Wyszukaj w publikacjach

Prezes NFZ zapowiada wprowadzenie limitu wynagrodzeń w publicznej ochronie zdrowia na poziomie 240 zł za godzinę. Nowym wymogiem ma być również praca na minimum pół etatu. Filip Nowak ocenia, że w Polsce nie brakuje lekarzy, problemem jest natomiast nadmierna liczba dyżurujących szpitali. Zmiany dotkną także finansowania nadwykonań w diagnostyce, rozliczanych obecnie przez Fundusz według stawek degresywnych.
Szef NFZ Filip Nowak przedstawił 12 sierpnia 2026 roku na antenie RMF FM plany dotyczące zarobków lekarzy w publicznej ochronie zdrowia. Zapowiedział wprowadzenie górnego limitu wynagrodzeń w wysokości 240 zł za godzinę. Dodatkowym warunkiem ma być zatrudnienie w wymiarze co najmniej pół etatu.
Podczas rozmowy poruszono także temat łączenia praktyki w sektorze publicznym z pracą w prywatnych placówkach.
Jest za wcześnie, by wprowadzić regulację konieczności wyboru pracy w publicznej ochronie zdrowia lub w prywatnej.
– mówi Filip Nowak, prezes NFZ.
Prezes Funduszu zadeklarował sprzeciw wobec zamykania placówek. Jednocześnie ocenił obecną strukturę sieci szpitali jako nieefektywną. Jego zdaniem całodobowe oddziały powinny funkcjonować wyłącznie w miejscach, gdzie ich obecność jest absolutnie niezbędna.
Jest za dużo szpitali w Polsce, które dyżurują w reżimie 24-godzinnym. Za dużo pieniędzy płacimy personelowi medycznemu, nie tylko lekarzom, za dyżurowanie.
– uważa Filip Nowak.
Brak zgody na konsolidację i restrukturyzację świadczeń może prowadzić do poważnych kryzysów. Szef NFZ wskazał tu przykład Szpitala Miejskiego w Miastku, który ostatecznie przestał przyjmować pacjentów. Wcześniej rozważano połączenie tej jednostki ze szpitalem w Bytowie, do którego można dojechać w około 15 minut.
Mniej za nadwykonania, więcej kontroli
Zmiany obejmują również zasady finansowania diagnostyki. W przypadku nadwykonań w tomografii, rezonansie, kolonoskopii oraz gastroskopii NFZ stosuje obecnie stawkę degresywną, która jest niższa od wyceny podstawowej. Prezes przekonuje, że modyfikacja cennika realnie przyspieszyła dostęp do badań dla pacjentów onkologicznych. Zapewnił przy tym, że środki na zabiegi zakontraktowane w 2026 roku są w pełni zabezpieczone.
Fundusz nadzoruje obecnie 40 tysięcy placówek medycznych. Do weryfikacji rozliczeń wykorzystuje ponad tysiąc różnych metod. Skutki takich działań widać na przykładzie Szpitala Południowego w Warszawie. W 2024 roku kontrola tamtejszego oddziału chirurgicznego ujawniła błędy sprawozdawcze, co zakończyło się nałożeniem kary i cofnięciem finansowania.
Obecnie w tej samej placówce trwa kontrola szpitalnego oddziału ratunkowego. Działania audytorów zaplanowano do połowy września 2026 roku. Filip Nowak zaznaczył, że oddział pracuje w sposób bezpieczny, a liczba i jakość udzielanych świadczeń nie odbiegają od średniej krajowej. Sprawą części nieprawidłowości wykrytych w szpitalu zajmują się już organy ścigania.
Źródła
- Rynek Zdrowia – https://www.rynekzdrowia.pl/Finanse-i-zarzadzanie/Prezes-NFZ-w-Polsce-jest-sporo-lekarzy-i-za-duzo-dyzurujacych-szpitali,287674,1.html
- Alert Medyczny – https://alertmedyczny.pl/prezes-nfz-lekarzy-w-polsce-jest-sporo-problemem-jest-organizacja-systemu/



