Wyszukaj w publikacjach
PKA broni systemu akredytacji uczelni medycznych

Polska Komisja Akredytacyjna (PKA) odniosła się do stanowiska Naczelnej Rady Lekarskiej, która domaga się wymiany całego jej składu i ponownej akredytacji uczelni medycznych w związku z doniesieniami o możliwych nieprawidłowościach korupcyjnych przy wydawaniu opinii akredytacyjnych.
Sprawa nabrała rozgłosu po publikacji Gazety Wyborczej. Według ustaleń śląskiej prokuratury, do których odwołują się media, jeden z byłych pracowników Polskiej Komisji Akredytacyjnej miał przyjmować korzyści majątkowe w zamian za pozytywne opinie niezbędne do uruchamiania nowych kierunków studiów. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń śledczych przytaczanych w „GW”, sprawa dotyczy kilku uczelni, które za przekazanie łapówek miały uzyskiwać pomoc przy otwieraniu kierunków takich jak: bezpieczeństwo narodowe, prawo, psychologia, pedagogika, zarządzanie.
W związku z tym, prezydium NRL wydało stanowisko, w którym domaga się wymiany składu PKA i dokonania ponownej akredytacji wszystkich uczelni medycznych, zwłaszcza tych nowo otwartych.
PKA: oceny jakości kształcenia są jednolite i publiczne
W odpowiedzi głos zabrała Polska Komisja Akredytacyjna. Janusz Uriasz, przewodniczący PKA podkreśla, że „PKA ocenia wszystkie kierunki studiów w Polsce według jednolitych, obiektywnych kryteriów, niezależnie od statusu czy lokalizacji uczelni”. Jak dodał szef PKA, wyniki ocen są publiczne i mogą być przedmiotem debaty, jednak, jego zdaniem, formułowane przez NRL tezy o ogólnym obniżeniu jakości kształcenia są „zbyt ogólne, subiektywne i krzywdzące wobec uczelni, które uzyskały pozytywne oceny programowe”.
Dotychczasowe publicznie dostępne rozstrzygnięcia PKA obejmują zarówno oceny pozytywne, jak i negatywne oraz zalecenia naprawcze i rekomendacje, co potwierdza niezależność i merytoryczny charakter jej pracy
– dodaje.
PKA przypomina również, że jej procedury dotyczące kierunków medycznych pozytywnie zweryfikowała World Federation for Medical Education (WFME). Jak wskazano, decyzję WFME oparto na analizie dokumentacji, wizytacjach oraz rozmowach ze studentami i kadrą akademicką.
Pozostaje ona w sprzeczności z ocenami NRL, opartymi wyłącznie na doniesieniach medialnych
– dodaje szef PKA.
Komisja: nie decydujemy o liczbie uczelni ani limitach przyjęć
PKA podkreśla, że nie odpowiada za tworzenie kierunków lekarskich ani ustalanie limitów przyjęć na studia. Jej rola ogranicza się do opiniowania spełniania standardów jakościowych.
Opinia PKA stanowi jeden z elementów procesu decyzyjnego, a nie jego podstawę
– zaznacza komisja.
W ocenie instytucji zarzuty dotyczące „obniżania wymogów kształcenia” mają charakter systemowy.
Spór o skład komisji i ponowną akredytację uczelni
Największe napięcia budzi postulat NRL dotyczący wymiany całego składu PKA oraz ponownej oceny wszystkich kierunków lekarskich, szczególnie w nowo powstałych uczelniach. PKA odpowiedziała, że jej skład został odnowiony wraz z rozpoczęciem kadencji 2024–2027, a osoby, wobec których formułowano zarzuty, usunięte.
Obecne władze PKA usprawniły procedury i w pełni współpracują z organami ścigania
– przekazał przewodniczący komisji.
Jednocześnie podkreślono, że toczące się postępowania dotyczą indywidualnych osób i nie mogą stanowić podstawy do zbiorowej odpowiedzialności całej instytucji.
PKA wskazuje również, że regularnie przeprowadza wizytacje – zarówno z własnej inicjatywy, jak i na wniosek ministra.
PKA deklaruje pełną gotowość do współpracy ze wszystkimi interesariuszami, w tym z Naczelną Radą Lekarską i zachęca ją do zgłaszania ekspertów do prac Komisji, aby wspólnie wzmacniać jakość kształcenia medycznego w Polsce
– podkreśla Janusz Uriasz.
Źródła
- Polska Komisja Akredytacyjna




















