Wyszukaj w publikacjach
Liczba zachorowań na RSV jest prawie czterokrotnie wyższa niż rok temu

Z meldunków epidemiologicznych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH -PIB wynika, że od początku roku do połowy października zgłoszono w naszym kraju 38 356 zachorowań na RSV, z czego 46 proc. dotyczyło dzieci do 2 r.ż. Natomiast w całym roku 2023 liczba zarejestrowanych przypadków RSV wynosiła 11995 zachorowań i 5501 u dzieci do lat 2.
Z danych wynika, że zachorować może każdy, ale najbardziej narażone są najmłodsze dzieci, w tym wcześniaki oraz osoby starsze dodatkowo obciążone chorobami przewlekłymi.
Liczba zachorowań w tym roku jest prawie czterokrotnie wyższa w porównaniu do poprzedniego roku, ale proporcje chorujących dzieci do lat 2 w stosunku do ogółu chorujących są porównywalne i wynoszą ok. 50%
– mówi prof. dr hab. n. med. i n. o zdr. Iwona Paradowska-Stankiewicz, zastępca kierownika Zakładu Epidemiologii Chorób Zakaźnych i Nadzoru, kierownik Pracowni Epidemiologii Chorób Zwalczanych Drogą Szczepień, Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH - Państwowy Instytut Badawczy.
Przypomnijmy, że rejestracja potwierdzonych testem przypadków RSV jest prowadzona od 24 lutego 2023 r. i dotyczy przypadków potwierdzonych tzn. takich, których rozpoznanie opiera się na dodatnim wyniku testu antygenowego wykonanego przez lekarza POZ.
W poprzednim roku rejestracja rozpoczęła się pod koniec lutego, czyli w okresie naturalnego spadku zachorowań na RSV, stąd te dane mogą być niedoszacowane. Trzeba również podkreślić, że w przeszłości, przed wprowadzeniem testów w kierunku RSV, zgłaszaniu i rejestracji podlegały wszystkie ostre infekcje układu oddechowego, określane jako grypa i infekcje grypopodobne. I właśnie w tej dużej grupie obejmującej różne infekcje grypopodobne, znajdowały się zakażenia RSV. Jedynie dodatkowe badania w ramach nadzoru typu sentinel pozwalały na dokładniejszą analizę sytuacji epidemiologicznej zakażeń RSV w populacji. Dodam jeszcze, że zachorowania RSV są sezonowe, obserwowane są okresy epidemicznego wzrostu zachorowań w miesiącach jesienno -zimowych tzn. listopad, grudzień i styczeń
– wyjaśnia prof. Paradowska-Stankiewicz.
Najmłodsi najczęściej trafiają do szpitala
Wirus najczęściej przenosi się drogą kropelkową, ale można się też zakazić dotykając powierzchni zanieczyszczonych wydzieliną z dróg oddechowych chorego, np. zabawek.
W początkowej fazie chory ma suchy kaszel, katar, niewysoką gorączkę. Ale są też pacjenci, którzy chorują ciężej i wymagają leczenia szpitalnego. Wirus RS odpowiada za 60-80% zapaleń oskrzelików wśród niemowląt i nawet do 40% zapaleń płuc wśród populacji pediatrycznej.
Z danych epidemiologicznych wynika, że w Polsce 80% hospitalizacji z powodu RSV stanowią dzieci poniżej 1. roku życia. Aż 94% dzieci hospitalizowanych w Polsce z powodu infekcji RSV nie należy do grup ryzyka i urodziła się o czasie. To tylko potwierdza doskonałą skuteczność profilaktyki biernej, jaką objęte są w Polsce dzieci z grup ryzyka, ale ta grupa stanowi jedynie 1,5% populacji. To oznacza, że profilaktyką należy objąć szerszą grupę, a zwłaszcza najmłodsze dzieci w wieku poniżej 1. roku życia. W sytuacji braku leczenia przyczynowego, jedynym sposobem zmniejszania częstości zakażeń i hospitalizacji z powodu RSV jest uodpornienie bierne całej populacji najmłodszych dzieci
– mówi ekspertka.
Osoby w wieku 60 lat i starsze, osoby w wieku 50-59 lat ze zwiększonym ryzykiem zachorowania oraz niemowlęta (dzięki szczepieniom kobiet w ciąży) mają możliwość ochrony poprzez szczepienia przed chorobą wywołaną syncytialnym wirusem oddechowym (RSV).