Wyszukaj w publikacjach

15.03.2024 o 10:54
·

Kto zostanie rektorem PUM?

100%

Na Pomorskim Uniwersytecie Medycznym w Szczecinie trwa kampania wyborcza. O stanowisko rektora ubiegały się dwie osoby. Senatowi uczelni nie spodobała się jedna z kandydatur i ją odrzucono. Czy w wyborach na rektora PUM-u oficjalnie startować będzie tylko jedna osoba? 

Rektorem uczelni jest obecnie prof. Bogusław Machaliński, który przez dwie kadencje kieruje uczelnią. Nie może zatem kandydować po raz trzeci. O jego stanowisko ubiegały się 2 osoby z uczelni: prof. dr hab. n. med. Aneta Cymbaluk-Płoska, prorektor ds. dydaktyki i prof. dr hab. n. med. Leszek Domański, prorektor ds. klinicznych. By móc oficjalnie wystartować w wyborach, ich kandydatury musi, zgodnie ze statutem uczelni, zaakceptować Rada Senatu, a po wydaniu opinii przez Senat, Rada Uczelni wskazuje uczelnianej Komisji Wyborczej ostateczne nazwiska. 5 marca Rada Senatu odrzuciła kandydaturę prof. Anety Cymbaluk-Płoskiej. Rekomendację otrzymał natomiast prof. Leszek Domański.

Z niewiadomych przyczyn pozytywna opinia dla profesor Cymbaluk-Płoskiej została odrzucona, do większości brakowało jej dwóch głosów. Oficjalnie Senat nie ma konieczności tłumaczenia się ze swoich decyzji, więc powód podjęcia przez nich takich działań pozostaje w sferze domysłów, jednak pojawiły się niepokojące głosy świadczące o tym, że mogło dojść do prób wywołania wpływu na członków Senatu i podejmowane przez nich wybory. Rada Uczelni nie zezwoliła na start profesor Cymbaluk-Płoskiej, co oznacza, że w wyborach wystartuje tylko jeden kandydat 

– mówi Tomasz Michowski, przedstawiciel Parlamentu Studentów PUM. 

Sprzeciw społeczności akademickiej 

W związku z zaistniałą sytuacją, w internecie pojawiła się petycja"Skandaliczna próba zablokowania kandydata na rektora PUM”, której autorem jest społeczność akademicka Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie.

Na podstawie uchwały z dnia 28 lutego 2024 r. pani Profesor Aneta Cymbaluk-Płoska została, bez podania żadnych merytorycznych powodów, negatywnie zaopiniowana jako kandydatka na rektora Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. Na obecnym etapie nie chcemy opowiadać się za żadną z kandydatur. Odbieramy jednak uchwałę Senatu jako stronniczą i próbę zablokowania możliwości kandydowania przez Panią Prorektor. W naszym przekonaniu Senat Uczelni nie może zastępować Uczelnianego Kolegium Elektorów i bez podania merytorycznych przyczyn wskazywać wyłącznie jednego kandydata, faworyzowanego przez nieznaczną większość składu tego organu. Kategorycznie oczekujemy od Rady Uczelni zgłoszenia obu kandydatur na rektora do dalszego procedowania. Chcemy zachować możliwość realnego wyboru najlepszego rektora, jakże ważną i potrzebną w funkcjonowaniu uczelni wyższej. Próby jej ograniczenia oceniamy jako sprzeczne z tradycją akademicką 

– wskazują autorzy petycji.  

Studenci PUM mówią, że obecnie atmosfera na uczelni jest bardzo zła.

Od samego początku zarówno jeden jak i drugi kandydat mieli swoich zwolenników, więc w kuluarach dużo dyskutowało się na temat nadchodzących wyborów. Jednak decyzja Senatu oraz Rady doprowadziła do ogromnego sprzeciwu społeczności akademickiej, nie tylko ze strony osób popierających prof. Cymbaluk-Płoską, ale także tych opowiadających się za prof. Domańskim. Działania, które miały miejsce, odebrały kolegium elektorów możliwość zagłosowania na swojego kandydata, w związku z czym głos akademicki stał się jednakowy i skierowany bezpośrednio we władze uczelni i to właśnie na tej płaszczyźnie obecnie trwa największy konflikt 

– mówi Michowski. 

Prof. Aneta Cymbaluk-Płoska: Czy powodem jest płeć lub mój wiek? 

Głos w sprawie zabrała także odrzucona kandydatka i wysłała list otwarty do pracowników uczelni i przedstawicieli środowiska lekarskiego.

Ze zdziwieniem zauważyłam, że podjęte zostały próby wprowadzania pozamerytorycznych barier, blokujących moje prawo kandydowania. (…) W dniu 28 lutego br. na posiedzeniu Senatu moja kandydatura uzyskała opinię negatywną. W głosowaniu nad opinią pozytywną uzyskałam wynik 14:17 (dwóch członków Senatu było nieobecnych). W trakcie posiedzenia nie wskazano żadnych merytorycznych argumentów uzasadniających stanowisko większości głosujących. Członkowie Senatu nie mieli nawet okazji przed podjęciem decyzji zapoznać się z moim programem wyborczym. Nie zadano mi żadnych pytań. Czy nie spełniam kryteriów na kandydata, będąc profesorem, prorektorem z doświadczeniem i dorobkiem naukowym? Nie wiadomo, jakie pozamerytoryczne argumenty mogły być brane pod uwagę, mogę się jedynie tego domyślać. Czy chodziło o partykularne wyeliminowanie mojej kandydatury jako poważnie zagrażającej potencjalnemu zwycięstwu mojego kontrkandydata? A może powodem były również wiek, płeć, …? (…)

– czytamy w liście otwartym kandydatki.

Jak powiedziała nam prof. Aneta Cymbaluk-Płoska, nie wiadomo, z jakiego powodu jej kandydatura została odrzucona.

Argumentacja przewodniczącego Rady Uczelni, zgodnie z którą główną przyczyną zablokowania mojej kandydatury był regulamin studencki, nie przekonuje większości osób. Ustanowienie wskazanego regulaminu nie jest zadaniem prorektora ds. dydaktyki. Jest on ustanawiany w formie zarządzenia rektora. Regulamin został ustanowiony we wrześniu 2023 r. Problem podniesiono na etapie kampanii wyborczej. Rektor poprosił o opinię prawną prof. dr hab. Huberta Izdebskiego oraz dr hab. Adama Niewiadomskiego, którzy ocenili, iż regulamin jest napisany poprawnie i spełnia wszystkie warunki formalno-prawne

– wyjaśnia.

I dodaje, że "tradycja akademicka polega na wyborze rektora po długich debatach pomiędzy kandydatami, dyskusjach, przedstawieniu swoich programów”.

Ponadto ustawa mówi, że Rada Uczelni wskazuje kandydatów, nie kandydata. Jednak prawnie dopuszczalne jest, aby do wyborów zgłosił się jeden kandydat. W ten sposób odebrano ludziom możliwość wyboru 

– dodaje. 

Prof. Aneta Cymbaluk-Płoska zamierza się odwołać od decyzji. 

Rektor: Nie naruszono zwyczajów akademickich

Zapytaliśmy rektora PUM o sytuację w uczelni. Prof. Bogusław Machaliński podkreśla, że nie jest organem wyborczym i zwraca uwagę, że jest nim Kolegium Elektorów, a w postępowaniu wyborczym zadania, zgodnie ze statutem uczelni, realizują Senat oraz Rada Uczelni.

Pani prof. Aneta Cymbaluk–Płoska uważa za niewłaściwe, iż opinie przed głosowaniem na Senacie nie były dyskutowane. Jako członek Senatu wskazuję, że rzeczywiście dyskusji nie było, a jej brak mógł wynikać z okoliczności, iż oboje kandydaci byli doskonale znani Senatowi z tytułu udziału w pracach tego gremium bądź prezentowania na nim opracowań związanych z pełnionymi przez nich funkcjami prorektorów. Nie nastąpiło naruszenie akademickich zwyczajów 

– mówi prof. Bogusław Machaliński.

Rektor zaznaczył te, że "z uwagą zapoznał się z treścią listu otwartego prof. Cymbaluk-Płoskiej, której pracę zawsze wysoko oceniał, podobnie jak pracę drugiego kandydata”. 

Wybory na rektora Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie odbędą się 12 kwietnia. 

Zaloguj się

lub
Logujesz się na komputerze służbowym?
Nie masz konta? Zarejestruj się
Ten serwis jest chroniony przez reCAPTCHA oraz Google (Polityka prywatności oraz Regulamin reCAPTCHA).