Wyszukaj w publikacjach

Neuropsychiatria, przeciwciała w mononukleozie i różnice w dawkach – m.in. z takimi zagadnieniami musieli zmierzyć się podchodzący do LEK-u 22 lutego 2025 r. Które pytania okazały się najbardziej problematyczne?
W każdym arkuszu Lekarskiego Egzaminu Końcowego znajdzie się kilka pytań, które budzą kontrowersje. Czasem zdarzają się błędy w odpowiedziach, czasem pytania są sformułowane w nie do końca zrozumiały sposób, a czasem dotyczą tak szczegółowej wiedzy, że trudno znać na nie odpowiedź. W poprzednich latach były to np. pytania o dokładną znajomość skal czy pochodzenie włókien nerwowych zaopatrujących poszczególne narządy. W sesji wiosennej 2025 królowały psychiatria, immunologia i szczepienia. Mało było natomiast nowych pytań dotyczących leczenia i diagnostyki najbardziej podstawowych chorób.
Powtórka z neuroanatomii?
Za co odpowiada zakręt przyhipokampowy płata skroniowego? Jaka struktura mózgu odpowiada za powstanie zespołu amotywacyjnego? Jaka część mózgu odpowiada za przetwarzanie emocji? Jeśli ktoś myślał, że szczegółową wiedzę anatomiczną mógł wyprzeć z pamięci po zakończeniu pierwszego roku, był w błędzie. Pojawiły się trzy nowe pytania z tego zakresu i nie należały one do najłatwiejszych. Biorąc pod uwagę fakt, że pytań z psychiatrii na LEK-u jest niewiele, te trzy pytania o bardzo wąską i zagmatwaną jej część stanowiły spory odsetek. Pytano również o psychopatologię, a konkretnie o anozodiaforię. Pojawiło się także pytanie o kierunek regulacji poszczególnych leków stosowanych w ChAD. Należało pamiętać, że to kwas walproinowy cechuje się kierunkiem stabilizacji jedynie w dół.
Przeciwciało niejedno ma imię
Pytanie o diagnostykę przebytej w przeszłości mononukleozy również mogło sprawić nieco problemów. W odpowiedziach pojawiły się różne kombinacje wyników badań przeciwciał dla antygenu kapsydowego (VCA) EBV, przeciwciał skierowanych przeciw wczesnemu antygenowi EBV (EA) i anty-EBNA. Niestety w przypadku mononukleozy diagnostyka nie jest tak prosta jak w wielu innych chorobach, kiedy wynik IgM dodatni świadczy o świeżym zakażeniu, a IgG dodatni o tym przebytym wcześniej. Jeśli ktoś nie przyjrzał się przed egzaminem konkretnym układom wyników badań przeciwciał u osób podejrzanych o zakażenie wirusem EBV, raczej nie miał szans na wydedukowanie odpowiedzi.
W innym pytaniu trzeba było wykazać się wiedzą nt. monitorowania leczenia raka tarczycy – należało pamiętać, że w tym celu sprawdza się we krwi nie tylko poziom tyreoglobuliny, ale również przeciwciała anty-Tg.
Geny, geny i jeszcze raz geny
Prawie zawsze na LEK-u pojawia się pytanie o gen, o którym wcześniej mało kto słyszał. Tym razem padło na gen leżący u podstawy zachorowania na hemochromatozę. Co prawda poprawną odpowiedzią była jedyna, w której nie padła nazwa kodowanego czynnika (jak np. transferyny, ferrytyny czy hepcydyny), a jedynie literowy skrót genu HFE, co być może naprowadziło część zdających na odpowiedni trop. Oczywiście znajomość patomechanizmu powstawania hemochromatozy mogła pomóc odrzucić niepoprawne odpowiedzi, bo w gruncie rzeczy choroba polega na zaburzeniu wchłaniania, a nie przenoszenia żelaza.
Dawka czyni truciznę
Pojawiło się również pytanie o krup i jego leczenie. W odpowiedziach uwzględniono GKS, budezonid i adrenalinę wraz z dawkami, więc leki wydawałoby się dobrane poprawnie. Diabeł jednak tkwi w szczegółach. Należało zwrócić uwagę na dawkę adrenaliny. W odpowiedzi pojawił się roztwór 1%, a w rzeczywistości należałoby zastosować roztwór 0,1%. Drobny szczegół, na który w pędzie przez pytania można było nie zwrócić uwagi, jednak w tym przypadku przynajmniej dość istotny klinicznie – nie chcielibyśmy przecież podać dziecku adrenaliny w dziesięciokrotnie zbyt wysokim stężeniu.
Rok 2025 a szczepienia
Pytano również o szczepienia zalecane w bieżącym roku kalendarzowym. W odpowiedzi dwa szczepienia obowiązkowe i miszmasz innych szczepień: na grypę szczepionką donosową żywą, inaktywowaną we wstrzyknięciu, szczepienie na odkleszczowe zapalenie mózgu, na meningokoki grupy B oraz grup A, C, W135 i Y, a także szczepienie przeciw COVID-19. Podchodzących do egzaminu w sesji wiosennej obowiązuje jednak znajomość programu szczepień na rok poprzedni, więc pytanie nie powinno w ogóle się pojawić. Żeby było jeszcze ciekawiej, w odpowiedziach nie pojawiła się poprawna kombinacja zawierająca wszystkie szczepienia zalecane wymienione w poleceniu.
Przecieki?
W internecie pojawiają się pogłoski dotyczące możliwego przecieku pytań z wiosennego LEK-u. Dzień wcześniej w wyszukiwarkach internetowych wpisywane były z o wiele większą niż przeciętna częstością hasła związane z nowymi pytaniami, które już kolejnego dnia można było zobaczyć na arkuszach. Co ciekawe, sytuacja dotyczyła bardzo szczegółowych aspektów pytań, np. o operację metodą Nissena czy chorobę Werdinga–Hoffmana – zagadnień, których nagłe wyszukiwanie przez setki osób tego samego dnia wydaje się mało prawdopodobne. Czy sytuacja zostanie wyjaśniona? Miejmy taką nadzieję.
Ogólne wrażenia
Moim zdaniem arkusz był dość trudny, duża część nowych pytań wymagała znajomości szczegółów wąskich dziedzin medycyny i niuansów diagnostyki. Gdy rozmawiałam z osobami, które z egzaminu wyszły razem ze mną, doszliśmy do wniosku, że w porównaniu z arkuszami z poprzednich lat nowe pytania były trudniejsze i wymagające bardziej szczegółowej wiedzy oraz uważności podczas ich rozwiązywania. Przeoczenie jednego detalu mogło spowodować zaznaczenie złej odpowiedzi, ale na dostrzeganiu detali polega też praca lekarza, więc nie ma się co dziwić. Zabrakło nowych pytań z dziedzin i zagadnień klasycznych, których wszyscy się spodziewali. Nastroje podburza też majacząca na horyzoncie groźba zniesienia bazy oraz wprowadzenia nowych przeliczników. Wszystkim zależy teraz jeszcze bardziej na uzyskaniu jak najwyższego wyniku, ale jesienny arkusz wiele osób pozbawił złudzeń.
Źródła
- Zdjęcie – podlaskie24.pl