Ministerstwo Zdrowia wycofuje się z obowiązkowych studiów pielęgniarskich dla położnych

Resort zdrowia zrezygnował z wymogu kończenia studiów pielęgniarskich przez przyszłe położne. Samorząd zawodowy z zadowoleniem przyjął tę decyzję, apelując jednocześnie o szersze wykorzystanie kompetencji tej grupy, w tym wprowadzenie porady menopauzalnej.
Zgodnie z pierwotnymi planami resortu odrębne studia na kierunku położnictwo miały ulec likwidacji. Projekt zakładał, że kandydatki do tego zawodu będą najpierw kończyć pielęgniarstwo, by dopiero na kolejnym etapie zdobywać dodatkowe wykształcenie położnicze.
Sprzeciw NIPiP i posiedzenie w Sejmie
Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych od samego początku kategorycznie sprzeciwiała się proponowanym modyfikacjom systemu kształcenia. Przedstawicielki władz Izby oraz samego środowiska zawodowego szczegółowo zaprezentowały swoje stanowisko podczas konferencji prasowej, która odbyła się 19 maja.
Cieszymy się, że argumenty środowiska zostały uwzględnione. Doceniamy gotowość Ministerstwa Zdrowia do ponownej analizy proponowanych przepisów i zmiany pierwotnego stanowiska
– czytamy w komunikacie na stronie NIPiP.
Postulat wprowadzenia porady menopauzalnej
Przedstawiciele NIPiP przypominają jednocześnie, że wykonywanie zawodu położnej wciąż wymaga dopracowania wielu regulacji prawnych i organizacyjnych. Zmiany te powinny obejmować przede wszystkim:
- lepsze wykorzystanie kompetencji, w tym wprowadzenie porady menopauzalnej,
- stworzenie warunków do pełnego wykorzystania zdobytych już kwalifikacji zawodowych,
- zapewnienie odpowiedniej liczby miejsc pracy w placówkach ochrony zdrowia.
Odrębność zawodu położnej, wysoka jakość kształcenia i bezpieczeństwo pacjentek muszą pozostać fundamentem dalszych zmian
- podkreśla NIPiP.
























