Wyszukaj w publikacjach

14.04.2022
·

Efekt Dunninga-Krugera w praktyce

100%

Pewnie, gdybym nie został personalnie zaatakowany nawet pod wpisem o wykryciu wirusa w ściekach kanalizacyjnych, nigdy bym tego nie napisał.

Chodziłem do polskiej, publicznej szkoły. W klasie znajdowało się średnio 30 uczniów. Pewnego dnia „pani od matematyki” (żeby nie było jedynie analitycznie, to „pani od geografii” postąpiła swego czasu podobnie) zrobiła sprawdzian, oczywiście zapowiedziany. Nie była to zwykła klasówa wyryta na beret, a ocena umiejętności jakiegokolwiek myślenia – mamy materiał do opracowania, który będziemy zmuszeni interpretować. Po jego analizie nadszedł czas wydania wyroku: 24 osoby nie zdały (niedostateczny), 3 osoby otrzymały dopuszczający, a pozostałe 3 – dostateczny lub wyżej.

Zarówno wspomniany, pojedynczy sprawdzian, jak i krzywa Gaussa (rozkład normalny), nie kłamią – tak zobrazować możemy (minimalnie szerszą od przyziemnej) wiedzę społeczeństwa. To wyjaśnia, przy okazji, ogromny napór teorii spiskowych oraz heroicznych prób udowadniania bzdur w wielu egzystencjalnych sprawach (zdrowie publiczne, himalaizm, sport, fizyka, chemia, geologia etc), czyli następstwo psychologicznego zjawiska, jakim jest efekt Dunninga-Krugera (osoby niewykwalifikowane w jakiejś dziedzinie życia mają tendencję do przeceniania swoich umiejętności w tej dziedzinie).

Bardzo mi przykro, choć mam szczerą nadzieję, że – również powszechnie – nadejdzie czas, kiedy dzielenie się wiedzą i publiczna wymiana zdań nt. nauki będą możliwe, acz obecnie bezpieczniej zwyczajnie informować, niżeli polemizować.

B. Fiałek

Zaloguj się

lub
Logujesz się na komputerze służbowym?
Nie masz konta? Zarejestruj się
Ten serwis jest chroniony przez reCAPTCHA oraz Google (Polityka prywatności oraz Regulamin reCAPTCHA).