Wyszukaj w publikacjach
Kształcenie specjalizacyjne lekarzy rodzinnych – co warto zmienić?

Wydłużenie szkolenia specjalizacyjnego do pięciu lat, część programów zmieniona z obowiązkowych na fakultatywne – Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce proponuje zmiany w programie szkolenia specjalizacyjnego lekarzy rodzinnych.
Medycyna rodzinna staje przed poważnymi wyzwaniami w nadchodzących dziesięcioleciach. Aby im sprostać, program kształcenia specjalizacyjnego powinien być szczególnie dobrze przygotowany, z uwzględnieniem pryncypiów nauczania osób dorosłych
– zauważa dr n. med. Agnieszka Jankowska-Zduńczyk, prezes Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce.
W liście do minister zdrowia, dr Jankowska-Zduńczyk przedstawiła propozycje środowiska dotyczące kształcenia specjalizacyjnego lekarzy rodzinnych. Medycy z KLRwP chcą przede wszystkim wydłużenia czasu trwania szkolenia specjalizacyjnego do 5 lat. Obecnie czas trwania szkolenia podyplomowego w medycynie rodzinnej dla lekarzy, którzy nie posiadają specjalizacji, wynosi 4 lata. Prawie wszystkie inne specjalizacje lekarskie trwają od 5 do 6 lat.
Medycyna rodzinna wymaga najszerszego zakresu wiedzy i szerokiego zakresu umiejętności praktycznych, które lekarz zobowiązany jest nabyć przed uzyskaniem stopnia specjalisty
– podkreśla dr Agnieszka Jankowska-Zduńczyk.
Ponadto w POZ na lekarzy nakładane są nowe obowiązki i zadania, np. koordynacja opieki, praca zespołowa, monitorowanie i poprawa jakości, sprawozdawczość i rozliczanie świadczeń dlatego szkolenie powinno być wydłużone, a połowa dodatkowego czasu powinna odbywać się w podmiocie POZ. Druga połowa powinna zostać zaplanowana indywidualnie dla każdego szkolącego się lekarza, uwzględniać jego potrzeby edukacyjne i mieć miejsce w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej (AOS).
Drugą propozycją lekarzy jest zmiana charakteru niektórych staży w programie specjalizacji. Obecny program jest podzielony na dużą liczbę, często bardzo krótkich staży w oddziałach i poradniach, z których najkrótsze trwają zaledwie 10 dni. Są to staże z zakresu neonatologii, geriatrii, dermatologii i otolaryngologii. W programie są też staże trwające po 20 dni.
W tak krótkim czasie szkolący się lekarz traci znaczącą część stażu na adaptację do nowych warunków, co istotnie ogranicza efektywność procesu edukacyjnego. Co najmniej część z tych staży powinna mieć zmieniony charakter z obowiązkowych na fakultatywne. Szkolący się lekarz oraz kierownik specjalizacji powinni ustalać, w zależności od potrzeb edukacyjnych, który staż będzie zrealizowany. Również czas trwania poszczególnych staży powinien być planowany indywidualnie
– piszą medycy.
Ich wątpliwości budzi centralne i sztywne regulowanie procesu kształcenia osób dorosłych.
Planowanie procesu kształcenia na poziomie specjalizacji lekarskiej powinno uwzględniać indywidualny poziom kompetencji każdego szkolącego się lekarza oraz jego rzeczywiste potrzeby edukacyjne. Podział specjalizacji na jednakowe co do treści i czasu trwania okresy jest podejściem anachronicznym, dawno temu zarzuconym w wielu krajach
– zwracają uwagę medycy.
Zdaniem organizacji, konieczne są również zmiany w akredytacji jednostek. Obecnie w procesie akredytacji obowiązuje zasada, że podmiot będący ośrodkiem kształcenia lekarzy rodzinnych musi obejmować opieką populację w całym przekroju wieku. Do akredytacji wprowadzono wymóg zapewnienia "odpowiedniej liczby pacjentów zadeklarowanych do jednostki (min. 500 pacjentów na jedno miejsce szkoleniowe, w tym min. 50 dzieci do 6. r.ż.). Z danych GUS, na które powołują się medycy, wynika, że w Polsce według wieku, w roku 2022 było w naszym kraju 2,56 mln dzieci w wielu 0-6 lat, co stanowi 6,8% z wszystkich 37,76 mln obywateli.
Należy pamiętać, że praktyki lekarzy rodzinnych funkcjonują w populacjach o zróżnicowanym profilu demograficznym, dlatego lekarze postulują dostosowanie wymogu dotyczącego liczby dzieci do danych populacyjnych w Polsce, czyli zmniejszenie liczby dzieci w wyżej wymienionym wieku do 30-35 na jedno miejsce rezydenckie lub określenie przedziału wiekowego na 0-10 lat z zachowaniem obecnej liczby
– piszą lekarze.
Co jeszcze do zmiany?
Kolejną kwestią, którą chcieliby zmienić lekarze jest wzór umowy na staże kierunkowe. Paragraf 6 wzoru umowy określa, że podmiot kierujący lekarza na staż ponosi pełną odpowiedzialność za wyrządzone szkody na terenie podmiotu, do którego został skierowany. Kierujący zobowiązuje się też do zwrócenia wszystkich kwot, odszkodowań i zadośćuczynień.
Paragraf ten powinien uwzględniać odpowiedzialność na zasadach ogólnych wszystkich zaangażowanych stron, tj. lekarza odbywającego szkolenie oraz obydwu podmiotów w nie zaangażowanych (kierującego i przyjmującego) w zależności od ustalonej winy. Ponadto, w umowie należy jasno określić, że podmiot przyjmujący jest zobowiązany do przeprowadzenia wstępnego instruktażu i nadzoru przez cały okres szkolenia
– uważają medycy.
Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce chce także zmian w oświadczeniach o przyjmowaniu lekarzy skierowanych do szkolenia, ubezpieczenia rezydentów od odpowiedzialności cywilnej (wszyscy lekarze w ramach rezydentury powinni być grupowo ubezpieczeni od odpowiedzialności cywilnej, co "zapewni większe bezpieczeństwo podmiotom szkolącym, lekarzom odbywającym szkolenie i pacjentom, a także zmniejszy obciążenie administracyjne i koszty ubezpieczenia”), zlikwidowania obowiązku przygotowania harmonogramów szkolenia na etapie akredytacji, zniesienia obowiązku przedkładania części umów z podmiotami realizującymi staże kierunkowe fakultatywne (powinien zostać zniesiony obowiązek podpisywania umów/porozumień z podmiotami mogącymi takie staże zapewnić, a jednostka starająca się o akredytację nie musiałaby przedkładać takich umów), zmian w Elektronicznym Systemie Monitorowania Kształcenia.
System ten wymaga stałego doskonalenia, jest bowiem skomplikowany, mało przyjazny, wolno pracujący i stwarzający problemy. Uważamy, że zasadne jest wprowadzenie rozwiązania umożliwiającego systematyczne zbieranie zgłaszanych przez użytkowników uwag dotyczących SMK. Konieczna jest ich analiza i wprowadzanie poprawek
– uważają lekarze.
I podkreślają, że dobrym rozwiązaniem byłoby zaliczanie stażu kierunkowego w SMK przez kierownika stażu.
Obecnie, zrealizowanie stażu kierunkowego jest akceptowane i niemal zawsze potwierdzane przez kierownika specjalizacji. Uważamy, że osoby odpowiedzialne i kierujące stażami kierunkowymi powinny dokonywać tych czynności w SMK, a jedynie w wyjątkowych wypadkach powinni to czynić kierownicy specjalizacji. Osoby nadzorujące realizację stażu posiadają pełną wiedzę na temat jego przebiegu, zachowania specjalizującego się lekarza, jego zaangażowania w kształcenie, nabytej wiedzy i umiejętności. Niechęć do potwierdzania staży w formie elektronicznej wynika głównie z problemów technicznych i nieprzyjaznej obsługi programu SMK
– dodają.
Źródła
- Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce