Wyszukaj w wideo
Karolina Kędzierska-Kapuza
Medmama
Zainspirujcie się historiami mam-lekarek i odkryjcie, jak osiągnąć harmonię między życiem zawodowym a rodzinnym! Wizja pogodzenia roli lekarki z równie wymagającą rolą mamy budzi wiele wątpliwości i pytań wśród absolwentek kierunku lekarskiego. Czy można skutecznie łączyć wymagającą pracę w obszarze medycyny z rolą mamy?
Odcinek 4
Jak skutecznie leczyć otyłość i jednocześnie zadbać o zdrowie swoje oraz swoich pacjentów?
W najnowszym odcinku Medmama podejmujemy temat, który dotyka coraz większej części społeczeństwa – otyłości. W naszym studiu gości dr hab. n. med. Karolina Kędzierska-Kapuza, ceniona obesytolożka, diabetolożka i nefrolożka, a prywatnie – mama, która doskonale rozumie wyzwania związane z równowagą między zdrowiem a codziennym życiem. Rozmowę prowadzi dr n. med. Edyta Tulewicz-Marti.
Czego dowiecie się z tego odcinka?
- Jakie mechanizmy biologiczne sprawiają, że osoby otyłe często nie odczuwają sytości.
- Czym różni się otyłość trzewna od sarkopenicznej – i dlaczego ta druga jest szczególnie niebezpieczna.
- Jak wygląda proces leczenia otyłości – od dietoterapii, przez farmakologię, aż po chirurgię bariatryczną.
- Co tak naprawdę kryje się w gotowych produktach spożywczych i dlaczego syrop glukozowo-fruktozowy to „cichy zabójca”.
- Czy lekarz powinien leczyć się sam? A może warto skonsultować swoje wybory nawet w medycznym środowisku.
Obejrzyj teraz i odkryj, jak podejście do otyłości zmienia się w świetle nowoczesnej medycyny!
Dzień dobry wam wszystkim.Dzisiaj w studiu jest znami pani profesor Karolina Kędzierska-Kapuza.
Pani doktor jest obesitologiem, diabetologiem,nefrologiem, a także prywatnie mamą.
Dzień dobry i dziękuję, żeprzyjęłaś zaproszenie do naszego programu.
Bardzo mi miło.Dziękuję, że mnie zaprosiłaś.Bardzo mi miło.
Zaczynamy z grubej rury, jakto się mówi.
Sześćdziesiąt sześć.Otyłość.Jedna piąta populacji wydaje sięnawet Polski może cierpieć na tąchorobę.
Zły trend, zachodni styl życia,styl bycia przekłada się nie tylkona z mojej działki.Przekłada się na przykład nawystępowanie chorób autoimmunologicznych, na przykład nieswoistechoroby zapalne jelita częściej występująna przykład w Chinach, w Azjii u nas też tentrend jest widoczny.Częściej widujemy osoby otyłe równieżna ulicy i to jest ogromnyproblem medyczny.
Powiedz mi, jak często sięz tym mierzysz, bo na codzień się właśnie tym zajmujesz,prawda?Również zajmujesz.Tak.
No chyba już jest więcejtych otyłych osób w Polsce ina świecie.To już nie tylko dwadzieściapięć procent, ale są takie statystyki,które podają, że to jużnawet jest pięćdziesiąt procent.Niektóre podają, że sześćdziesiąt, jeżeliliczy się również populację osób znadwagą.
Oczywiście tutaj miernik tradycyjny BMI,BMI powyżej dwadzieścia pięć uznawane zanadwagę powyżej trzydzieści jako otyłość.No nie w pełni oddajeskalę problemu, dlatego, że tak naprawdęmamy różne typy otyłości.Możemy mieć tak zwaną otyłośćtrzewną, gdzie tak naprawdę to BMI-Jest widoczne?Może nie być właśnie widoczne.Tak, oprócz brzuszka wydają siębyć szczupłe kończyny, a okazuje się,że tutaj procent tkanki tłuszczowejw organizmie jest powyżej trzydziestu, coteż wskazuje właśnie na tąotyłość trzewną.I to ona jest tutajnajwiększym zagrożeniem i powodem do powikłań.
No i mamy teraz otyłośćsarkopeniczną, którą ostatnio bardzo się interesuję,bo to jest taka otyłość,która wiąże się jednocześnie z utratąmasy mięśniowej.
Bardzo niebezpieczna otyłość, która sięrozwija, może się rozwinąć po pięćdziesiątympiątym roku życia, ma związeki z menopauzą, i z andropauzą,ale niekoniecznie, również z różnymichorobami przewlekłymi.
I ona polega na tym,że no niestety zanikają mięśnie, szczególniepośladkowe, pośladkowe to widać bardzomocno.Figura się zmienia, a obwódtalii jest duży, czyli w dalszymciągu figura przypomina jabłko, alena takich cienkich nóżkach.I to jest właśnie problemduży, bo ta otyłość sarkopeniczna słaba,słabe mięśnie powodują, że mamyurazy, wypadki, złamania.
Wiesz, ja pamiętam, że robiliśmytakie badanie dosyć ciekawe, ankietowe, gdzieakurat jednym z pytań byłamasa ciała i wyliczyliśmy BMI właśnieu pacjentów z chorobami jeliti paradoksalnie osoby z chorobą Leśniowskiego-Crohnana przykład również niektóre miały,jeżeli dobrze pamiętam tam dwadzieścia procent
miały nadwagę i część tampiętnaście procent miała otyłość.W związku z tym tonie jest problem tylko osób, któresię źle odżywiają.Wręcz przeciwnie, mogą mając chorobęprzewlekłą również ten problem może ichdotyczyć z jednej strony, az drugiej strony może po prostuBMI nie jest takim idealnymparametrem, żeby oceniać ten problem.
No właśnie nie jest.Jesteśmy do niego przywiązani, aletak naprawdę to tylko daje namjakąś statystykę, a nie wglądw ciało pacjenta.
Bardzo ważna jest analiza składuciała i to- Czyli tym mamysię posługiwać raczej aniżeli- Tym,dokładnie.
Oczywiście, BMI u osoby, którajest Arnoldem Schwarzeneggerem, tak wychodzi, żeten człowiek ma najlepszej swojejszczytowej formie przy swoim wzroście iwadze BMI trzydzieści pięć- Noto już oczywiście, że nie.Widać od razu, żeten wskaźnik w ogóle nie oddajeniczego, a analizator albo mamymetodę BIA, albo metodę DEXA.DEXA jest doskonalsza.To jest naprawdę bardzo dokładnejuż oznaczenie składu naszego ciała, alew taką metodą BIA jakjuż oznaczamy, no to naprawdę tojest dużo dokładniejsze niż określenieBMI.Widzimy ile mamy masy mięśniowej
beztłuszczowej masy ciała lub masy mięśni.Widzimy, ile jest tkanki tłuszczowej,gdzie ona jest rozłożona.To też jest ważne, czyto właśnie gdzieś biodra, pośladki, czyto właśnie jest tutaj tenbrzuszek, czyli otyłość typu jabłko, czyto jest otyłość wisceralna.Widzimy, czy kończyny są symetryczne,czy któraś z nich nie jestprzeciążona.
Po analizie składu ciała widzimy,jakie jest zapotrzebowanie na energię utego pacjenta, bo wszystkie dietyponiżej tysiąc pięćset kalorii to są,to są w ogóle diety,których obecnie się nie stosuje.
No ale wiesz, wracając dotych metod, to znaczy, że osoba,która pracuje tak na codzień z pacjentami, ale w takiejna przykład podstawowej opieki, opiecezdrowotnej, no to nie ma dostępudo tych metod prawda?Czyli jednak jeśli widzi, żeno podstawowym jakimiś parametrami zdecyduje, żepacjent wymaga dalszej diagnostyki, musiprzekazać tego pacjenta dalej do osoby,która jest tak jak Tyjest obesitologiem i zajmuje się tymna co dzień, prawda?Ma dostępność do metod.Umie to racjonalnie ocenić, czypacjent, jakie ma pacjent zapotrzebowanie iodpowiednio po prostu pokierować tympacjentem, żeby go poleczyć.
Tak?
Oczywiście, bo to nie jesttak, że lekarz rodzinny nie możetego zrobić.Jak najbardziej.To jest lekarz pierwszego kontaktu.On tego pacjenta zna, widzi,oznacza mu parametry.
Ale to nie jest tak,że każdy może leczyć się odotyłości.Moim zdaniem może to jestkontrowersyjne, co teraz powiem- Tak, tutajnie chciałam też powiedzieć, jeślichodzi o tylko lekarzy POZ, alepo prostu jakikolwiek ktoś, ktoby chciał zacząć odchudzać, musi byćprzeszkolony. Musi mieć dostęp do metod,do analizy składu ciała, również ocenyi właściwego leczenia, prawda?
No dokładnie.No przede wszystkim to jestwywiad z pacjentem, bo okazuje się,że no nie każdy pacjentma rzeczywiście taki problem, że majakieś czynniki ryzyka i nieczuje sytości, dlatego dużo je, abardziej smakują mu potrawy takiewłaśnie wysokoprzetworzone.Są osoby, które mają otyłośćzwiązaną np.Z konkursywnym jedzeniem czy jedzeniememocjonalnym.U tych pacjentów pewne lekisię sprawdzą, a inne nie, więctrzeba umieć dobrać te leki,bo to nie jest tak, żeleki w zastrzykach na otyłość,
proszę państwa, są najlepsze na każdytyp otyłości.
Nie, tu musimy naprawdę sięzastanowić.Musimy mieć odpowiednie narzędzia dotego nie tylko ten przysłowiowy analizatorskładu ciała, chociaż ja bezniego nie potrafię się obejść.Dla mnie to jest podstawowenarzędzie pracy, bo nie służy tylkodo rozpoznania choroby, ale teżdo monitorowania tej choroby- Bo podczasleczenia otyłości musimy mieć możliwośćsprawdzenia, czego tak naprawdę w tympacjencie ubywa, tak mówiąc kolokwialnie.Czy ubywa mu rzeczywiście tkankitłuszczowej- No właśnie, czy nie masię masa mięśniowa.Czy nie gubim masy inie wpędzamy naszego pacjenta w otyłośćsarkopeniczną, gdzie to jest najgorszez możliwych sytuacji, tak?
Że pacjent stosuje zbyt dużąrestrykcję, czy kaloryczną, tak?Czyli na przykład zjada tysiąckalorii, bo kiedyś takie diety byłymodne.Oczywiście, pamiętam również Dietatysiąca kalorii albo jakaś dieta strasznieeliminacyjna, sama warzywna, różne posty,tak?Tu nie będę wymieniać, żebynie robić reklamy- Wiem, ale tojest też moja bolączka.Kiedy pacjenci często pytają sięmnie o na przykład jakieś dietypo prostu warzywne, gdzie jateż się spotykam z tematem dietw swoim gabinecie, no i,w ogóle żadna z dietnie jest dobra, ale zmojej perspektywy, ale najlepsza to jestdieta po prostu, gdzie redukujemyilość kalorii, ale rozsądnie, prawda?Dobierając rozsądnie to pod każdegopacjenta personalizując leczenie.To musi być każdy makroskładnik,muszą być węglowodany.Oczywiście, żeby to były złożone,muszą być dobre tłuszcze.No i musi być białko,bez białka nie ma redukcji, tak?Nie ma.Oczywiście, że tak.Także to trzeba też z
pacjentem omówić, zaplanować.No bo to spożycie białkatrzeba zwiększyć po to, żeby niebyło ubytku masy mięśniowej- Iże było uczucie sytości również, prawda?Żeby było uczucie sytości, poto jest nam potrzebne białko, tak?I wtedy to jest bezpieczneodchudzanie.
Oczywiście nie dieta Dukana- Tojuż są szaleństwa.Jakieś diety typu trzy gramybiałka na kilogram masy ciała należnejone są niebezpieczne.Są przede wszystkim groźne dlanerek, bo nawet zdrowa osoba, którastosuje tak duże ilości białkaw diecie, może doprowadzić do uszkodzenianerek.Tutaj wychodzi moja nefrologiczna też,że tak powiem- Oczywiście, ale tojest bardzo ważny aspekt, boczasami pacjenci właśnie przesadzają.
Ja miałam kiedyś pacjentkę, którapo prostu zajadała się tymi właśniejogurtami wysokobiałkowymi.I pamiętam, że wtedy wkontrolnych badaniach te parametry nerkowe wcalenie wychodziły super.I wtedy się przyznała właśniedo tego, że zaczęła się wten sposób właśnie odchudzać.
No i gdzie to jestjakiś tam pomysł na odchudzenie, noale to trzeba robić wszystkoz głową i pod kontrolą, prawda?Zdecydowanie.
Więc musi być jakaś osoba,taki lider, lekarz, który to leczeniepoprowadzi.No bo powiedzmy sobie szczerze,do odchudzania to my nie potrzebujemylekarza.Odchudzać właśnie może i powiniendietetyk, fizjoterapeuta i oczywiście pacjent powinienbrać czynny udział w tymprocesie.Oczywiście trener, jeżeli nie fizjoterapeuta,to trener.Tutaj leki ani lekarz niekoniecznie.
Natomiast jeżeli ktoś ma chorobęotyłościową, rzeczywiście walczy z nią wielelat, ma nawroty, bo jużteraz nie mówimy effect jojo, mówimynawrót choroby otyłościowej.Jeżeli próbował nieskończonej ilości diet,
bardziej lub mniej takich szalonych, boto się oczywiście zdarza naco dzień, no to wtedy lekarzjest niezbędnym elementem w tymzespole i tu wchodzą leki ito jest leczenie otyłości, tonie jest odchudzanie.
No właśnie.Ja przygotowując się do naszejrozmowy dzisiaj trochę porozmawiałam z moimii znajomymi, i pacjentami ipoprosiłam ich, żeby mi troszeczkę powiedzieli,co im najbardziej w kwestiidiety przeszkadza w walce z nadwagąu większości.
Tam chyba jedna osoba marzeczywiście, jest otyła i usłyszałam takiezdania, że nie mogę zjeśćw restauracji to, co bym chciałczy chciała, że wszystko mniekusi, że jednak ciągnąc dalej temati troszeczkę pytając się bardziej,okazuje się, że jednak problem jestwłaśnie w nastroju.Dużo osób zajada stres, żema, oni to nazywają depresją, alewiemy, że to jest raczejobniżony nastrój i że ten apetytmusi być zaspokojony, ponieważ powodujetakie poczucie satysfakcji, przejściowe, ale tak.I w końcu ten jeden
ze znajomych przyznał się, że byćmoże to powiedział sam przedsobą.Problem jest po prostu wjego głowie.
Psycholog?No tak, psychologicznie potrzebowałby możewsparcia, więc jednak zaczęłaś od tematuwłaśnie, że potrzebny jest wtakim zespole lider, na pewno lekarz,który wie, jak, w jakisposób odchudzać, ale ktoś jeszcze, prawda?Jeszcze jednak psycholog i byćmoże również dietetyk, który podpowie, wjaki sposób również zaproponować towsparcie od strony dietetycznej.
Zdecydowanie, no to w takimidealnym świecie właśnie tak powinien wyglądaćzespół terapeutyczny, który się zajmujeleczeniem otyłości, tak?Czyli mamy trenera, mamy dietetykaczy dietetyczkę, mamy lekarza, mamy psychologa.
Tylko no niestety, drodzy państwo,to jest nierefundowane w Polsce.To są ambitne plany, dużosię o tym mówi, prawda?Są, są różne próby wprowadzeniaprogramu kos-bmi, ale to ciągle jeszczenie weszło, a to jestbardzo, bardzo potrzebne- Bo jeżeli patrzymy,jak szybko nasze społeczeństwo iinne społeczeństwa też szybko tyją, dziecityją, tak?
To już od przedszkoliWłaśnie chciałam się też o tozapytać właśnie, bo niestety, ale
zajmujemy to niechlubne miejsce w czołówcechyba, prawda?Krajów europejskich, które- Zgadza się.Otyłość u dzieci.Zgadza się.Właśnie w Polsce jest takiezjawisko, to utrzymuje się już odparu lat, że mamy najszybciejtyjące dzieci w Europie, więc tonie jest, nie jest dobrei już zaczyna się to odprzedszkola.Później może się pogłębiać wokresie pokwitania.No i niestety taki otyłynastolatek to najczęściej już jest otyłydorosły.
No ale gdzie jest problem?Jakaś moda na to, żebybycie zdrowym, fit przemija?Czy, czy to jest kwestiatego, że z drugiej strony możerodzice w kontekście dzieci- Waspekcie dzieci- Styl życia.Dzieci za bardzo właśnie.Czy rodzice zbyt dużo goniąza pracą?Nie mają czasu, żeby jednak--no bo nie ukrywajmy, że jednakmy dajemy przykład, prawda?Że jednak jesteśmy aktywni, fajniejest wyjść z dzieckiem, pograć wpiłkę, pobawić się.Ja na przykład słuchajcie, państwomam Staram się wygospodarować czasraz w tygodniu, żeby pójść naten trening personalny.No i ostatnio pojawiła sięopcja, żeby przyjść z córkami.Co prawda oczywiście znowu tosą koszty, ale to jest fajnymoment, żeby jednak wszyscy, żebyśmywszyscy razem ruszyli się- No iczy to jest właśnie problemtego, że my wszyscy siedzimy przedtelewizorami i komputerami, monitorami ogólnierzecz biorąc i pokazujemy im, żew ten sposób wygląda życie?No gdzie jest ten problem?Bo też no skoro jesteśmyw tej czołówce, to gdzieś musibyć, tkwić ten problem, prawda?
No to oczywiście to jestdieta stylu zachodniego czy świata zachodniego-Gdzie jest bardzo dużo przetworzonychtłuszczy, gdzie ta dieta to jestoparta na produktach gotowych, którekupujemy i tylko podgrzewamy- Mhm.Czyli tak naprawdę nie tracimy-I bardzo gęste, pamiętam, że wktórymś- Tak, bardzo gęste energetycznie.One nie tylko są właśnie
z niezdrowymi tłuszczami, ale również mamybardzo dużo syropów fruktozowo-glukozowego.I to jest cichy naszzabójca.To jest tani substytut cukrurafinowanego, takiego na przykład buraka.I on jest dodawany wszędzie.On jest dodawany, proszę państwa,do parówek.On jest dodawany zamiast cukrudo słodyczy- Do batonów.Jest dodawany do takich produktów-Żebyście państwo nie pomyśleli, szczególnie wtakich gotowych produktach do, dopodgrzewania w mikrofalówce.
I to jest główna przyczynatego, że właśnie mamy otyłość trzewną,mamy wysokie stężenie tryglicerydów imamy wysoki kwas moczowy.
Cały czas jest taki pokutuje-Czyli to się wszystko jednak ozębiai mamy cały- Jak ktośma wysoki kwas moczowy, to albopije alkohol, oczywiście też możebyć taka przyczyna- Albo produkt mięsnyteż czasami.Albo zajada się jakimś rosołemna kościach, tak?Albo uwielbiał wątróbkę.Okazuje się, że nie, żeto są osoby, które owszem, lubiąpiwo, bo akurat tak siędzieje, że to właśnie piwo bardzopodwyższa stężenie kwasu moczowego.I to są te osoby,które uwielbiają słodycze gotowe, tak?Czyli kupują te wszystkie batony,te wszystkie właśnie czekoladki i-kuszą, kusidąto i jedzą to dużoi często.I to jest powód.
Także to są takie nieoczywisterzeczy.Trzeba naprawdę czytać etykiety, sprawdzaćto, co się je i taksamo dawać przykład dzieciom.
No bo jeżeli dziecko patrzyna mamę, prawda?Mama w ogóle nie jeżadnych warzyw albo tam od czasudo czasu zje- A udziecka z drugiej strony wymaga, noto to dziecko nie jestprzekonane- No to nie będzie jadłotego, prawda?Jeżeli nie widzi mamy, któraczyta książkę, nie będzie czytało.Jeżeli nie widzi taty, którymówi słuchaj, idziemy grać w piłkę,tylko tato podkłada konsolę albotelefon, prawda, do tego, żeby miećchwilę spokoju, żeby to dynamicznedziecko po prostu usadzić na miejscu.No to to dziecko niebędzie się ruszało chętnie.
I czy w naszej kulturzeteż nie nagradzamy troszkę i nieprzekazujemy, no też w dobrymsłowa znaczeniu.Pamiętam to te babcie, którezawsze piekły te wypieki, przygotowywały wypiekii ciasta domowe, ale jednakzawsze jest to chodź, przyjdź tutaj,
postawię to ciasto.Albo podzielę się czymś słodkimz Tobą jednak i często teżnagradzamy czymś słodkim- Chyba toteż to jest problem w naszejkulturze, chyba- Oczywiście, że tojest takie kochanie przez gotowanie czyprzez karmienie, prawda?No to szczególnie właśnie osobyz tego pokolenia boomersów, tak terazsię mówi, czyli pokolenia powojennego,którego niczego nie miało.To było pokolenie wielkiego deficytu.Dojadanie wszystkiego, co jest natalerzu.Na Talerzu, nic się niemoże zmarnować, chlebek się nie możezmarnować.Trzeba go zjeść, nawet jakjest po wsuwce.Wiadomo, jak umacnia nogi.Tak, i właśnie dawanie dzieciomwszystkiego, co najlepsze, czyli słodycze, boone były też towarem deficytowym.No to jest takie przekazywanez pokolenia na pokolenie i musimypo prostu powiedzieć stop, żeto jest niepotrzebne.Jeżeli nasze dziecko jest dynamiczne,to prawdopodobnie to wszystko spali, aleskład tego, co je niejest dobry.Tam nie ma błonnika, abłonnik jest niezbędny, żeby odżywić naszebakterie jelitowe- Które później sterująnaszym apetytem, prawda?No więc to jest bardzoważne, ten przykład od rodziny.No i te nawyki, któremusimy jednak, prawda, wyrabiać też unaszych, u naszych dzieci.
No właśnie, czyli czyja tojest troszeczkę wina?No trochę i naszych rodziny,i też stylu życia.Wszystkiego trochę po trochu i,i takiego zachodniego prawda stylu życia,który prowadzi jednak do nadwagi,do otyłości.
A jeszcze wracając do takiegodo problemu samego i do samejchoroby otyłości, samej otyłości.Proszę, powiedz mi, bo mnieto zawsze fascynowało.Wczoraj też rozmawiałam z koleżanką,jakby gdzie jest ten moment?No bo jeśli osoba jei tyje i czy ona niewidzi tego, czy ma zaburzonąpercepcję, również postrzeganie swojego wyglądu?No bo osoba z BMIpowyżej czterdziestu, no to, to sięnie wydarzyło z dnia nadzień, prawda?No jednak to się dziejewszystko stopniowo.I gdzie jest problem wtej psychice u tej osoby?
Więc te osoby to widzą,tak?Jeszcze szczególnie otoczenie nie dajeżyć tym ludziom.Naprawdę.Uwierz mi, że presja jestogromna otoczenia na właśnie no weźzrób coś z sobą.Albo na przykład wujek dobrarada, albo ciocia mówi no musiszwięcej się ruszać i mniejjeść.Takie typowe takie powietrze- Tak,sama się do tego doprowadziłaś.O co widzisz?No nie znajdziesz męża takjak będziesz tak wyglądała.I słuchajcie, to ci ludziebardzo dobrze o tym wiedzą.Naprawdę oni o tym wiedzą.Oni cierpią z tego powodu.
Tylko co jest u nichnie tak?Co powoduje, że, że tyją?To jest po prostu zaburzonaregulacja pomiędzy jelitami a mózgiem.To już wiemy ponad wszelkąwątpliwość, że to już nawet niejest kwestia bakterii, które sterująapetytem.Tak, do tego jeszcze przejdę-Do tego przejdziemy.Ale chodzi o to, żew odpowiedzi na posiłek nasza trzustkapowinna wydzielić tak zwane hormonyinkretynowe, hormony jelitowe.Te hormony regulują później poziominsuliny we krwi glukagonu, a jednocześniedają sygnał do mózgu, konkretniejdo podwzgórza, który mówi: Już zjadłeś,nie jesz więcej.I dają teżsygnał do żołądka.Żołądek jest wypełniony.Nie pobieraj więcej.I te osoby to jużmamy wiele prac na ten temat.Mają za małe wydzielanie tychhormonów jelitowych i nie mają tegohamowania wskutek uczucia sytości iwypełnienia żołądka.Oni mogą często jeść, jeść,jeść.To są osoby, które nigdynie są syte.I tak naprawdę one mogąbyć ciągle głodne.I tu jest bardzo wielepodtypów.To już teraz też tocoraz częściej jest podnoszone w różnychpracach, że to jest głównyich problem i w tym momenciedodanie im tych hormonów, czylileki, które już mamy na rynkuod paru lat, uzupełnia tenbrak.Oczywiście, jeżeli to jest tenmechanizm, prawda i ten uzupełnienie tychhormonów powoduje, że te osobywręcz mówią, no, ja wreszcie czujęsytość, ja wreszcie wiem, coto znaczy być najedzonym.A one po prostu tegonie wiedzą, nie wiedzą nawet coto za fenomen, jaka tojest sytuacja.Tak.I widzisz jeszcze tylko uzupełnię-Tak, oczywiście.-Dietetycy co mówią?Mówią, że no teraz ztym pacjentem można pracować- Bo tak,zaczyna współpracować, bo on czujetą sytość, a wcześniej- Czuje stop,czuje wiek, kiedy wie, kiedyprzestać powinien- Można wprowadzać te ograniczenia,nie?Także to jest bardzo ważne.To jest bardzo ważne.
A sama tkanka tłuszczowa?To jest stan zapalny, produkujenie jest to tylko tkanka tłuszczowazgnilgnięta.Taki dodatkowy nasz narząd, tkanka,a właściwie tkanka bardziej powiedziawszy prawidłowo.No szczególnie ten tłuszcz trzewny,który się znajduje gdzieś w siecipomiędzy jelitami, to jest tkankatłuszczowa, która ma zupełnie inne parametryniż tkanka podskórna.To jest taka tkanka tłuszczowa,która sama produkuje bardzo wiele hormonów.Ona powoduje stan zapalny, któryjest taki subkliniczny.To nie są, nie możemytego zmierzyć CRP, że będzie jakośbardzo podwyższone- Ale jest produkcjacytokin?Tak, ale jest bardzo dużocytokin i ta tkanka tłuszczowa poprostu zaburza totalnie naszą gospodarkęhormonalną, powodując między innymi insulinooporność izamyka się błędne koło, tak?Czyli mamy, wytwarzamy coraz więcejinsuliny, nasza trzustka produkuje jej nadwieście, na trzysta procent, ai tak glukoza i wolne kwasytłuszczowe nie są prawidłowo utylizowane,nie są spalone przez mięśnie, szczególniejeżeli osoba się mało rusza.I niestety ten nadmiar glukozyi wolnych kwasów tłuszczowych zaczyna sięodkładać w miejscach do tegonieprzeznaczonych, gdzie?W wątrobie mamy stłuszczenie wątroby.Niestety na USG widuje siętego niestety mnóstwo.I mamy tak zwaną niealkoholowąstłuszczenie chorobę wątroby.A teraz właściwie poprawnie powinnosię powiedzieć ǀM-AFLD.Tak, ǀM-AFLD, dokładnie.
To już jest teraz bardziejaktualna nazwa, bo to jest metaboliczniezwiązana z, metabolicznie powiązana chorobastłuszczeniowa wątroby, bo ta niealkoholowa tobyło tak jakby za bardzozawężające, nie?I trochę bardzo, troszkę odnoszącasię również do alkoholu, prawda?Czy też do niestosowania alkoholu.To właściwie nie o tochodzi, prawda?To jest kwestia już związanych,złożonych mechanizmów, również metabolicznego, niestety.
No to mikrobiota w takimrazie na tapetę.Twój temat ulubiony.
Mój temat też, poniekądteż, ale są szczepy, które równieżmogą nam pomóc troszeczkę wesprzećnas w schudnięciu, szczególnie u pacjentówz nadwagą, u osób znadwagą, nie tylko pacjentów.Są takie szczepy jak hefniaalvei czy też akermansia i onemają pewne dane, które pokazują,że jednak uwrażliwiają, no pomagają wtym procesie odchudzania, mogą uwrażliwiaćrównież tkanki na insulinę.Jakie jest Twoje zdanie naten temat i ta oś jelitowo-mózgowa?Jak się od Twojej stronyosoby, która wspiera osoby w odchudzaniuplasuje?Jak wygląda?
No generalnie muszę się bardziejprzyjrzeć temu tematowi, tak?Żeby zobaczyć jak wyglądają takzwane badania real life, bo te,które są robione, zaplanowane, noto zawsze mają taki szum informacyjnytroszeczkę.No wiadomo, że każda firma,która sponsoruje jakieś badania, no todąży do tego, żeby onewyszły, prawda?Ja poczekam na takie badaniaz tak zwane real life- RWE,oczywiście, że tak.Tak.Co one pokażą?
Natomiast to, co uważam, żeza podstawę.Dieta musi być różnorodna idieta musi zawierać błonnik rozpuszczalny inierozpuszczalny.I tak naprawdę mamy bardzo--to jest najważniejszy czynnik, ta różnorodnośćtej diety, żebyśmy nie jedliwłaśnie diety w stylu zachodnim, tylkożeby była to bardziej dietaśródziemnomorska, a na pewno musi obfitowaćw warzywa.Owoce też są okej, aleowoce zawierają troszeczkę za dużo cukru,fruktozy.To może być troszeczkę problem,jeżeli chodzi o redukcję, tak?Musimy sobie ustalić oczywiście, jakata redukcja ma być, jaki mabyć deficyt kaloryczny, żeby skuteczniechudnąć, no to to jest matematyka-Oczywiście, że tak.
Natomiast ja jeszcze ze swojejstrony dodam, że rzeczywiście na kwestiezdrowej mikrobioty my nie wiemy,co to jest zdrowa mikrobiota, ponieważnikt nie jest w stanietego policzyć, niestety, ponieważ to sąindywidualne sprawy, niepowtarzalne, natomiast wiemy,że ona się kształtuje od samegopoczątku.Właśnie mówiłyśmy o tym, żejednak ta otyłość w wieku dziecięcymrównież występuje.Właściwa mikrobiota to jest iporód.Na wiele rzeczy nie mamywpływu, ale i poród i karmieniepóźniej piersią, ale także aktywnośćfizyczna na rzeczy, które mamy jednakwpływ, prawda?Nie tylko dieta, aktywność fizyczna.To co my wiemy odtej strony medycznej to to, żebynie nadużywać mimo wszystko.Na infekcje nie mamy wpływu,ale na stosowanie antybiotyków tak.W związku z tym nawiele rzeczy musimy zwracać uwagę, prawda?Jednak, żeby ta mikrobiota miała,była w homeostazie, była w równowadze,prawda?
Jeszcze kolejny temat, o którympomyślałam, że od strony medycznej mogłobyPaństwa również zainteresować.
Gdzieś przeczytałam, że jednak chirurgia,leczenie operacyjne, bariatria jest w Polscezbyt późno wybieraną metodą leczeniaotyłości.Jakie jest Twoje zdanie naten temat?
No więc mam takie troszeczkętutaj ambiwalentne zdanie na ten temat,dlatego, że jest problem zdostępnością do chirurgii bariatrycznej, tej refundowanej. Pacjencirzeczywiście no muszą długo czekać.Nie ma wiele ośrodków, którepodejmują się tej chirurgii bariatrycznej, botutaj jest wszystko albo nic.Ta operacja po prostu niemoże się nie udać.Ona musi się udać.Pacjent nie może mieć powikłania,no nie może odejść tak zpowodu tego, że- I tojest też pacjent dodatkowo obciążony, wydajemi się, prawda?Tak, bardzo często, oczywiście mającukrzycę, mają choroby serca, nadciśnienie.
Więc to jest jedna stronamedalu, a druga, że jest bardzodużo teraz placówek prywatnych, któreproponują leczenie bariatryczne.Oczywiście trzeba za nie zapłacić.Wręcz metodami endoskopowymi.I to jest trochę takapułapka, dlatego że u osób, któresą z otyłością i którechcą tak jakby szybko pozbyć siętego problemu, jest często tak,że one w ogóle nie podejmująleczenia.One od razu decydują sięna chirurgię bariatryczną, na przykład endoskopową.Ja się sama spotkałam ztakimi, wielokrotnie z takimi sytuacjami, żedana osoba już była pozabiegu chirurgicznego leczenia otyłości metodą endoskopową,a nigdy nie było podjętejpróby leczenia farmakologicznego.
Czyli to jednak trzeba jednakpodjąć kroki po kolei, prawda?Tak, tak, musi być algorytm.Ale znowuż musi być mentorod tego, czy tam lider zespołu,który powie, zaplanuje.I w pewnym momencie powie,że no niestety, tutaj metodami zachowawczymi,lekami no nie uzyskamy efektu.Należy się kierować na jużtutaj, nastawiać na chirurgię bariatryczną, boto jest bardzo ważne.Tak?
No już pięć, dziesięć procentutraty masy ciała.Oczywiście idealnie, żeby to byłatkanka tłuszczowa, powoduje wymierne korzyści zdrowotne.Obniża się ciśnienie, obniżają siętryglicerydy, obniża się glukoza we krwi,zmniejsza się insulinooporność.Oczywiście, jeżeli chcemy dojść dotakich efektów, że w ogóle możemywycofać się z leczenia cukrzycy,no to ktoś musi schudnąć trochęwięcej niż pięć procent- Tojuż musi być piętnaście, dwadzieścia procent.Ale trzeba od czegoś, trzebaten pierwszy krok zrobić.
I dlatego oczywiście podstawą jest.Nic nie ulega wątpliwości, żeto musi być dieta i wysiłekfizyczny.W ogóle nie ma dyskusji.No, jednak trzeba najpierw odsiebie dużo dać, żeby jednak późniejodebrać efekty.Ale gdzieś pamiętam- Musi byćfarmakoterapia, tak?W takich przypadkach opornych, ztymi nawrotami, gdzie nie mamy czasu,bo pacjent już ma powikłaniatej otyłości.Oczywiście, że tak.Trzeba wesprzeć pacjenta w tejwalce, bo to jest walka zechorobą.Brać leki, oczywiście.
Gdzieś pamiętam, że pojawiło sięzdanie, że otyłość to jest takisam czynnik ryzyka, jak praktyczniepalenie papierosów, prawda?Nieruszanie się to w tejchwili jest tak samo traktowane właśnie,jakby ktoś palił papierosy, jesttakim samym czynnikiem ryzyka, jak- Nowłaśnie to jest niesamowite.
No więc właśnie musimy sięruszać, bo ja pomyślałam sobie, żetak dosyć pretensjonalnie może zadampytanie, bo przecież wideo podcast jestskierowany do medyków, do osób,które mają dostęp jednak do lekóww większości.No i czy lekarz, lekarkamoże tak sam z siebie, poprostu sobie przepisać leczenie nazywającsprawy po imieniu?Czy jednak Ty nie jesteśza tym?
Zapytam przewrotnie, a dlaczego nie?Ale po konsultacji zkimś, kto się z tym rozpozna?Zdecydowanie tak.No też ważne jest, takjak u każdego pacjenta- Żeby byłsensowny początek, środek i żebybył koniec.Tak.Żeby to nie było takiepod wpływem chwili czy impulsu, czydlatego, że koleżanka stosuje, żeja też chcę.Tylko żeby to była decyzjaprzemyślana, bo to jest i kwestiakosztów- Mhm.Które są wysokie.I to jest kwestia tego,że w momencie, kiedy osiągniemy cel,to też nie można tegoleczenia za szybko przerywać, bo niestetybędzie bardzo szybki nawrót nadwagiczy otyłości- Natomiast tak też trzebasobie zaplanować, co my chcemyosiągnąć jakiś realistyczny cel przed sobąi później rzeczywiście robić tebadania kontrolne, sprawdzać co jemy.
No bo to jest takapułapka, no rzeczywiście są efekty, alemożna przez to wpaść wniedożywienie, bo jeżeli rzeczywiście nie jemyalbo dużo mniej jemy, ciężkopracujemy, dyżurujemy, nie mamy czasu, żeby,
żeby pić wodę tak?Bo nam się nie chce.To jest kolejna rzecz, którajest bardzo ważna.Woda.Nie pijemy.Tu zaczynają się już robićproblemy tak?Możemy mieć kamicę nerkową, możemymieć zakażenie układu moczowego przez to,że nie pijemy.Możemy być po prostu bardzo,bardzo słabi, bo jeżeli bardzo oskutek tego niejedzenia, dlatego, żenam się nie chce jeść- Intensywnieżyjemy i pędzimy gdzieś.Nie będziemy dostarczać tych składnikówodżywczych, kalorii i oczywiście błonnika, witamin.No to będziemy wyczerpani, tak?Będzie ciężko pracować, skupić sięna tej pracy, więc no lekarzulecz się sam- Ale róbto z głową.Ale rozsądnie jak najbardziej.
No ile czasu trwa takieleczenie?Czy to powinniśmy wtedy leczyćpacjenta albo siebie na przykład bezterminowo?To wszystko zależy.Jak to ujęłaś, żeby uniknąćnawrotu, nie efekt jojo, tak?Tak, teraz właśnie jest takienowe zalecenie, żeby mówić, że tojest nawrót choroby otyłościowej, żebypodkreślić, że to jest choroba, boten efekt jojo tak jakbytutaj to trywializuje.Nie?Chodzi o to, żeby poważniepodejść jednak do choroby otyłościowej, żeto nie jest efekt kosmetyczny,tylko to jest prawdziwy problem, którymoże spowodować dwieście powikłań, jakto wyliczono, tak?Różnych.No więc- Dwieście to jużoczywiście- Tak, To jest dużo.No i POChP, prawda?Zaburzenie pracy nerek, stłuszczenie wątroby,nadciśnienia, dna moczanowa, czyli wszystkie elementyzespołu metabolicznego, tak?Cukrzyca- Jakieś zwyrodnienia wyobrażam sobierównież stawów, ponieważ jest to kolejneobciążenie i wiele, wiele innych.Tak.Także no to jest bardzo,bardzo podkreślone, że to jest poważnachoroba, której nie należy trywializować.
I teraz Cię zapytam, oczym, o co Cię pracowniku pytałaś?Bo już poszłam takdaleko w dygresję, że musisz miprzypomnieć..Jak długo się leczyć?Przepraszam.Tak, tak.Jak długo się leczyć?My się bardzo przyjemnie rozmawia,ale miastem komą- Poszłyśmy tutaj wtakie- Dygresje.Jak długo się leczyć?
Więc jeżeli jest osobą właśniez tymi powikłaniami, o których rozmawiałyśmy,że już ma cukrzycę, marzeczywiście zaburzenia lipidowe, to-Bezterminowo, tak?Po prostu.No tak, jak nie odstawiamyleków na nadciśnienie, możemy zredukować dawkę,możemy zmniejszyć ją albo rozrzedzićtą dawkę.Możemy trochę zmienić leki, zmodyfikować-I znowu pod kontrolą osoby- Podkontrolą.Która się zna i maw tym doświadczenie, bo ja naprzykład wiem, że się zwiększaw pewnym momencie dawki, ale późniejwiadomo, no żeby utrzymać tenefekt i nie doprowadzić do niedożywienia,tak jak mówisz, no trzebasię na tym znać, mieć doświadczenie,wiedzieć czym na co zwrócićuwagę u danego pacjenta i chybateż trochę współpracować z pacjentemi po prostu poznać go, spersonalizowaćto leczenie.Oczywiście spersonalizować i mieć kontrolę.Czyli nie tylko wyniki badań,które powinniśmy kontrolować w jakiś tamregularnych odstępach czasu, ale równieżno tą analizę składu ciała, doktórej wracam.No bo jeżeli cieszymy się,o schudłam dziesięć kilo, ale jeżelito zleciało osiem kilo zmasy mięśniowej, no to to jestpowód do alarmu, tak?To jest bardzo niebezpieczna sytuacja.Bardzo łatwo zgubić masę mięśniową,bardzo ciężko jest ją zbudować- Iteż w zależności od wieku.Tak.Im jesteśmy starsze- Tym trudniejtą masę mięśniową odbudować.Naprawdę wymaga to dużego wysiłkufizycznego.Też wiem coś o tym,bo zaczęłam wreszcie ćwiczyć w miaręregularnie, więc wiem, jak trudnojest to zrobić.No i po prostu niedoprowadzić się do niedożywienia też makro,mikroelementy, ale i witaminy.
Analiza składu ciała.Jak często?Przeprowadzasz na wizytach?Na każdej wizycie?Staram się w początkowym okresiewidzieć się z pacjentami co miesiąci w momencie, kiedy zaczynawaga już się stabilizować, osiągamy efektco trzy miesiące wizyty.Leczenie u osoby, która niema powikłań powinno trwać moim zdaniemminimum rok.I ten, ta druga częśćjuż oczywiście wycofywanie się z tegoleku zależy od tego, czyosiągnęliśmy zamierzony cel.Zamierzony cel to nie zawszejest waga idealna, którą maszyna pokazuje.To może być jakiś cel,który sobie ustalimy, że to jesttaka lub taka waga.Osiągamy ten cel, następnie próbujemyzmniejszyć dawki i następnie próbujemy odstawićten lek, biorąc go naprzykład co dwa tygodnie.Aha.I sprawdzamy, czy pacjent właśniei czy, jak, jak się zachowujejego masa ciała, prawda?- Tak,i wtedy też się kontrolujemy.W zależności wszystko od potrzeby.To jest bardzo indywidualne teżu różnych pacjentów.Czyli tak podsumowując ci, którzymają choroby przewlekłe towarzyszące, które wynikająz otyłości, no raczej widzęto, że będą musiały się leczyćprzewlekle.Natomiast te osoby, które rzeczywiścieno miały nadwagę z pogranicza, zotyłością, ale nie są jakieśpowikłane, nie ma tych skutków ubocznychotyłości.Mogą próbować ten lek odstawić.
Świetnie.Zmieńmy troszkę temat jeszcze.Pamiętam, że ja Cię chybapoznałam z ze skierowań na gastroskopia,żeby wykwalifikować pacjenta do przeszczepów.Tak, tak chyba tobył nasz pierwszy kontakt.Zgadza się.Jak trudno...Jak wygląda sytuacja u nasw kraju, jeśli chodzi o przeszczepyrównież.Poprawia się to- Co bardzocieszy.
Tak, to jest bardzo, bardzonas cieszy wszystkich, którzy się zajmujątransplantologią.Ja myślę, że to jest-Temat trudny.Tak, jest to, jest totemat trudny.No osób po przeszczepach wPolsce jest około trzydzieści tysięcy, toteż nie jest jakaś wielkagrupa, we wszystkich rodzajach przeszczepów.Nie mówię tylko o przeszczepieszpiku.Jest to bardzo ciekawa dziedzina,jest to bardzo taka wymagająca, tak?To jest i emocjonalnie, iintelektualnie obciążająca praca.Natomiast daje dużo satysfakcji, borzeczywiście widzimy, jak do tych pacjentówwraca życie w momencie, kiedymają przeszczepiony narząd, kiedy on dobrzefunkcjonuje.Oczywiście zdarzają się niepowodzenia.Na szczęście ten odsetek teżsystematycznie maleje.No i jest coraz więcejdawców rodzinnych, co mnie naprawdę bardzocieszy, bo też akurat tymsię zajmuję.Kwalifikowaniem osób do dawstwa rodzinnego
nerki, bo w Polsce można- Właśniemusimy uściślić- Nerka i fragmentwątroby.
Innych narządów od żywych dawcówsię nie pobiera i rośnie, bozawsze było to na poziomiejakichś czterech procent.To bardzo mało, bo wzachodniej Europie to jest i czterdzieścipięćdziesiąt procent pobranych nerek jestod żywych dawców, a u nasbyło tak cztery.No i od dwóch, trzechlat prawie dziesięć procent.
Świetnie.No ale pewnie to teżkwestia edukacji i- Lata pracy, tonie tylko chodzi o mnie.To jest bardzo wiele osóbzaangażowanych w ten proces i koordynatorówżywego dawstwa, i psychologów, ichirurgów, i różnych ruchów społecznych, któreto, które to spowodowały.Na przykład Bieg po noweżycie- Rozpopularyzowały tą ideę osoby, któredobrze mówią o transplantacji właśnie,jak Przemek Saleta, który jest takimżywym przykładem, że można iże, że się żyje całkiem nieźle,jeżeli się nawet tą nerkęodda, nie?
Także no to, to jestrzeczywiście fajna dziedzina, no, jest teżwięcej transplantacji trzustki, to tutajpowiem, że rzeczywiście bardzo dobrze toidzie.Tych przeszczepów nie ma, niewiadomo ile rocznie było, oprócz latcovidowych, tak gdzieś koło dwadzieściacztery-dwadzieścia siedem.No to w tym rokuto już we wrześniu było dwadzieściasiedem, tak że to naprawdębyło- Tak, ale to jest innytyp przeszczepu, prawda?To jest wielonarządowy.No, chyba że się przeszczepia-No, chyba że się przeszczepia samątrzustkę.No to są tam wyjątkowesytuacje, tych przeszczepów rzeczywiście jest niewiele.Najczęściej nerka z trzustką.Najczęściej są to łączone.
No dobrze, ale specjalizacja rozumiem,po innej specjalizacji raczej samej transplantologiinie można wybrać jako ścieżkikariery, prawda?Wydaje mi się, że terazw trybie modułowym tak.Natomiast ja szłam bardzo klasycznądrogą, czyli musiałam zrobić internę.Po internie, zrobiłam nefrologię, ponefrologii zrobiłam transplantologię, a potem nakoniec stwierdziłam, że zrobię diabetologię.
Dlaczego ją zrobiłam?Dlatego, że to był czas,kiedy weszło bardzo dużo nowych lekówdiabetologicznych, które okazało się, żemają fantastyczne efekty dla nefroprotekcji- Ito tak, jakby przyszedł postępdo nefrologii od diabetologii dzięki tymlekom zarówno, zarówno inkretynowym, jaki flozynom, no taki postęp duży.Tego postępu w nefrologii przezwiele lat nie mieliśmy żadnego.Po prostu nie było żadnychnowych leków i rozwiązań dla pacjentów.To wszystko szło w kierunkuschyłkowej niewydolności nerek.Nie było jak tego zabardzo zatrzymać.Mhm. No i tak sobie pomyślałam,że tą diabetologię zrobię.
A jak już zrobiłam diabetologię,to stwierdziłam, że- Jesteś niedo zatrzymania, no pytanie cojeszcze?Co dalej?Właśnie, jak już jestem tymdiabetologiem i mam te fantastyczne leki,prawda?Które dają takie możliwości, noto trzeba poleczyć przyczynę- Tak.-cukrzycy typu drugiego, czyli poprostu otyłość.No i tak poszłam wtym kierunku właśnie.
Oczywiście lubię to robić, todaje bardzo dużo satysfakcji.Są oczywiście porażki.Pewnie.No, nie wiem jakie nawet,ale- Ale- Zawsze jest trudno.No są momenty, kiedy sąchwile zwo, jednak zwątpienia itrzeba się zatrzymać.No i u pacjentów też.I to nie jest tak,że zawsze najlepszy lek- Pewnie.-inkretenobu u każdego zadziała.Nie.Są osoby, które są hiperresponderami,które przy najmniejszej dawce leku chudnąpo prostu po dwadzieścia, trzydzieściprocent swojej masy wyjściowej.I są osoby, które wogóle są nonresponderami.Czyli kompletnie nic- Nie.-nie pomaga i wtedy trzeba-Szukać innego leku.-szukać innego leku.Tak.Personalizujemy znowuż leczenie.
No to rzeczywiście bardzo, bardzociekawe.Jesteś bardzo dużą inspiracją, myślęi będziesz na pewno dla młodszychkoleżanek.Dziękuję.Jak najbardziej.
Jeszcze powiedz mi, jak przytakim natłoku pracy, co robisz, żebyod, było, zadbać o work
life balance?Każdą gośinię o to pytami zapytam Ciebie, co robisz, żebysię zrelaksować, żeby się niezapędzić w tym biegu?Ehm, no właśnie, jaki jesttwój sposób na odzyskanie równowagi?
No mam z tym problem,ale rzeczywiście, ponieważ mam taki genpracoholizmu, to po rodzicach,tak, sama też jestem trochę pracoholiczką,i mam z tymproblem.I rzeczywiście narzuciłam sobie, boinaczej nie szło tego, tego zrobić,że będę ćwiczyć dwa razyw tygodniu.No i wstaję wcześnie, chodzęna siódmą rano po prostu natrening, czyli tak przed pracą.No co prawda celmam, cel miałam taki, że zrobiędwa treningi w tygodniu, awyszło w tym roku sześćdziesiąt jednostektreningowych.
No to tak.No dobrze, no ale pomału.Ja tylko raz.Tak.
Także, no to jeszcze jestmało.Ale jestem zadowolona, bo ruszyłamz zupełnego zastoju do przynajmniej, dotej jednej jednostki treningowej wmiarę regularnie.Czasami uda się poćwiczyć dwarazy, czasami raz, czasami jestem chorai to samo.
A jakieś hobby?Czytasz?Oglądasz seriale czy malujesz?
Nie, nie maluję, ale uwielbiamlepić rzeczy z gliny.
Cudownie!Świetne!To jest fantastyczne.I siedzi motorykę to przedewszystkim.
Tak, tak.Jeszcze nie umiem na kolach,to mi nie wychodzi.
To jest naprawdę trudne.Jakiś film przed oczami, scenaromantyczna.Na pewno pamiętacie taki, takąscenę z filmu Łowczy ducha.Nie, to, to jest naprawdętrudne.To naprawdę nie jest łatwozrobić.
I Patrick Swayze, który jestmotywacją w takim razie.Tak, do tego.Natomiast lubię to.Lubię później mieć ten wypalonyprodukt, poszkliwić go, później wypiec wpiecu.No niesamowite!
I sobie patrzeć po prostuna efekty mojego działania.To jest bardzo relaksujące ilubię układać puzzle.
Oj, super!Bardzo dobrze.
To mnie bardzo stresuje.Prawda?Ja kiedyś malowałam, też muszędo tego wrócić, bo to jestteż coś, co tak bardzo...Też jest, coś wspólnego chybamamy, ponieważ to też jest coś,co nam daje jakiś efekt,prawda?Namacalny, wizualny i wtedy dajeteż, cieszy oko, prawda?Chyba z-- już zbliżamy się
do końca naszej rozmowy.Oj, jaka szkoda, już czasmija.Mamy jeszcze inne te--pewnie miałybyśmy różne tematy jeszcze dopodniesienia, ale może postarajmy siępodsumować w jakiś sposób naszą rozmowę.
Po pierwsze rozmawiałyśmy o bestiologii.O leczeniu, o tym, żenie każdy, kto ma uprawnienia może,powinien jednak się dokształcić, wiedziećco i jak i idealnie, gdybyśmymieli zespół, prawda, z lideremna czele i z osobami innymi,które mogłyby wspomóc pacjenta wtej nierównej walce.
Po drugie, wszyscy chyba musimydawać przykład, zarówno rodzice dzieciom, jaki może i my, lekarze,również pacjentom, czyli i aktywność fizycznai dieta i jeśli trzeba,nie bójmy się wsparcia farmakologicz-- farmakologicznego.
No i co?I też pamiętajmy o worklife balance, o zachowaniu tej harmonii,równowagi również w życiu prywatnymoraz w pracy.
Co jeszcze byś dodała nakoniec?
Zapomniałyśmy powiedzieć o inhibitorach pompuprotonowej.Nie!Dlaczego do tego nawiązuję?Już się przyznaję.To był nasz pierwszy live,który razem przeprowadziłyśmy, bo one bardzozaburzają mikrobiotę.Tak!Wszystko to jest mikrobiota,początek, średni, koniec.Tak, ale zdecydowanie.
Inhibitor pompy protonowej to teżjest bardzo ważny temat.Również wpływają na mikrobiotę.Nie wiem, czy mają takibezpośredni wpływ na otyłość.Nie wiem, dlaczego w takimaspekcie powinniśmy, ale rzeczywiście mogą, rzeczywiściemają duży wpływ na mikrobiotęi tak, i również mogą prowadzićdo również niektórych niedoborów witaminyB12, żelaza, magnezu i znowu nerki.
Kolejny temat na kolejnym webinarze,który kiedyś będzie.Tak, dokładnie, przekładamy.
Dziękujemy bardzo za Wasząuwagę.Jeśli macie jakieś może pytania,co się Wam nasunie, wątpliwości, prosimyo komentarze.I bardzo dziękuję, że byliściez nami.I dziękuję Tobie za przyjęciezaproszenia do naszego studio.
To była wielka przyjemność, Edyto,także bardzo Ci dziękuję za zaproszenie.
Do następnego razu.Do następnego razu.Dziękujemy bardzo.Dziękujemy.Początek i koniec, i .
Rozdziały wideo

Powitanie i przedstawienie gościa

Wzrost zachorowań na otyłość

Typy otyłości: trzewna i sarkopeniczna

Ograniczenia BMI i znaczenie analizy składu ciała

Metody pomiaru składu ciała: BIA i DEXA

Rola lekarza POZ i specjalisty w leczeniu otyłości

Wymagania kwalifikacyjne do leczenia otyłości

Diety redukcyjne i bezpieczeństwo spożycia białka

Zespół terapeutyczny w leczeniu otyłości

Otyłość dziecięca i rola modelu rodzinnego

Styl życia zachodniego i żywność przetworzona

Wpływ nawyków rodzinnych i kulturowych

Hormony jelitowe i zaburzenia sytości

Stan zapalny tkanki tłuszczowej i powikłania metaboliczne

Rola mikrobioty jelitowej w odchudzaniu

Chirurgia bariatryczna: dostępność i wskazania

Transplantologia: sytuacja i rozwój w Polsce

Ścieżka kariery medycznej: internista, nefrolog, diabetolog

Work-life balance i hobby prowadzącej
