Spis treści
26.02.2026 o 11:42
·

RSV u niemowląt – dlaczego leczenie to za mało, a profilaktyka ma kluczowe znaczenie?

100%

RSV to wirus, który co sezon znacząco obciąża system ochrony zdrowia i realnie wpływa na bezpieczeństwo najmłodszych pacjentów. W praktyce POZ i AOS najczęściej widzimy jego skutki wtedy, gdy infekcja już się rozwinęła – często gwałtownie i z trudnym do przewidzenia przebiegiem.

Problem polega na tym, że w przypadku RSV nie mamy do dyspozycji leczenia przyczynowego. Postępowanie ogranicza się do łagodzenia objawów i monitorowania stanu dziecka. W wielu sytuacjach to po prostu za mało.

Pojawia się więc pytanie, które coraz częściej zadają sobie lekarze – czy naprawdę musimy czekać, aż niemowlę zachoruje, by zacząć działać?

Granice leczenia objawowego

RSV może prowadzić do ciężkich infekcji dolnych dróg oddechowych, hospitalizacji i powikłań, zwłaszcza u niemowląt w pierwszych miesiącach życia. W tej grupie wiekowej rezerwy fizjologiczne są ograniczone, a przebieg choroby bywa nieprzewidywalny.

Doświadczenie kliniczne pokazuje, że po wystąpieniu objawów pole manewru lekarza jest niewielkie. Decyzje podejmowane są szybko, często w warunkach presji czasu, a możliwości terapeutyczne pozostają ograniczone.

Dlaczego ochrona przed RSV musi zaczynać się wcześniej?

Układ odpornościowy noworodka nie jest jeszcze w pełni dojrzały i potrzebuje czasu, by nauczyć się skutecznej obrony przed patogenami. To właśnie ten okres – pierwsze tygodnie i miesiące życia – stanowi największą lukę bezpieczeństwa.

Coraz więcej danych wskazuje, że skuteczna ochrona niemowlęcia przed RSV może rozpocząć się jeszcze w czasie ciąży. Szczepienie kobiet ciężarnych umożliwia przekazanie przeciwciał przez łożysko, dzięki czemu dziecko otrzymuje bierną ochronę już od pierwszego oddechu.

Badania kliniczne, takie jak MATISSE czy BERNI, potwierdzają zarówno skuteczność, jak i bezpieczeństwo tego podejścia – pokazując realne zmniejszenie ryzyka ciężkiego przebiegu zakażenia RSV u niemowląt w najbardziej newralgicznym okresie życia.

Czego nie da się „naprawić” po zakażeniu?

RSV u niemowląt może prowadzić do zapalenia oskrzelików, zapalenia płuc, niewydolności oddechowej i konieczności hospitalizacji. Najbardziej narażone są dzieci:

  • do 6. miesiąca życia,
  • urodzone przedwcześnie,
  • z niedojrzałym układem odpornościowym.

W codziennej praktyce klinicznej często spotykamy się z istotnymi ograniczeniami: brakiem leczenia przeciwwirusowego, szybkim pogorszeniem się stanu dziecka oraz ograniczonym wpływem na przebieg infekcji po jej rozwinięciu. To jasno pokazuje, że interwencja dopiero na etapie objawów bywa spóźniona.

Jak rozmawiać z pacjentką i gdzie jest miejsce lekarza?

Rozmowa o szczepieniach w ciąży wymaga jasnego komunikowania ryzyka zakażenia RSV, podkreślenia korzyści dla dziecka oraz odwołania się do aktualnych danych naukowych i wytycznych. Lekarze POZ, ginekolodzy czy pediatrzy pełnią w tym procesie rolę nie tylko informacyjną, ale realnie profilaktyczną.

O praktycznych aspektach profilaktyki RSV, aktualnych danych epidemiologicznych i roli lekarza w codziennej praktyce opowiada prof. dr hab. n. med. Aneta Nitsch-Osuch w rozmowie z prof. dr. hab. n. med. Mirosławem Wielgosiem w najnowszym odcinku „Medycznego espresso”.

Zaloguj się

Zapomniałaś/eś hasła?

lub
Logujesz się na komputerze służbowym?
Nie masz konta? Zarejestruj się
Ten serwis jest chroniony przez reCAPTCHA oraz Google (Polityka prywatności oraz Regulamin reCAPTCHA).