Wyszukaj w publikacjach
Raport Alivii: kolonoskopia po roku, gastroskopia po miesiącach

Miesiące oczekiwania na ważne badania – tak dziś wygląda ścieżka diagnostyczna wielu pacjentów onkologicznych w Polsce. Z najnowszych danych portalu Alivia Onkoskaner wynika, że na kolonoskopię, gastroskopię, rezonans czy tomografię na NFZ czeka się setki dni, nawet w trybie pilnym.
Onkofundacja Alivia od ponad dekady śledzi kolejki do kluczowych badań finansowanych przez NFZ. W 2025 roku sprawdzono, jak długo czeka się na kluczowe badania oraz ich opis w ramach NFZ: rezonans magnetyczny, tomografię komputerową, badanie PET-CT i pierwszą wizytę u onkologa oraz kolonoskopię i gastroskopię – zarówno w trybie stabilnym i pilnym, jak i w znieczuleniu miejscowym oraz w pełnym znieczuleniu. Sprawdzono blisko 800 placówek w Polsce.
Pacjenci czekają na diagnozę
Według Krajowego Rejestru Nowotworów w 2023 roku w Polsce na raka zachorowało 192 922 osoby, a niemal 100 tysięcy zmarło. Dziś z chorobą nowotworową żyje około 1,17 mln osób, a rak pozostaje najczęstszą przyczyną zgonów osób w wieku produkcyjnym. Prognozy są jeszcze bardziej niepokojące: eksperci szacują, że w ciągu życia zachoruje co czwarty Polak, a co piąty umrze z powodu nowotworu. Tymczasem badanie ankietowe Alivii z 2025 roku pokazuje, że ponad jedna trzecia pacjentów onkologicznych czekała na postawienie diagnozy dłużej niż trzy miesiące, a u 18 proc. proces ten trwał ponad pół roku. W praktyce oznacza to, że co trzeci chory trafia do leczenia z opóźnieniem. Onkofundacja Alivia alarmuje: system nie nadąża za epidemią nowotworów, a opóźnienia w diagnostyce stają się jednym z najpoważniejszych zagrożeń dla skuteczności leczenia.
Kolonoskopia w perspektywie kilku lat
Najdłużej czeka się na kolonoskopię. Średni czas oczekiwania na kolonoskopię w trybie normalnym i w pełnym znieczuleniu wynosi 366 dni, czyli ponad rok. Bez znieczulenia – 241 dni. W trybie pilnym to odpowiednio 310 dni w znieczuleniu i 167 dni bez niego. Ale są miejsca, gdzie te terminy są jeszcze dłuższe. Np. w Regionalnym Szpitalu Specjalistycznym im. dr Władysława Biegańskiego w Grudziądzu pacjenci słyszą, że na kolonoskopię w trybie normalnym bez znieczulenia trzeba czekać 1120 dni – ponad trzy lata, a w trybie pilnym 1078 dni. W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Słupsku kolejki sięgają odpowiednio 1091 i 770 dni.
Jak przypomina Alivia, w Polsce działa program badań przesiewowych w kierunku raka jelita grubego. Mogą z niego korzystać osoby w wieku 50–65 lat oraz młodsi pacjenci z obciążonym wywiadem rodzinnym. Mimo to, według danych NFZ na 1 stycznia 2026 roku, w programie wzięło udział zaledwie 15,8 proc. z 8,5 mln uprawnionych osób.
Gastroskopia, rezonans, tomografia
Nieco krótsze, ale wciąż bardzo długie są kolejki do gastroskopii. Na badanie w trybie normalnym w pełnym znieczuleniu pacjenci czekają średnio 320 dni, a bez znieczulenia 136 dni. W trybie pilnym są to odpowiednio 283 i 98 dni. Do tego dochodzi około 30 dni na opis histopatologiczny, zarówno po gastroskopii, jak i kolonoskopii.
Długie kolejki nie omijają także diagnostyki obrazowej. Średni czas oczekiwania na rezonans magnetyczny wraz z opisem wynosi 116 dni w trybie normalnym i 94 dni w trybie pilnym. W przypadku tomografii komputerowej to odpowiednio 72 i 59 dni. Na pierwszą wizytę onkologiczną pacjenci czekają średnio 44 dni bez karty DiLO i 22 dni z kartą w trybie pilnym. Dodatkowym problemem są różnice regionalne. W niektórych województwach na rezonans z opisem w trybie normalnym trzeba czekać ponad 170 dni, podczas gdy w innych mniej niż 60.
Różnice te są wynikiem zarówno ograniczonej liczby nowoczesnych pracowni diagnostycznych w niektórych regionach, jak i rosnącego zapotrzebowania na badania w związku ze starzeniem się społeczeństwa i rosnącą liczbą pacjentów. Coraz częściej nadzieję na poprawę sytuacji wiążemy z rozwojem narzędzi opartych na sztucznej inteligencji, które mogą realnie odciążyć radiologów, skrócić czas opisu badań i pomóc w szybszym wykrywaniu zmian nowotworowych. Warunkiem jest jednak ich mądre i systemowe wdrażanie – tak, aby technologia faktycznie przełożyła się na krótsze kolejki i szybszą diagnozę dla pacjentów
– podkreśla Aleksandra Ciompała, koordynatorka ds. programów pomocowych w Onkofundacji Alivia.
Alivia przypomina, że od 1 stycznia 2026 roku obniżono wyceny części świadczeń, w tym tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego. Dla wielu placówek oznacza to, że wykonywanie badań przestaje się opłacać, co grozi dalszym ograniczaniem ich liczby i dłuższe kolejki.
Źródła
- Onkofundacja Alivia



