Wyszukaj w publikacjach
Kto zostanie rektorem WUM? Obecnie nie ma kandydatów

Ministerstwo Zdrowia chce wyjaśnić sytuację związaną z wyborami na stanowisko rektora Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Zaplanowane wybory się nie odbędą.
Resort zdrowia poprosił rektora Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego o przedłożenie wyjaśnień dotyczących procedury wyboru na rektora. Do czasu zakończenia tych czynności wstrzymano na uczelni procedury wyborcze.
22 kwietnia, w godzinach porannych o tym, że nie będzie głosowania elektorów w ramach wyborów na stanowisko rektora, które było zaplanowane na 23 kwietnia 2024 roku, poinformował prof. dr hab. n. med. Zbigniew Gaciong, rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Obecnie nie ma żadnego kandydata w wyborach rektora, wobec czego wtorkowe głosowanie elektorów nie odbędzie się
– napisał rektor w oświadczeniu.
O stanowisko rektora ubiegało się dwoje kandydatów: prof. Zbigniew Gaciong, obecny rektor WUM oraz prof. Agnieszka Cudnoch-Jędrzejewska.prorektorka ds. personalnych i organizacyjnych.
Wybory, a w tle mobbing
Przypomnijmy, że cała sprawa zaczęła się od ukarania kilka dni temu prof. Agnieszki Cudnoch-Jędrzejewskiej.
Upomnienie, które nałożyłem na Panią Profesor Agnieszkę Cudnoch-Jędrzejewską, jest karą dyscyplinarną w pełni uzasadnioną w świetle zachowań, które zostały przypisane Pani Profesor przez komisję antymobbingową oraz potwierdzone w ekspertyzie prawnej ogólnopolskiego zespołu ekspertów. Brak nałożenia kary za zachowania o znamionach mobbingu, których dopuściła się Pani Profesor, stanowiłby niedopuszczalne zaniechanie w świetle obowiązujących przepisów prawa, zasad obowiązujących na uczelni oraz moralnych obowiązków środowiska akademickiego. WUM to szczególne miejsce, w którym niedopuszczalne są jakiekolwiek zachowania o znamionach mobbingu. Jesteśmy tu po to, by kształcić nowe pokolenia medyków, którzy w przyszłości będą odpowiadali za zdrowie i życie pacjentów. Dlatego też naszą powinnością jest wyznaczanie najwyższych standardów i praktyk w relacjach międzyludzkich. Wierzę w te wartości i będę ich bronił
– napisał rektor.
Podkreślił też, że "kara została nałożona przy zachowaniu wszelkich niezbędnych wymogów formalnych, co potwierdzili świadkowie czynności”.
Pani Profesor Agnieszka Cudnoch-Jędrzejewska świadomie i dobrowolnie zrezygnowała z prawa do złożenia wyjaśnień. Taka rezygnacja jest dopuszczalna z punktu widzenia prawnego, ale nie wpływa na skuteczność nałożenia kary. Po trzecie, kara jest skuteczna i wykonalna z chwilą jej nałożenia i wywołuje szereg skutków z mocy prawa
– napisał w oświadczeniu prof. Zbigniew Gaciong.
Jak przekazał rektor, z chwilą nałożenia kary, prof. Cudnoch-Jędrzejewska utraciła możliwość ubiegania się o stanowisko rektora.
W odpowiedzi na oświadczenie rektora, prof. Cudnoch-Jędrzejewska napisała, że nie utraciła takiego prawa. Jej zdaniem, kara dyscyplinarna mogłaby się stać podstawą do pozbawienia jej prawa kandydowania dopiero po uprawomocnieniu się, "co do chwili obecnej nie nastąpiło".
Mam prawo odwołania się od bezprawnie nałożonej kary upomnienia do sądu powszechnego, co uczynię. W świetle prawa jestem osobą niekaraną, a zatem nadal jestem kandydatem na funkcję rektora Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego
– napisała w zeszłym tygodniu.
Poinformowała też, że przed nałożeniem kary nie poproszono ją o żadne wyjaśnienia, nie została też wysłuchana przez rektora.
Podkreślenia wymaga fakt, że JM Rektor ukarał mnie karą dyscyplinarną za rzekome przewinienie po 4 miesiącach od zapoznania się z całością sprawy o potencjalny mobbing i 4 dni przed planowanym głosowaniem elektorów w wyborach na stanowisko rektora
– zaznaczyła.
Z kandydowania w wyborach zrezygnował też prof. Zbigniew Gaciong.
Aby nie zarzucono mi, że jest to sposób na wygranie wyborów rektorskich na kadencję 2024-2028, złożyłem rezygnację z kandydowania w wyborach na stanowisko rektora Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego
– poinformował prof. Gaciong.
Obecnie nie ma żadnego kandydata w wyborach rektora. Kadencja władz uczelni 2020-2024 kończy się 30 sierpnia 2024 r.
Pracownicy WUM przygotowali petycję
Pracownicy WUM, w liście otwartym do rektora domagają się "przywrócenia uczciwych procesów wyborczych na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym”.
Ostatnie działania, w tym próba wyeliminowania z rywalizacji drugiego kandydata, prof. Agnieszki Cudnoch-Jędrzejewskiej, poprzez udzielenie Jej kary upomnienia, zdumiewają i wydają się podważać reputację stanowiska Rektora, a tym samym całej naszej Uczelni. Działania te, oprócz tego, że budzą duże wątpliwości natury proceduralnej i prawnej, zakłócają proces wyborczy tuż przed jego kulminacyjnym momentem – wielkim świętem demokracji
– napisali członkowie społeczności akademickiej WUM.
Dodali, że "decyzja o nałożeniu kary upomnienia na kontrkandydatkę tuż przed finałem wyborczym oraz próby dyskredytacji osób wspierających prof. Agnieszkę Cudnoch-Jędrzejewską dowodzą, że posługuje się Pan metodami dalekimi od standardów europejskich”.
Oczekujemy przywrócenia demokratycznego procesu zgodnego z kalendarzem wyborczym oraz decyzjami Uczelnianej Komisji Wyborczej. Cztery lata temu, wygrywając wybory i przyjmując zaszczytną funkcję Rektora naszej Uczelni, zobowiązał się Pan do przestrzegania uniwersyteckich zasad i transparentności postępowania. W związku z oświadczeniem wydanym przez Pana kontrkandydatkę żądamy wycofania się z próby nałożenia kary upomnienia na Panią Prof. Agnieszkę Cudnoch-Jędrzejewską
– czytamy w liście.
Petycję w tej sprawie do dziś podpisało ponad 530 osób.
Źródła
- Warszawskie Uniwersytet Medyczny