Wyszukaj w publikacjach
6 miliardów za niewykorzystane szczepionki? Rząd zapowiada apelację po wyroku w sprawie kontraktu z Pfizerem

Polska może zostać zobowiązana do odbioru ok. 64 mln dawek szczepionek przeciw COVID-19 i zapłaty ponad 5,6 mld zł – wynika z nieprawomocnego wyroku sądu I instancji w Brukseli. Rząd zapowiada apelację, a sprawa może istotnie wpłynąć na finanse publiczne i budżet ochrony zdrowia.
Podczas czwartkowego briefingu w Ministerstwie Zdrowia przedstawiciele rządu odnieśli się do nieprawomocnego orzeczenia sądu w Brukseli dotyczącego kontraktu na szczepionki przeciw COVID-19, zawartego w 2021 r. przez Komisję Europejską z firmą Pfizer. Spór dotyczy umowy zawartej przez Komisję Europejską z Pfizerem w 2021 r. na dostawę szczepionek przeciwko COVID-19 i odstąpienia przez Polskę od tej umowy w 2022 r. Zgodnie z wyrokiem, jeśli zostanie on utrzymany, Polska będzie musiała nie tylko zapłacić ok. 5 mld 644 mln zł, ale również odebrać zakontraktowane preparaty – ok. 64 mln dawek szczepionek przeciwko COVID-19.
Spór o decyzje z czasu pandemii
Jak wskazywał Konrad Korbiński, dyrektor generalny w Ministerstwie Zdrowia, Polska nie musiała przystępować do umowy z Pfizerem w 2021 r., ponieważ kraj dysponował już znacznym zapasem szczepionek – zakontraktowano wtedy blisko 109 mln dawek, a w magazynach znajdowało się ok. 30 mln niewykorzystanych preparatów.
Była możliwość odstąpienia od tej umowy. Ministerstwo Zdrowia z niej nie skorzystało. Jednocześnie po 11 dniach od upłynięcia terminu na odstąpienie od tej umowy skierowało do Komisji Europejskiej pisma związane z koniecznością obniżenia wolumenu zamówienia w ramach tego trzeciego zobowiązania. Wolumen był olbrzymi - blisko 89 mln dawek łącznie na lata 2022-2024. Wszelkie okoliczności w momencie podejmowania tej decyzji wskazywały, że zamówienie czy wolumen dedykowany dla Polski jest przeszacowany
– mówił Korbiński.
Minister zdrowia: To nie są tylko liczby
Jolanta Sobierańska-Grenda, minister zdrowia wskazała na konsekwencje finansowe ewentualnego wykonania wyroku.
Te 6 miliardów złotych to 64 mln dawek szczepionki, które będziemy zobowiązani odebrać i które będą zutylizowane. Te 6 mld złotych to dla nas roczny koszt leków dla pacjentów onkologicznych, to roczny koszt kształcenia rezydentów. Roczne utrzymanie ratownictwa medycznego to koszt 5 mld zł. To nie są tylko cyferki, to konkretne świadczenia i konkretna pomoc, która mogłaby pójść dzisiaj w stronę pacjenta
– podkreśliła.
Jak dodała szefowa resortu zdrowia, analizowane są obecnie możliwe scenariusze reakcji na wyrok sądu.
Presja na budżet państwa
Do sprawy odniósł się również Andrzej Domański, minister finansów i gospodarki, wskazując na szerszy kontekst.
Cały czas szukamy nowych środków na zdrowie, a tu nagle z uwagi na nieudolność, partactwo, może złą wolę, rachunek na 6 mld zł. To jest potężna kwota dla budżetu całego naszego państwa, na który wszyscy się składamy. Ten rachunek potencjalnie zapłaci każda polska rodzina, każdy emeryt
– powiedział Domański.
Minister zaznaczył, że jeśli zobowiązanie będzie utrzymane, oznaczać to będzie konieczność ograniczenia wydatków w innych obszarach, w tym potencjalnie inwestycji publicznych.
Nieprawomocny wyrok to temat, który dotyczy pieniędzy, ale również bezpieczeństwa zdrowotnego Polaków
– dodał.
60 dni na złożenie odwołania
Wyrok sądu I instancji nie jest prawomocny. Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało odwołanie w przewidzianym 60-dniowym terminie. Jak wskazano w komunikacie resortu, postępowanie odwoławcze umożliwia przedstawienie zarówno dotychczasowych, jak i nowych argumentów prawnych oraz faktycznych.
Po wydaniu orzeczenia przez sąd II instancji możliwe jest również wniesienie skargi kasacyjnej. Treść wyroku wymaga szczegółowej analizy prawnej, w szczególności w zakresie sposobu wykonania orzeczenia oraz zakresu i harmonogramu ewentualnych dostaw szczepionek. Wątpliwości interpretacyjne dotyczą m.in. modelu rozliczeń finansowych oraz praktycznych aspektów realizacji obowiązku odbioru dawek. Polska zamierza skorzystać z wszelkich przysługujących jej środków prawnych w celu zmiany tego orzeczenia i obrony jej interesów. Dalsze działania będą podejmowane po przeprowadzeniu pogłębionej analizy wyroku oraz po uzgodnieniach międzyresortowych, we współpracy z pełnomocnikiem procesowym RP i Prokuratorią Generalną RP
– czytamy w komunikacie MZ.
