Wyszukaj w publikacjach

07.08.2025 o 17:00
·

Hejt zamienia się w przemoc

100%

Podczas nocnego dyżuru w Szpitalu Joannitas w Pszczynie pacjent zaatakował nożem opiekunkę medyczną. W odpowiedzi Katarzyna Michalik, prezes placówki, wystosowała apel, w którym ostrzega: fala agresji wobec personelu medycznego narasta, a hejt w sieci przestaje szokować i coraz częściej przenosi się do realnego świata. 

W ostatnim czasie jesteśmy świadkami rosnącej liczby przypadków agresji fizycznej i słownej wobec pracowników naszego szpitala. Sytuacje stosowania przemocy wobec osób udzielających pomocy zdarzały się wcześniej. Również wcześniej pracownicy byli obrzucani obraźliwymi epitetami i stosowano względem nich groźby. Jednak nigdy wcześniej nie występowało to w takiej skali, jak obecnie. Rozumiem frustrację pacjentów wobec cierpienia i strachu, z jakimi przychodzi im się mierzyć, wobec systemu, który nie gwarantuje natychmiastowej pomocy czy wobec nas, pracowników szpitala, którzy nie zawsze spełniamy oczekiwania pacjentów. Nie znajduję jednak usprawiedliwienia dla hejtu, mowy nienawiści czy przemocy

– podkreśla Katarzyna Michalik, prezes Szpitala Joannitas w Pszczynie. 

Do dramatycznego wydarzenia doszło w nocy w miniony weekend w szpitalu. Podczas wykonywania obowiązków opiekunka medyczna została zaatakowana nożem przez pacjenta. Ofiara, jak zaznaczyła prezes, była odpowiedzialna za codzienne wsparcie chorych, często niesamodzielnych pacjentów, „dbała o ich potrzeby biologiczne, psychiczne i społeczne”. Katarzyna Michalik zwraca uwagę na skalę hejtu, także w internecie.

Zaczynamy się oswajać z mową nienawiści przestając postrzegać ją jako problem społeczny. Przestaje się ją uważać za szokującą i naruszającą standardy społeczne

– mówi.

Jej zdaniem anonimowość w internecie daje ludziom fałszywe poczucie bezkarności.

Często słyszę o wolności wypowiedzi. Ta wolność jednak ma swoje granice i są nią łzy i cierpienie drugiego człowieka. Przekroczyliśmy granicę i pozwoliliśmy działać „banalnemu złu”, złu zza klawiatury

– dodaje. 

Apel do hejterów

Prezes szpitala zwróciła się bezpośrednio do hejterów.

Czy zastanawialiście się nad mocą swoich słów? Czy zdajecie sobie sprawę, że wasza mowa nienawiści uderza nie tylko w osobę krytykowaną, ale również w jej otoczenie, rodziny i dzieci? Co czują dzieci, których bliscy wystawieni są na hejt lub są ofiarami agresji? Czy zdajecie sobie sprawę, że przyczyniacie się do eskalacji agresji? Być może nie zdajecie sobie sprawy, że hejt internetowy nie ogranicza się wyłącznie do przestrzeni wirtualnej. Agresywne postawy wywołane przez treści zamieszczane w internecie mogą przenieść się do rzeczywistości, wpływają na nasze postawy i na nasze relacje. Mogą przekształcić agresję słowną w fizyczną. Czy zdajecie sobie sprawę, jakie pole krzywdy za sobą zostawiacie przez swoją bezmyślność i brak wyobraźni?

– pyta. 

Apel o odpowiedzialność i solidarność

Michalik zaapelowała do społeczeństwa, mediów i internautów o większą uważność i odpowiedzialność. Podkreśliła, że bierność wobec hejtu i przemocy czyni nas współodpowiedzialnymi.

Wzywam wszystkich do krytyki postaw hejterskich. Wzywam media do uważności na komunikację i słowo. Bądźmy odpowiedzialni i nie pozwalajmy na hejt i agresję. Bierność czyni nas współodpowiedzialnymi za czyjś ból, łzy czy życie

– napisała.

Zwróciła się też do pracowników szpitala, zapewniając o swoim wsparciu.

Wszyscy jesteście dla mnie bohaterami. Podejmujecie codzienny trud obowiązków zawodowych w często niesprzyjających okolicznościach. Widzę, jak się staracie i z jakimi trudnościami przychodzi się wam mierzyć. Chcę, byście byli pewni mojego stanowczego sprzeciwu wobec agresji i mowie nienawiści. Zapewniam, że nadal będę kontynuować walkę z hejtem i z niesłusznymi oskarżeniami, których doświadczacie

– dodała. 

Zjawisko przemocy przybiera na sile

W ostatnich miesiącach coraz częściej dochodzi do przypadków agresji wobec pracowników ochrony zdrowia, zarówno fizycznej, jak i słownej. Lekarze, pielęgniarki i ratownicy są obrzucani wyzwiskami, zastraszani, atakowani przez pacjentów lub ich bliskich.  

Środowiska medyczne biją na alarm, wskazując, że bez zdecydowanej reakcji instytucji państwowych i społeczeństwa fala agresji może jeszcze przybrać na sile.

Przypomnijmy, że w ostatnim czasie w wielu miejscach kraju, m.in. w Krakowie, Koszalinie, Pruszkowie, Łukowie, Gdyni i Siedlcach doszło do fizycznych i słownych ataków na ratowników medycznych, pielęgniarki i lekarzy. W ostatnim czasie informowaliśmy też o agresywnym pacjencie, który zdemolował Szpitalny Oddział Ratunkowy w Mrągowie, znieważył personel medyczny i groził mu śmiercią. W Sosnowcu 36-latek zdemolował izbę przyjęć, a w Oławie mężczyzna po otrzymaniu pomocy medycznej uderzył i znieważył lekarza

Mimo tragicznych wydarzeń, rząd nie wdrożył zapowiadanych regulacji zwiększających ochronę fizyczną i prawną pracowników ochrony zdrowia.

Źródła

  1. Szpital Joannitas w Pszczynie

Zaloguj się

lub
Logujesz się na komputerze służbowym?
Nie masz konta? Zarejestruj się
Ten serwis jest chroniony przez reCAPTCHA oraz Google (Polityka prywatności oraz Regulamin reCAPTCHA).