Wyszukaj w publikacjach

10.03.2025 o 12:05
·

Problem przeciążonych lekarzy wraca jak bumerang

100%

Lekarze zatrudnieni na umowach cywilnoprawnych wciąż pracują ponad dozwolone normy czasu pracy, nie mając zapewnionego odpoczynku – takie wnioski płyną z kontroli wybranych szpitali z województwa podkarpackiego przeprowadzonej przez Najwyższą Izbę Kontroli. Na ten problem ponownie zwraca uwagę także Rzecznik Praw Obywatelskich, który wskazuje na konieczność jednolitych regulacji. Ministerstwo Zdrowia nie planuje zmian legislacyjnych w tym zakresie.  

Obowiązujące przepisy ustawy o działalności leczniczej zapewniają okresy odpoczynku jedynie lekarzom zatrudnionym na umowach o pracę. Ci, którzy decydują się na umowy cywilnoprawne (np. kontrakty), mogą być zatrudniani w sposób praktycznie nielimitowany. NIK przeprowadził kontrolę w kilku szpitalach na Podkarpaciu, wskazując na systemowe nadużycia w zakresie pozornego outsourcingu. W praktyce, lekarze formalnie pracujący dla zewnętrznych podmiotów wykonywali tę samą pracę w tych samych szpitalach, ale na kontraktach, bez ochrony wynikającej z kodeksu pracy. Kontrolerzy NIK wykazali, że w jednym ze szpitali 5 lekarzy pracowało w sposób ciągły ponad 24 godziny. Zdaniem NIK i RPO braki kadrowe nie mogą usprawiedliwiać naruszania praw pracowniczych. Przepracowani lekarze stanowią zagrożenie nie tylko dla siebie, ale i dla pacjentów. NIK wskazuje, że potrzebna jest zmiana przepisów polegająca na ustaleniu norm czasu pracy i prawa do odpoczynku, niezależnie od liczby i form zawartych przez pracownika umów. Stanisław Trociuk, zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich wystąpił do Izabeli Leszczyny, minister zdrowia w sprawie możliwości podjęcia stosownych działań legislacyjnych.  

Ministerstwo Zdrowia nie widzi potrzeby zmian

Mimo rekomendacji NIK i ponawianych apeli RPO, Ministerstwo Zdrowia przekazało, że nie prowadzi prac legislacyjnych nad uregulowaniem norm czasu pracy osób wykonujących zawód medyczny zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych. W opinii resortu obecne przepisy zapewniają wystarczającą elastyczność, a decyzja o formie zatrudnienia pozostaje w gestii lekarza.

Z uwagi na obserwowany od lat deficyt kadr medycznych i niekorzystny obraz demograficzny kadr lekarskich, będący jedną z istotnych przyczyn nadmiernego wydłużania czasu pracy personelu medycznego, w tym lekarzy, wydaje się właściwym pozostawienie obowiązujących przepisów prawa gwarantujących pewną ograniczoną obowiązującymi już regulacjami elastyczność w zakresie dopuszczalnych rozwiązań normujących kształtowanie stosunków prawnych łączących szpital z lekarzami i innymi osobami wykonującymi zawód medyczny 

– uważa Jerzy Szafranowicz, podsekretarz stanu w MZ.

Jak podkreśla, to kierownik podmiotu leczniczego i osoba wykonująca zawód medyczny (m.in. lekarz, pielęgniarka), zawierając umowę o pracę czy też umowę cywilnoprawną na realizację świadczeń zdrowotnych, są zobowiązani do przestrzegania powszechnie obowiązujących w tym zakresie przepisów prawa, normujących w szczególności czas pracy pracowników podmiotów leczniczych, określających zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym, ale również są zobowiązani do respektowania obowiązujących lekarzy i pielęgniarki zasad wykonywania zawodu oraz deontologii zawodowej. Jak podkreśla resort zdrowia, lekarz jako przedstawiciel zawodu zaufania publicznego, powinien kierować się dobrem pacjenta, zgodnie z zasadami etyki lekarskiej, niezależnie od rodzaju umowy. Zaś kierownik podmiotu leczniczego odpowiada za organizację pracy w sposób zapewniający bezpieczeństwo pacjentów i personelu.

Obecnie w Ministerstwie Zdrowia nie są prowadzone prace legislacyjne zmierzające do wprowadzenia przepisów regulujących czas pracy osób wykonujących zawód medyczny zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych

– informuje Jerzy Szafranowicz. 

Źródła

  1. Rzecznik Praw Obywatelskich 

Zaloguj się

lub
Logujesz się na komputerze służbowym?
Nie masz konta? Zarejestruj się
Ten serwis jest chroniony przez reCAPTCHA oraz Google (Polityka prywatności oraz Regulamin reCAPTCHA).