Wyszukaj w publikacjach
Nowe obostrzenia w związku z COVID-19. Minister Zdrowia przedstawił pakiet alertowy

W związku z pojawieniem się nowej mutacji wirusa Omikron, Adam Niedzielski, szef Ministerstwa Zdrowia, przedstawił pakiet alertowy.
Podczas konferencji, Adam Niedzielski, minister zdrowia przekazał, że 4 fala pandemii w Polsce powoli hamuje. – Dynamika zachorowań się zmniejsza. W 2 województwach – lubelskim i podlaskim widzimy wyraźne spadki, zarówno nowych zachorowań, jak i w hospitalizacji. Także na Mazowszu 4 fala hamuje. Niestety w pozostałych województwach mamy kontynuację wzrostów, niepokoi nas sytuacja na Śląsku – przekazał szef resortu zdrowia. Sytuację komplikuje pojawienie się nowego wariantu wirusa – mutacji Omikron. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznała Omikron za "niepokojący wariant". W związku z pojawieniem się nowej mutacji Omikron, która generuje ryzyko przyspieszenia procesów pandemicznych Adam Niedzielski zaznaczył, że konieczna jest zmiana podejścia do walki z pandemią.
– Do tej pory byliśmy w stanie zarządzać walką z pandemią w sposób przewidywalny. Nowy wariant może być tzw. game changerem, czyli elementem, który zmienia to, co będzie w przyszłości, wszystkie prognozy, której do tej pory mieliśmy. Dziś na posiedzeniu sztabu kryzysowego analizowaliśmy różne scenariusze. Nowa mutacja może przyspieszyć ryzyko pandemii, dlatego przygotowaliśmy alertowy pakiet obostrzeń – mówił Niedzielski.
Pierwszy element dotyczy uszczelnienia granic. Od 1 do 17 grudnia wydano zakaz lotów do 7 krajów uznanych jako kraje dużego ryzyka: Bostwany, Eswatini, Lesotho, Mozambiku, Namibii, RPA, Zimbabwe. Osoby wracające z tych krajów będą miały wydłużoną kwarantannę do 14 dni i nie będzie możliwości zwolnienia ich testem z tej kwarantanny. Dla krajów non-Schengen kwarantannę również wydłużono do 14 dni. Po 8 dniach może z niej zwolnić test PCR.
– We wszystkich przypadkach, w których mamy do czynienia z powrotem z krajów ryzyka, ma być przeprowadzony bardzo szczegółowy wywiad epidemiologiczny z listą kontaktów. Wszystkie próbki będą poddane sekwencjonowaniu – mówił Krzysztof Saczka, Główny Inspektor Sanitarny.
Druga część pakietu zawiera ograniczenia krajowe.
– We wszystkich obiektach, w których do tej pory mieliśmy limit zapełnienia 75 proc. (nie mieszczą się w nim zaszczepieni) wszystkie limity zostaną zmniejszone do 50 procent. Chodzi o hotele, restauracje, kina, teatry, opery, filharmonie, domy i ośrodki kultury, koncerty, widowiska cyrkowe, kościoły, obiekty sportowe. Kolejne limity dotyczą zgromadzeń i uroczystości, takich jak np. wesela – limit zmniejsza się ze 150 do 100 osób. Ponadto zmianie ulegną limity obowiązujące na wydarzeniach sportowych, które są realizowane poza obiektami sportowymi: obecnie limit na tych wydarzeniach wynosi 500 osób, a obecnie zmniejsza się do 250 osób. W miejscach, takich jak siłownie, kluby i centra fitness, muzea - tam, gdzie obłożenie było przeliczane na metry kwadratowe i obowiązywał limit 1 osoba na 10 m kw., limit zostanie zaostrzony do 1 osoby na 15 m kw. Wszystkie obostrzenia będą obowiązywały od 1 do 17 grudnia.
– Ten dwuipółtygodniowy okres ma zostać przeznaczony przede wszystkim na kompletowanie informacji związanych z nową mutacją. Jeśli sytuacja ulegnie gwałtownemu pogorszeniu, decyzje mogą być podejmowane z dnia na dzień – powiedział minister Niedzielski.
Co wiemy o Omikronie?
O nowej mutacji opowiedział Grzegorz Juszczyk, dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny. – Sytuacja jest sytuacją alertową, ale spodziewaliśmy się, że będzie dochodziło do powstawania nowych wariantów. Potencjalne zagrożenie związane z Omikronem jest poważne. Wariant zawiera blisko 30 mutacji, co jest nietypową sytuacją, bo dotychczas nowe warianty zawierały tylko kilka mutacji. Tak duża modyfikacja może się wiązać z większym ryzykiem zakaźności i omijaniem wytworzonych przeciwciał. Obecnie są to tylko hipotezy, które są weryfikowane w laboratoriach. Czekamy na wyniki. Możemy się spodziewać, że ewentualna dominacja tego wariantu nastąpi w ciągu kilku miesięcy. Dlatego najważniejszą rekomendacją jest szczepienie. Dzięki szczepionkom możemy otrzymać dodatkową tarczę ochronną - dodał Grzegorz Juszczyk.
Pierwszy przypadek wystąpienia nowego wariantu zanotowano w próbkach z Botswany pobranych 11 listopada.
Naukowcy z zespołu doradczego ds. COVID-19 przy prezesie Polskiej Akademii Nauk w swoim stanowisku podkreślają, że nowa mutacja budzi obawy.
– Analiza sekwencji wykazała, że wirus ten cechuje się nagromadzeniem mutacji, które mogą budzić niepokój, tymczasem w przypadku wcześniejszych wariantów występowały zazwyczaj pojedyncze z tych zmian, a i tak wiązano je z rosnącą zdolnością do przenoszenia się między ludźmi oraz unikania przed odpowiedzią immunologiczną organizmu. Zaobserwowane w wariancie B.1.1.529 zmiany sprawią, iż będzie on bardziej odporny na działanie szczepionek niż dotychczas obserwowane szczepy. Obecnie nie ma danych, na ile zmiany te wpłyną na charakterystykę tego wariantu, jego zdolność do przenoszenia się, unikania przed odpowiedzią immunologiczną czy zdolność wywoływania ciężkiej choroby. Chociaż poznaliśmy sekwencję genomu wirusa, nie dysponujemy jeszcze wyizolowanym pełnym wirusem, co pozwoliłoby nam zdobyć pierwsze dane dotyczące jego dokładnych właściwości – czytamy w stanowisku ekspertów. Zespół doradczy podkreśla, że powszechne szczepienia znacząco obniżają ryzyko pojawiania się nowych wariantów.
Agnieszka Usiarczyk