Spis treści
22.08.2026 o 09:22
·

Prezydent kieruje „lex szarlatan” do TK i proponuje kary więzienia

100%

Decyzja o odesłaniu ustawy „lex szarlatan” do Trybunału Konstytucyjnego pozbawia Rzecznika Praw Pacjenta szybkiego narzędzia do walki z pseudomedycyną. Prezydent Karol Nawrocki odrzuca pomysł natychmiastowych zakazów działalności i kar sięgających 1 mln zł. W zamian proponuje karę więzienia za nakłanianie do przerwania terapii. Do momentu uchwalenia nowych przepisów RPP musi opierać się na dotychczasowych regulacjach.

Zamrożenie prewencyjnych narzędzi administracyjnych

Głównym celem rządowej nowelizacji było wyposażenie Rzecznika Praw Pacjenta w skuteczniejszy oręż przeciwko pseudomedycynie. Urząd miał otrzymać kompetencje do wydawania natychmiastowych zakazów prowadzenia szkodliwych praktyk. Dodatkowo projekt zakładał możliwość nakładania dotkliwych sankcji finansowych, sięgających nawet 1 mln zł, w przypadku stwierdzenia naruszenia zbiorowych praw pacjentów.

Wątpliwości prezydenta

Karol Nawrocki skierował ustawę do kontroli prewencyjnej, argumentując, że orzekanie o winie leży w wyłącznej gestii sądu, a nie pojedynczego urzędnika. Prezydent skrytykował przede wszystkim brak wymogu angażowania niezależnych ekspertów medycznych w tok postępowania.

Poważne zastrzeżenia głowy państwa wzbudziła również opcja blokowania działalności gospodarczej jeszcze przed zapadnięciem prawomocnego wyroku. W ocenie prezydenta takie rozwiązanie uderza w prawo obywateli do sprawiedliwego procesu. Może to także doprowadzić do bankructwa w pełni legalnie funkcjonujących przedsiębiorców, na przykład z branży dietetycznej lub zielarskiej.

Nowy typ przestępstwa w Kodeksie karnym

Jako alternatywę prezydent przedstawił projekt dodania do Kodeksu karnego nowego artykułu 160a. Przepis ten miałby penalizować samo nakłanianie pacjenta do rezygnacji z diagnostyki lub kontynuowania terapii. Kancelaria zaproponowała w tym zakresie zróżnicowany system kar.

Surowsze konsekwencje przewidziano za manipulowanie najbardziej wrażliwymi grupami chorych. W przypadku dzieci, pacjentów onkologicznych oraz kobiet w ciąży sprawcy groziłoby od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Jeżeli natomiast niebezpieczna praktyka doprowadzi do śmierci pacjenta, maksymalny wymiar kary wzrasta aż do 15 lat pozbawienia wolności.

Krytyka środowiska medycznego

Krok prezydenta wywołał zdecydowany sprzeciw Ministerstwa Zdrowia oraz przedstawicieli samorządu lekarskiego. Artur Drobniak, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie, przypomniał o pilnej potrzebie wdrożenia mechanizmów, które realnie ochronią pacjentów przed szarlatanami.

„Zmiany w kodeksie karnym nie zastąpią tej ustawy. Prawo karne wchodzi do akcji po fakcie, gdy krzywda już się stała, i wymaga długiego procesu”

Zaloguj się

Zapomniałaś/eś hasła?

lub
Logujesz się na komputerze służbowym?
Nie masz konta? Zarejestruj się
Ten serwis jest chroniony przez reCAPTCHA oraz Google (Polityka prywatności oraz Regulamin reCAPTCHA).