Spis treści
16.06.2026 o 14:51
·

Rząd chce poznać zarobki lekarzy. Tusk zapowiada ustawę

100%

Informacje o zarobkach młodego lekarza Dawida Kacprzyka ze stołecznego Szpitala Południowego wywołały reakcję nie tylko Narodowego Funduszu Zdrowia, samorządu lekarskiego i władz Warszawy, ale także samego premiera. Donald Tusk zapowiedział przygotowanie zmian prawnych, które mają umożliwić państwu wgląd w wynagrodzenia personelu medycznego finansowanego ze środków publicznych. Według szefa rządu obecny system nie pozwala nawet ustalić, kto i ile zarabia w poszczególnych placówkach.

Sprawa dotyczy 28-letniego lekarza Dawida Kacprzyka, radnego warszawskiego Ursusa, który według oświadczenia majątkowego osiągnął w 2025 r. ponad 1,6 mln zł dochodu. Medyk, mimo braku specjalizacji, pracował jako koordynator Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Warszawskim Szpitalu Południowym. Doniesienia medialne dotyczące jego wynagrodzenia oraz sposobu organizacji pracy uruchomiły serię kontroli i postępowań wyjaśniających.

Premier: państwo nie wie, kto ile zarabia

Donald Tusk poinformował, że rząd przyjmie dziś krótki projekt ustawy mający umożliwić jednej z agencji publicznych gromadzenie danych o wynagrodzeniach w podmiotach leczniczych. Jak tłumaczył premier, dziś Ministerstwo Zdrowia i NFZ dysponują wyłącznie zanonimizowanymi informacjami, które nie pozwalają ocenić rzeczywistych kosztów pracy personelu w poszczególnych placówkach.

W dotychczasowym systemie ministerstwo zdrowia i NFZ nie miały możliwości nie tylko kontrolowania, ale uzyskania wiedzy, kto, ile zarabia w danej jednostce, w szpitalu. Wszystkie te dane są anonimizowane i nie mamy w to wglądu. Nie chodzi o naszą ciekawość. Chcemy mieć do dyspozycji rzetelną informację, jak wyglądają zarobki w poszczególnych jednostkach, żeby móc sensownie i rzetelnie wycenić te procedury i udział zarobków lekarzy w danej procedurze. Przyjmiemy dzisiaj bardzo króciutki projekt ustawy, który umożliwi agencji rządowej orientację, kto w jakich miejscach, ile zarabia. Nie mówimy o publikacji w gazetach, ale o orientacji agencji rządowej, tak żeby to zracjonalizować i żeby nie dochodziło do – mam nadzieję pojedynczych – skandalicznych sytuacji 

– zapowiedział szef rządu.

Premier podkreślał, że nie chodzi o podważanie wysokich wynagrodzeń lekarzy jako grupy zawodowej, lecz o możliwość identyfikowania sytuacji budzących wątpliwości organizacyjne lub prawne.

Nikt nie powinien kwestionować tej oczywistości: lekarz to jest zawód wielkiego zaufania i nikt nie kwestionuje tego, że lekarze zarabiają relatywnie duże pieniądze. Natomiast wszystkie nieprawidłowości, wszystkie sygnały o tym, że coś budzi niemoralną i być może prawną, a na pewno organizacyjną zasadniczą wątpliwość musimy możliwie szybko przeciąć 

– dodał premier.

1,6 mln zł i niemal 4 tysiące godzin pracy

Według dokumentów, do których dotarł Kanał Zero, lekarz miał przepracować w 2025 r. 3976 godzin. Oznaczałoby to średnio ponad 10 godzin pracy każdego dnia przez cały rok. Dodatkowo lekarz prowadził karierę polityczną i udzielał się w mediach. Z dziennikarskiego śledztwa Kanału Zero wynika, że przypadki aktywności medialnej i politycznej lekarza w terminach pokrywają się z dyżurami wpisanymi do grafików szpitalnych. To właśnie te doniesienia stały się podstawą do wszczęcia kolejnych postępowań wyjaśniających.

Wczoraj Marcin Kierwiński, szef MSWiA poinformował, że Dawid Kacprzyk zrezygnował z członkostwa w Koalicji Obywatelskiej. 

NFZ i ratusz rozpoczynają kontrole

W poniedziałek Departament Kontroli Centrali NFZ wszczął kontrolę w Warszawskim Szpitalu Południowym. Fundusz ma sprawdzić organizację pracy oddziału oraz prawidłowość realizacji świadczeń finansowanych ze środków publicznych. Na doniesienia medialne zareagowały również władze stolicy. Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy polecił przeprowadzenie pilnego audytu w Szpitalu Południowym oraz analogicznych kontroli we wszystkich miejskich szpitalnych oddziałach ratunkowych. – W związku z doniesieniami medialnymi wskazującymi na nieprawidłowości w organizacji pracy w Szpitalu Południowym poleciłem przeprowadzenie pilnego audytu. Urzędnicy miasta są już na miejscu. Zarządziłem także audyt w pozostałych SOR-ach w miejskich szpitalach w Warszawie – napisał Rafał Trzaskowski na X.

Do sprawy odniósł się także samorząd lekarski. Naczelna Izba Lekarska złożyła zawiadomienie do rzecznika odpowiedzialności zawodowej dotyczące podejrzenia opuszczenia dyżuru medycznego.  

Autorstwo

Zaloguj się

Zapomniałaś/eś hasła?

lub
Logujesz się na komputerze służbowym?
Nie masz konta? Zarejestruj się
Ten serwis jest chroniony przez reCAPTCHA oraz Google (Polityka prywatności oraz Regulamin reCAPTCHA).