Wyszukaj w publikacjach
Systemowe bariery w programach lekowych: organizacje pacjentów apelują do Ministerstwa Zdrowia

Ponad 40 organizacji pacjentów, z inicjatywy Fundacji MY Pacjenci, skierowało do resortu zdrowia apel o zapewnienie rzeczywistego, równego i terminowego dostępu do programów lekowych dla wszystkich pacjentów spełniających kryteria kwalifikacji. Organizacje wskazują, że formalna obecność leku na liście refundacyjnej nie gwarantuje pacjentom faktycznego rozpoczęcia leczenia. Według autorów apelu, dostęp do programów lekowych zależy dziś często od miejsca zamieszkania, możliwości ośrodka czy sytuacji finansowej placówki.
Analizy przeprowadzone przez Fundację MY Pacjenci oraz firmę EconMed wskazują na istotną rozbieżność między założeniami systemu a jego praktycznym funkcjonowaniem.
Dostępność programów lekowych jest ograniczona m.in. przez czynniki pozamedyczne. Najpoważniejszym problemem jest nierówność regionalna – szanse pacjenta na podjęcie leczenia zależą w dużej mierze od miejsca zamieszkania oraz wydolności finansowej lokalnego ośrodka. W praktyce prowadzi to do tworzenia nieformalnych kolejek i wstrzymywania kwalifikacji nowych chorych z obawy przed brakiem zapłaty za świadczenia ze strony Narodowego Funduszu Zdrowia. Jak wskazuje Fundacja MY Pacjenci, dane ekonomiczne pokazują, że programy lekowe są jednym z najlepiej kontrolowanych kosztowo obszarów systemu, a wzrost liczby pacjentów nie powoduje niekontrolowanego wzrostu kosztów – nawet przy zwiększeniu dostępności wydatki pozostają poniżej ustawowego limitu 17% budżetu na refundację.
Oznacza to, że ograniczenia w dostępie do programów lekowych mają charakter systemowy, a nie finansowy
– podkreśla organizacja.
Zdaniem 40 organizacji pacjenckich, o rozpoczęciu leczenia powinny decydować wyłącznie wskazania kliniczne pacjenta, a nie limity kontraktowe czy brak płynności finansowej ośrodka.
Obowiązujący obecnie model, choć formalnie zapewnia dostęp do programów lekowych, w praktyce prowadzi do szeregu negatywnych konsekwencji. Skutkuje on opóźnieniami w rozpoczęciu terapii, pogłębia nierówności regionalne w dostępie do leczenia, sprzyja ograniczaniu kwalifikacji pacjentów oraz zwiększa ryzyko przerwania terapii już rozpoczętej. W obecnym kształcie system nie realizuje w pełni swojego podstawowego celu, jakim jest zapewnienie równego i terminowego dostępu do leczenia wszystkim pacjentom spełniającym kryteria medyczne
– czytamy w stanowisku.
Propozycje zmian w mechanizmach dostępu
Organizacje pacjenckie przedstawiły zestaw konkretnych rozwiązań, które mają na celu udrożnienie systemu. Jednym z postulatów jest zapewnienie realnego dostępu do programów lekowych.
Każdy pacjent, który spełnia kryteria programu lekowego powinien mieć możliwość skorzystania z tej formy leczenia. O włączeniu do programu powinna decydować sytuacja kliniczna pacjenta, a nie możliwości finansowe ośrodka, do którego trafi
– podkreślają.
Kolejnym punktem jest gwarancja pełnego finansowania całego procesu leczenia.
System ochrony zdrowia powinien zapewniać finansowanie całego procesu leczenia w ramach programów lekowych, a nie wyłącznie samego leku. Świadczenia towarzyszące stanowią często istotne ograniczenie w dostępie do terapii. Dlatego niezbędne jest objęcie finansowaniem diagnostyki kwalifikującej do programu, wszystkich wymaganych wizyt i konsultacji oraz hospitalizacji pacjentów objętych programami lekowymi
– podkreślają pacjenci.
Ważne jest również, by system zapewniał stabilne i przewidywalne warunki finansowania programów lekowych poprzez terminowe rozliczanie świadczeń oraz pełną zapłatę za wszystkich pacjentów włączonych do programów.
Istotnym postulatem jest też zapewnienie równego dostępu do programów lekowych w całej Polsce poprzez umożliwienie ich realizacji w liczbie ośrodków adekwatnej do rzeczywistych potrzeb pacjentów, przy jednoczesnym zachowaniu odpowiedniej jakości i bezpieczeństwa leczenia.
Niezbędne jest wyrównanie szans w dostępie do terapii niezależnie od miejsca zamieszkania, w tym poprzez poprawę wyceny świadczeń ambulatoryjnych oraz umożliwienie realizacji części procedur bliżej miejsca zamieszkania pacjenta. Kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia powinny uwzględniać rzeczywistą i zmieniającą się liczbę pacjentów wymagających leczenia. System finansowania powinien jednocześnie zapewniać możliwość objęcia terapią wszystkich pacjentów spełniających kryteria kwalifikacji, niezależnie od wcześniej zaplanowanego poziomu kontraktu
– czytamy.
Kluczowym postulatem jest wprowadzenie Karty Diagnostyki i Leczenia w Programie Lekowym, która na wzór karty onkologicznej zapewniałaby pacjentom gwarantowany czas na przeprowadzenie diagnostyki i rozpoczęcie terapii.
Widzimy też zasadne wprowadzenie 4. kategorii dostępności refundacyjnej - „rozwiązania pośredniego” między klasyczną refundacją apteczną a programami lekowymi. Dzięki temu pacjenci z chorobami przewlekłymi (innymi niż onkologiczne) mogliby otrzymywać wybrane leki w warunkach pozaszpitalnych. Niektóre terapie (głównie doustne i podskórne) należałoby wręcz całkowicie przenieść z programów lekowych do refundacji otwartej, pozostawiając jedynie kryteria włączenia oraz wyselekcjonować placówki ambulatoryjnej opieki specjalistycznej oraz lekarzy uprawnionych do ich ordynowania. Takie rozwiązanie pozwoliłoby zmniejszyć biurokrację, odciążyć szpitale i zwiększyć dostęp pacjentów do terapii
– uważają organizacje.
Domagają się też przejrzystego dostępu do informacji o dostępnych programach lekowych w danym obszarze terapeutycznym, na przykład poprzez ogólnodostępną wyszukiwarkę.
Niezbędne jest również wprowadzenie dla placówek oraz lekarzy prowadzących obowiązku informowania pacjentów o możliwości skorzystania z leczenia w ramach programów lekowych, jeśli pacjent spełnia kryteria kwalifikacji
– zaznaczają.
Organizacje pacjenckie podkreślają w apelu do minister zdrowia, że oczekują systemu, w którym każdy pacjent, niezależnie od choroby, ma rzeczywisty i terminowy dostęp do leczenia adekwatnego do swojego stanu klinicznego, bez barier wynikających z ograniczeń organizacyjnych i finansowych placówek medycznych.
Źródła
- Fundacja MY Pacjenci
