawców, dyrektorów szpitali”. Jak zapewniła minister, nawet w razie weta prezydenta wobec ustawy mrożącej podwyżki, środki będą musiały się znaleźć.

Wiemy, że podwyżka będzie na poziomie 8 proc. W skali półrocza to 4,5 mld złotych 

– dodała.

Zapytana, czy lekarze powinni być zobowiązani do wyboru jednej ścieżki – pracy wyłącznie w publicznym systemie ochrony zdrowia albo wyłącznie w sektorze prywatnym – minister Sobierańska-Grenda wskazała, że w praktyce w wielu miejscach już tak to funkcjonuje.

Być może, że za kilka lat, jak będziemy mieli nadmiar lekarzy w systemie, to takie rozwiązania będą konieczne 

– dodała.

O sytuacji NFZ i składce zdrowotnej

Wątek finansów publicznego płatnika powrócił przy pytaniu o tegoroczną lukę w budżecie NFZ. Minister oceniła, że kwota 23 mld zł pojawiająca się w debacie publicznej jest wartością graniczną.

23 mld zł to jest maksimum i będzie mniej 

– dodała.

Minister odniosła się również do konstrukcji składki zdrowotnej i katalogu grup uprzywilejowanych.

Jestem zwolenniczką tego, żeby przejrzeć ten system. Wniosek był podnoszony na zespole trójstronnym przez Solidarność, która wnioskowała, by pieniądze, które powinny spływać z grup uprzywilejowanych były objęte dotacją z budżetu państwa 

– mówiła.

W kontekście rolników i systemu KRUS minister przypomniała swoje doświadczenie zawodowe: 

Pracowałam kiedyś w KRUS, więc znam tę instytucję. Myślę, że tutaj nawet w zapowiedziach, które zgłaszają ugrupowania, jest postulat, żeby przyjrzeć się temu, kto jest faktycznie rolnikiem, jak te składki są odprowadzane i być może nawet są sygnały z rożnych środowisk, że należałoby ją podnieść 

– dodała.

Źródła

  1. Radio Zet

Autorstwo

Zaloguj się

Zapomniałaś/eś hasła?

lub
Logujesz się na komputerze służbowym?
Nie masz konta? Zarejestruj się
Ten serwis jest chroniony przez reCAPTCHA oraz Google (Polityka prywatności oraz Regulamin reCAPTCHA).