Wyszukaj w publikacjach

Spis treści
13.07.2022
·

Ekranizacja “Będzie bolało” - Recenzja

100%

Po lekturze bestsellerowej ksiażki Adama Kaya “Będzie bolało” (ang. “This is going to hurt”) oraz jej kontynuacji “Świątecznym Dyżurze” byłem szczerze ciekawy ekranizacji pierwszej powieści byłego lekarza. Zadawałem sobie pytanie, czy będzie to dobrze zrealizowana i przedstawiona z równie ostrym humorem historia, czy może tylko odcinanie kuponów od bezdyskusyjnego sukcesu, jakim cieszyła się ta pozycja wydana na papierze w roku 2017. Bałem się, że serial stanowić będzie twór podobny do “Świątecznego dyżuru”, który nie przypadł mi do gustu - był zbyt podobny do pierwszej książki i nie wprowadzał nic nowego.

Brytyjski klimat

Jednocześnie nadzieją napawał fakt, że za realizację serialu wzięło się BBC - twórcy takich pozycji jak “Peaky Blinders”, “Sherlock” czy “Doctor Who”. Kolejnym pozytywem było obsadzenie w roli głównej Bena Whishawa znanego z roli Q w filmach o Jamesie Bondzie. Można więc stwierdzić, że serial pachnie brytyjskością z każdej strony. Za scenariusz odpowiedzialny jest sam autor książki - były lekarz, a teraz komik Adam Kay. Można więc było spodziewać się jak najbardziej realistycznego obrazu, bliskiego rzeczywistości oddziału angielskiego szpitala. Trzeba zwrócić uwagę na fakt, że Kay wraz z reżyserem i producentami zdecydowali się na sfabularyzowanie całej historii. Nie jest ona przedstawiona w formie dziennika, tak jak miało to miejsce w książce, ale została podana widzowi w formie ciągłej. Oczywiście, treści dzienników Kaya zostały poddane surowej selekcji i widz otrzymuje jedynie część opisanych w nich historii, ale za to tych najbardziej spektakularnych i mających utrzymać go w fotelu do końca sezonu, a prawdopodobnie do końca kolejnych. 

Cięty dowcip, brawura, a w tle hierarchia 

Serial zdecydowanie spełnia oczekiwania - bawi, ale jednocześnie brutalnie szczerze pokazuje życie brytyjskiego rezydenta (ang. Junior doctor). Świetnie ukazana jest hierarchia w systemie ochrony zdrowia panującym na wyspach (NHS). Główny bohater, wychodząc z wielogodzinnej zmiany w szpitalu, widzi wyjeżdżającego błyszczącym aston martinem profesora, który tylko od czasu do czasu zagląda na oddział. Wszystko spada na barki rezydentów i stażystów, a jednak oni wsiadają do brudnych małych samochodów, a o samochodzie Bonda mogą jedynie pomarzyć. Jednocześnie główny bohater przenosi traktowanie, z którym się spotyka, na młodszych kolegów. W pewnym momencie stażystka Shruti sama już nie wie, jak reagować na cięty, ironiczny, humor swojego wyżej postawionego kolegi. To samo tyczy się rywalizacji między rezydentami. Adam jest wiecznie skłócony ze swoim współpracownikiem Julianem i tylko prześcigają się, kto bardziej podliże się profesorowi Lockhartowi. O hierarchii w szpitalach w Polsce pisaliśmy tutaj: Feudalizm w medycynie ciągle żywy? - Remedium.

Zmęczenie, wyczerpanie i jeszcze raz zmęczenie…

Najpierw książka, a teraz serial mają na celu pokazanie, jak trudna i wymagająca jest praca młodych lekarzy. O liczbie przepracowanych nadgodzin świadczą pokazywane w serialu sceny, w których Adam zasypia za kierownicą samochodu, a na wieczorze kawalerskim przyjaciela jest obecny... mniej niż pół godziny (gdyż znów otrzymał telefon, że zaraz musi pojawić się w szpitalu). pokazują nam sceny w których Adam zasypia za kierownicą samochodu, albo jego obecność na wieczorze kawalerskim swojego przyjaciela, która trwała … mniej niż pół godziny, gdyż znów otrzymał telefon, aby pojawić się zaraz w szpitalu. Wszystko to, jak można się domyślać, wynika z braków kadrowych, które nie dotyczą tylko brytyjskich szpitali. Tej samej nocy Adam popełnia błąd medyczny – a wśród jednym z wielu czynników, które się do tego przyczyniają, były z pewnością powrót do szpitala "po godzinach" i wynikająca z przemęczenia lekarza, narastająca frustracja. Twórcy próbują pokazać, jak horrendalne godziny pracy mogą wpłynąć na psychikę lekarza i pozwalają na, by popełniony błąd ciągnął się za Adamem przez cały serial. Oczywiście, w jeszcze trudniejszej sytuacji znajduje się młodsza stażystka Shrutii, która musi łączyć naukę do egzaminów wymaganych do rekrutacji na  specjalizację z pomocą wiecznie sfrustrowanemu starszemu koledze. To co jest ważne w kontekście postaci głównego bohatera, to praca Bena Wishawa, który nie stara się pokazać postaci Adama w sposób przesadnie pozytywny. Ukazuje postać lekarza, który jest wiecznie przytłoczony ilością pracy, zrezygnowany nastawieniem współpracowników, a jednocześnie naprawdę przejmuje się każdą kolejną pacjentką, chociaż bywają one w stosunku do niego co najmniej oschłe. 

Podsumowanie

Serial “Będzie bolało” dostępny jest na platformie Canal + online. Zapraszam również serdecznie do sprawdzenia recenzji książki dostępnej na naszej stronie: Najśmieszniejsza książka o medycynie - Remedium. Pozycja serialowa na pewno zasługuje na uwagę. Jestem pozytywnie zaskoczony stopniem realizmu produkcji, jaki zaproponowano w tak komercyjnej stacji jak BBC. Na plus można również wyróżnić grę aktorską Bena Wishawa oraz muzykę i zdjęcia, które świetnie się łączą i nadają serialowi dokładnie taki klimat, jaki powinien panować w brytyjskim tzw. „comedy drama”. 

Zaloguj się

lub
Logujesz się na komputerze służbowym?
Nie masz konta? Zarejestruj się
Ten serwis jest chroniony przez reCAPTCHA oraz Google (Polityka prywatności oraz Regulamin reCAPTCHA).