Wyszukaj w publikacjach

9 marca ogólnokrajowe organizacje członkowskie zrzeszone w Ogólnopolskim Porozumieniu Związków Zawodowych w sektorze ochrony zdrowia powołały komitet protestacyjny. To reakcja na spór o wynagrodzenia, brak, zdaniem związkowców, realnego dialogu społecznego oraz pogarszającą się sytuację finansową publicznego systemu zdrowia. Pierwsze protesty zapowiedziano na 16 marca w Warszawie.
Branżowe organizacje związkowe zrzeszone w Ogólnopolskim Porozumieniu Związków Zawodowych z sektora „Usługi Publiczne” ogłosiły powołanie Komitetu Protestacyjnego OPZZ w Ochronie Zdrowia. Jak podkreślają, komitet ma koordynować działania protestacyjne środowisk medycznych i niemedycznych oraz reprezentować pracowników w sporze dotyczącym polityki płacowej i finansowania systemu. W jego działania mają być zaangażowane organizacje reprezentujące m.in. psychologów, fizjoterapeutów, diagnostów laboratoryjnych, pielęgniarki operacyjne i anestezjologiczne, lekarzy anestezjologów oraz pracowników uzdrowisk.
Związki: dialog zastąpiono monologiem
Zdaniem związkowców, powołanie Komitetu Protestacyjnego OPZZ w Ochronie Zdrowia jest odpowiedzią na obecną sytuację, w której „rząd reprezentowany przez ministra zdrowia przestał traktować stronę społeczną jak równorzędnego partnera”.
Dialog społeczny w Trójstronnym Zespole ds. Ochrony Zdrowia został zastąpiony pozorami współpracy. Przez dwie dekady to właśnie ten zespół był miejscem, gdzie mimo różnic politycznych udawało się wypracowywać kompromisy. Dziś tego stołu brakuje. Zamiast rozmów są monologi, zamiast negocjacji - jednostronne decyzje. Zamiast partnerstwa - marginalizowanie głosu pracowników. Trwające od kilku miesięcy pozorowane rozmowy w zakresie najniższych wynagrodzeń zasadniczych są wyłącznie jednostronną propozycją Ministerstwa Zdrowia zakładającą obniżenie wynagrodzeń pracowników podmiotów leczniczych, na co nie ma zgody organizacji związkowych OPZZ
– wskazują przedstawiciele branżowych organizacji OPZZ.
I dodają, że „odpowiedzialność za eskalację napięcia społecznego spoczywa wyłącznie na rządzie, który ignoruje dramatyczną sytuację finansów publicznych w ochronie zdrowia, czego efektem są narastające niepokoje wśród pacjentów i pracowników tego sektora”.
Pracownicy ochrony zdrowia zawsze wybierali rozmowę i wierzyli, że można się porozumieć. Jednak dziś, gdy dialog został zastąpiony pozorami, a problemy narastają, protest staje się jedynym narzędziem. Historia za każdym razem pokazywała, że jedyną alternatywą dla braku dialogu jest ulica. Dziś nie mamy wyboru, bo nie ma zgody organizacji związkowych OPZZ na cofanie ochrony zdrowia do czasów, w których pracownik był tylko kosztem, a nie fundamentem systemu. Dalsze bierne oczekiwanie jest równoznaczne z przyzwoleniem na postępującą degradację publicznej ochrony zdrowia i demontaż systemu wynagrodzeń pracowników. Nie ma na to naszej zgody
– podkreślają przedstawiciele organizacji związkowych OPZZ.
Spór o ustawę płacową
Szczególne kontrowersje budzą propozycje zmian w ustawie o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia. Związki twierdzą, że przedstawione przez MZ rozwiązania są nieakceptowalne przez OPZZ, ponieważ spowolnią wzrost płac w systemie, a w dłuższej perspektywie mogą pogłębić problemy kadrowe placówek medycznych. Związkowcy przekonują, że proponowane zmiany podważają mechanizmy gwarancyjne wypracowane w 2017 r., które miały chronić pracowników ochrony zdrowia przed arbitralnymi decyzjami polityków. W ich ocenie nowe rozwiązania mogą doprowadzić m.in. do: „wyraźnego spowolnienia realnego wzrostu wynagrodzeń w sektorze sprowadzając tysiące pracowników ochrony zdrowia do roli taniej siły roboczej, pogłębienia nierówności płacowych między grupami zawodowymi, skłócając środowisko i niszcząc spójność zespołów, odpływu kadr z publicznej ochrony zdrowia, co bezpośrednio zagrozi bezpieczeństwu pacjentów. Mogą też uderzyć w stabilność kadrową i finansową podmiotów leczniczych, które już dziś funkcjonują na granicy wydolności”. Organizacje OPZZ podkreślają, że w obecnej sytuacji priorytetem powinno być raczej wzmocnienie przychodowej strony finansowania systemu, w tym gwarancje finansowania ustawy, a nie jej wygaszanie.
Protesty w połowie marca
Pierwszą demonstrację zaplanowano na 16 marca przed Radą Dialogu Społecznego w Warszawie. Tego dnia pikietę ma zorganizować Ogólnopolski Związek Zawodowy Pracowników Fizjoterapii. Fizjoterapeuci sprzeciwiają się odbieraniu obowiązujących regulacji płacowych pracowników podmiotów leczniczych. Pikieta zbiegnie się z posiedzeniem Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog”, gdzie jednym z głównych punktów obrad będzie projekt nowelizacji ustawy o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia.
Kolejne środowiska w stanie mobilizacji
Napięcie w sektorze rośnie także w innych organizacjach zawodowych. Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych ogłosił gotowość protestacyjno-strajkową, argumentując decyzję zagrożeniem dla praw nabytych tej grupy zawodowej oraz możliwością zamrożenia mechanizmów wzrostu wynagrodzeń.
Środowisko pielęgniarek i położnych wielokrotnie pokazywało, że potrafi mówić jednym głosem, gdy zagrożone są podstawowe prawa zawodowe i godne warunki pracy. Dziś ponownie stajemy przed momentem, w którym jedność i zdecydowane działania mogą okazać się konieczne. Nie zgadzamy się na pogarszanie warunków pracy i wynagrodzeń w zawodach, które są fundamentem bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów
– podkreśla Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych.
Zdaniem członków zarządu związku, proponowane zmiany mogą bezpośrednio wpłynąć zarówno na bezpieczeństwo zawodowe pielęgniarek i położnych, jak i stabilność całego systemu ochrony zdrowia.
Narastająca fala niezadowolenia
Obecna mobilizacja związków zawodowych wpisuje się w szerszy kontekst napięć w sektorze. 23 lutego pogotowie protestacyjne ogłosiła Rada Krajowej Sekcji Służby Zdrowia NSZZ „Solidarność”, a 3 marca przed Ministerstwem Zdrowia protestowali dyrektorzy szpitali. Związkowcy z OPZZ ostrzegają, że jeśli nie dojdzie do realnych negocjacji, protesty mogą się rozszerzyć. W ich ocenie dalsze bierne oczekiwanie oznaczałoby zgodę na, jak określają, postępującą degradację publicznej ochrony zdrowia.
Źródła
- Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych
- Ogólnopolski Związek Zawodowy Pracowników Fizjoterapii
- Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych



