Wyszukaj w publikacjach
Centralna e-rejestracja: 1,7 mln zrealizowanych wizyt i 465 tys. odzyskanych terminów

Ponad 1,7 mln wizyt zrealizowano dotąd za pośrednictwem centralnej e-rejestracji, a kolejne 1,2 mln terminów jest już zaplanowanych. Jak poinformowały Ministerstwo Zdrowia i Centrum e-Zdrowia, dzięki łatwiejszemu odwoływaniu i zmianie wizyt do systemu wróciło też 465 tys. terminów, które mogły zostać wykorzystane przez innych pacjentów.
Ministerstwo Zdrowia i Centrum e-Zdrowia podsumowały pierwsze miesiące działania centralnej e-rejestracji, uwzględniając również okres pilotażu.
Polska jako jedyna ma ogólnokrajowe rozwiązanie do centralnej e-rejestracji na świadczenia zdrowotne. Centralna e-rejestracja to wspólna baza terminów, równy dostęp dla wszystkich pacjentów, wygodne powiadomienia i poczekalnia, jeżeli termin nie jest dostępny od ręki. To system, który niejako pilnuje kolejki za pacjenta
– mówił podczas konferencji Tomasz Maciejewski, wiceminister zdrowia.
Z danych przedstawionych przez resort wynika, że system ma ograniczać liczbę niewykorzystanych terminów, m.in. dzięki możliwości szybkiego odwołania wizyty przez Internetowe Konto Pacjenta i aplikację mojeIKP. Jak wskazał Andrzej Sarnowski, p.o. dyrektora Centrum e-Zdrowia na zmniejszenie zjawiska tzw. no-show, czyli osób, które umówiły się, ale nie przyszły, wpływają dwa mechanizmy: prostsze odwoływanie lub przekładanie wizyt oraz automatyczne przypomnienia wysyłane pacjentom na 7 dni i 1 dzień przed terminem. Efektem ma być powrót do systemu ponad 465 tys. terminów zwolnionych przez pacjentów.
Trzy rodzaje świadczeń
Obecnie centralna e-rejestracja obejmuje zapisanie się na trzy rodzaje świadczeń: mammografię, test HPV HR oraz w przypadku pacjentów mających e-skierowanie, na pierwszą wizytę u kardiologa. Zapisy są możliwe przez IKP i aplikację mojeIKP, ale nadal dostępne pozostają także tradycyjne formy rejestracji: telefoniczna i bezpośrednio w placówce. Według danych przedstawionych przez resort, w skali kraju w systemie jest obecnie blisko 190 tys. wolnych terminów na mammografię, 92 tys. na test HPV HR oraz niemal 27 tys. na pierwszą wizytę u kardiologa. Ministerstwo podkreśla, że każde z tych świadczeń można obecnie znaleźć przez centralną e-rejestrację we wszystkich województwach.
Pacjent w poczekalni
Jednym z elementów systemu jest także tzw. poczekalnia, czyli elektroniczna kolejka dla pacjentów, którzy nie znajdą wolnego terminu w ciągu najbliższych 40 dni albo zawężą kryteria wyszukiwania do konkretnych dni, godzin czy placówek. W takim przypadku system automatycznie monitoruje dostępność świadczeń i może zapisać pacjenta na termin zgodny z jego preferencjami, wysyłając mu powiadomienie. Pacjent może taką propozycję zaakceptować lub odrzucić.
Poczekalnia działa automatycznie. Jeśli wykryje dostępny termin zgodny z kryteriami określonymi przez pacjenta, sama go zapisze i wyśle mu powiadomienie, Po drugie, poczekalnia może równocześnie sprawdzać wiele placówek. Po trzecie, cały czas informuje pacjenta o prognozowanym, prawdopodobnym terminie wizyty. Gdy inny pacjent odwoła lub przesunie swój termin, automatycznie korzystają z niego inni, oczekujący w Poczekalni
– dodaje Ministerstwo Zdrowia.
Będzie więcej świadczeń
Resort zdrowia zapowiada dalsze rozszerzanie systemu. Od 1 sierpnia 2026 r. centralna e-rejestracja ma objąć osiem kolejnych świadczeń: pierwszą wizytę u angiologa lub chirurga naczyniowego, lekarza chorób zakaźnych, endokrynologa, hepatologa, immunologa, nefrologa, neonatologa i pulmonologa. Docelowo system ma objąć wszystkie konsultacje specjalistyczne finansowane przez NFZ.
Specjalista zleci więcej badań
Podczas konferencji danych Tomasz Maciejewski, wiceminister zdrowia poinformował również, że resort pracuje nad zmianami w koszyku świadczeń ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. Mają one umożliwić lekarzom zlecanie większej liczby badań już podczas pierwszej wizyty u specjalisty. Jak zapowiedział wiceminister, propozycje w tym zakresie będą przedstawione około połowy roku. Według Maciejewskiego rozwiązanie miałoby ograniczyć liczbę kolejnych wizyt potrzebnych do postawienia diagnozy.
Przygotowujemy pakiet w każdym zakresie, aby na pierwszej wizycie można było zlecić pacjentowi maksymalną ilość badań, aby móc postawić rozpoznanie
– powiedział wiceminister zdrowia.



