Więcej opieki nad seniorem w programach specjalizacji z medycyny rodzinnej i interny

Lekarze rozpoczynający specjalizację z medycyny rodzinnej i chorób wewnętrznych od wiosennej sesji w 2028 roku będą kształcić się według nowych programów. Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego kładzie w nich wyraźny nacisk na opiekę nad pacjentem geriatrycznym. Zmiany te stanowią odpowiedź na systemowe braki. Aż 75% badanych wskazuje na niewystarczający dostęp do wsparcia dla seniorów.
Nowe programy od 2028 roku
W 2027 roku 80 zespołów powołanych przez Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego ma opracować i zatwierdzić zaktualizowane ramy kształcenia. Modyfikacje dotkną przede wszystkim medycynę rodzinną i choroby wewnętrzne. W obu dziedzinach znacznie poszerzono moduły poświęcone pacjentom w podeszłym wieku. Zmodyfikowane zasady obejmą rezydentów startujących od wiosennej sesji w 2028 roku.
„Czekamy jednak na rozporządzenie dotyczące nowych specjalizacji lekarskich, bez którego zespoły nie mogą jeszcze rozpocząć właściwych prac”
– informuje prof. Krzysztof J. Filipiak, dyrektor CMKP.
Dyrektor CMKP zwraca uwagę na postępujące starzenie się społeczeństwa oraz niż demograficzny. W obliczu tych zjawisk to właśnie lekarze rodzinni najprawdopodobniej przejmą główny ciężar wypełnienia luki w opiece nad seniorami.
Odpowiedź na braki w systemie
Dane zaprezentowane 29 września podczas spotkania eksperckiego obnażają skalę problemu. Aż 75% respondentów uznaje dostęp do wsparcia dla osób starszych za niewystarczający. Jednocześnie 76% badanych dostrzega brak debaty o zapobieganiu utracie samodzielności przez seniorów.
Senator Beata Małecka-Libera zwraca uwagę na jeszcze jeden istotny aspekt – samotność pacjentów geriatrycznych. Taka sytuacja wymusza pilne wdrożenie rozwiązań systemowych i programów profilaktycznych.
Jeśli chcemy rozwijać profilaktykę i opiekę długoterminową, musimy odpowiednio przygotować samorządy. Ważne jest, by nie dochodziło do sytuacji, w której jakość i zakres wsparcia zależą wyłącznie od miejsca zamieszkania
– podkreśla Beata Małecka-Libera.
























