Braki kadrowe w szpitalach przyczyną nadużyć

Zapisuję
Zapisz
Zapisane

Przeciążenie personelu medycznego stwarzało zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów oraz pracowników i negatywnie wpływało na jakość udzielanych świadczeń – takie wnioski płyną po kontroli 12 szpitali w Polsce. 

Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła kilkanaście polskich lecznic. Kontrolerzy ujawnili wiele nieprawidłowości. Wykazano, że organizacja udzielania świadczeń zdrowotnych w 75 proc. skontrolowanych szpitali (w 7) nie zapewniała bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów.

Stwierdzono 134 przypadki, w których 30 lekarzy oraz trzech ratowników medycznych pełniło dyżury przez ponad 40 godzin bez przerwy. W skrajnych przypadkach lekarze dyżurowali nieprzerwanie przez 124 godziny (ponad 5 dób). W ocenie NIK, przeciążenie personelu medycznego wiązało się z ryzykiem popełnienia błędu przez lekarza i obniżenia jakości opieki medycznej. Taka sytuacja stwarzała zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów oraz pracowników medycznych. Izba zwraca uwagę, że dalszą konsekwencją mogą być roszczenia pacjentów z tytułu błędów w sztuce lekarskiej

– czytamy w komunikacie NIK.

Wykazano również, że umowy cywilnoprawne, które miały pomóc uzupełnić braki kadrowe, stały się główną formą zatrudniania niektórych grup pracowników medycznych. Taka forma umowy pozwala na ominięcie narzuconych przez prawo pracy ograniczeń dotyczących czasu pracy. Kontrolerzy sprawdzili, że w latach 2019-2021 o 10 proc. wzrosła liczba pracowników medycznych udzielających świadczeń na podstawie umów cywilnoprawnych. Byli to głównie lekarze i pielęgniarki.

Zaloguj się

kontrole
nik

Dołącz do dyskusji



Agnieszka Usiarczyk
Autor

Agnieszka Usiarczyk

Dziennikarka specjalizująca się w tematyce zdrowotnej, zwłaszcza w obszarach medycyny, ochrony zdrowia i zdrowego odżywiania. Dla Remedium pisze o sprawach ważnych dla młodego pokolenia lekarzy.


Źródła

  1. Najwyższa Izba Kontroli