Wyszukaj w publikacjach
Uporczywe nękanie jest karalne. Rozmowa z mec. Danielem Reckiem

O tym, co powinien zrobić lekarz, gdy ma do czynienia z pacjentem stalkerem rozmawiamy z mec. Danielem Reckiem, adwokatem z Kancelarii Duraj Reck i Partnerzy
– Lekarze w ostatnich latach zwracają uwagę, że coraz częściej mierzą się z hejtem, są też atakowani przez pacjentów i zastraszani. Nierzadkim zjawiskiem jest również uporczywe nękanie zwane stalkingiem. Jakie zachowania mogą wskazywać na to, że pacjent jest stalkerem?
Katalog zachowań, które mogą wskazywać, że dana osoba jest stalkerem, jest otwarty. Nie ma możliwości wskazania konkretnej, zamkniętej listy takich postaw. Najczęściej zachowania stalkera polegają na: śledzeniu danej osoby (np. w drodze z domu do pracy), obserwowaniu miejsc, w których bywa, wystawaniu i czekaniu na ofiarę przed jej domem, częstym i o różnych porach kontaktowaniu się z ofiarą telefonicznie, sms-owo czy poprzez komunikatory. Oczywiście wszystko to odbywa się wbrew woli osoby nękanej. Pacjenci-stalkerzy mogą przykładowo często umawiać się na nieuzasadnione wizyty kontrolne do lekarza-ofiary, przesiadywać w szpitalu/przychodni, w których przyjmuje lekarz-ofiara, bombardować lekarza wiadomościami, które zawierają informacje o stanie zdrowia (prawdziwe lub nie) czy swoimi zdjęciami.
– Z jakich powodów stalkerzy nękają swoje ofiary?
To pytanie, na które nie można odpowiedzieć w sposób jednoznaczny. Ilu ludzi-stalkerów, tyle jest powodów, dla których to robią. Bardzo często powodem jest odrzucenie przez ofiarę uczuć stalkera, który sobie z tym nie radzi (tzw. nieszczęśliwa miłość), chęć zwrócenia na siebie uwagi czy chęć jej kontrolowania. W relacji lekarz-pacjent może to być nawet zbyt dużo uwagi poświęconej pacjentowi podczas wizyty, po której pacjent zaczyna wyobrażać sobie jakąś „szczególną” więź z lekarzem, która tak naprawdę nie istnieje. Motywacją mogą być nawet drobne konflikty z sąsiadami czy współlokatorami. Czasem przyczyną są zaburzenia czy choroby psychiczne ofiary.
– Ze statystyk policyjnych wynika, że na przestrzeni około 10 lat liczba wszczętych postępowań dotyczących stalkingu wzrosła dwukrotnie, ale pewnie trudno rzetelnie oszacować skalę zjawiska, bo nie wszyscy zgłaszają ten problem organom ścigania.
Rzeczywiście w związku z tym trudno powiedzieć, jaka jest faktycznie skala stalkingu. Uważam, że teraz po prostu częściej mówi się w przestrzeni publicznej o uporczywym nękaniu przez to ofiary są bardziej świadome swoich praw i tego, że takie prześladowanie jest karalne.
– Co powinien zrobić lekarz, gdy ma do czynienia z pacjentem stalkerem?
Przede wszystkim wyrazić swój sprzeciw wobec zachowań stalkera. Może być to wiadomość sms, e-mail czy list skierowany do stalkera z informacją, że nie życzymy sobie kontaktu lub – gdy nie jesteśmy pewni co do intencji potencjalnego stalkera – że nie mamy ochoty na utrzymywanie kontaktów, że czujemy z tego powodu dyskomfort. Ważne jest także to, aby unikać kontaktu ze sprawcą – nie odpisywać na wiadomości, nie odbierać połączeń, a nawet zablokować numer telefonu. Warto też ograniczyć swoją aktywność na portalach społecznościowych – usunąć stalkera ze znajomych, ograniczyć widoczność profilu, nie zamieszczać informacji, gdzie aktualnie przebywamy. Istotne jest także to, aby nie zachowywać tego problemu dla siebie – o tym trzeba rozmawiać z bliskimi, znajomymi, współpracownikami. Warto też podkreślić, że uporczywe nękanie bardzo negatywnie wpływa na zdrowie psychiczne ofiary, dlatego w niektórych przypadkach może być konieczna pomoc specjalisty.
– A jeśli te metody okażą się nieskuteczne? W jakich sytuacjach wezwać policję?
W każdym przypadku, kiedy czujemy, że nasze zdrowie lub życie jest zagrożone zachowaniem stalkera. To może być np. niebezpieczna sytuacja podczas jazdy samochodem, kiedy sprawca próbuje zepchnąć nasz samochód z drogi. Podczas drogi z pracy do domu stalker może nas zaatakować ostrym narzędziem i wtedy także warto zgłosić się po pomoc do policji. Co innego, jeżeli widzimy, że potencjalny stalker stoi pod naszym domem po raz drugi, a co innego, jeżeli tak się dzieje o kilkunastu tygodni i jesteśmy obserwowani. Musimy obiektywnie oceniać różne sytuacje i starać się nie dać ponieść emocjom, choć oczywiście jest to trudne dla ofiary.
– Czy mając do czynienia z pacjentem-stalkerem lekarz może nagrywać wizyty lub zrezygnować z przyjęcia takiego pacjenta?
Nie rekomenduję nagrywania wizyt z pacjentem – lekarza obowiązuje tajemnica zawodowa. Wykorzystanie przez lekarza takich nagrań bez zgody pacjenta może przynieść odwrotny skutek. Ale na pewno należy zbierać dowody. Każda wiadomość, e-mail czy list od stalkera powinny zostać przez nas wydrukowane lub skopiowane, a kopie takich dokumentów można zapisać także na nośniku elektronicznym. Jeżeli sprawca z nami rozmawia, to warto zadbać, aby byli świadkowie tej rozmowy. W sytuacji, gdy stalker wystaje pod naszym domem lub miejscem pracy – za każdym razem można zrobić mu zdjęcie czy nagrać krótki film, na którym widać sprawcę. Wtedy mamy możliwość udowodnienia częstotliwości niepożądanych zachowań. Można też powiedzieć sąsiadom czy współpracownikom, że ktoś nas śledzi i obserwuje i żeby zwrócili uwagę na nieznajome lub dziwnie zachowujące się osoby.
– Co grozi stalkerowi za nękanie?
Przestępstwo stalkingu, o którym mowa w art. 190a Kodeksu karnego, jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat, a jeżeli skutkiem zachowania się stalkera jest targnięcie się ofiary na własne życie, to zagrożenie karą pozbawienia wolności wynosi od 2 lat do 12 lat. Dodatkowo sąd może nałożyć na skazanego środki karne jak np. zakaz zbliżania się do ofiary, obowiązek powstrzymywania się od kontaktu z ofiarą, dozór kuratora, podjęcie terapii leczenia uzależnienia alkoholowego. Lekarz-ofiara może poinformować sprawcę o tym, jaka kara może go spotkać za jego zachowanie. Natomiast pytanie, czy to jest dobry pomysł? Trudno ocenić, bo na jednego stalkera taka informacja zadziała jak przysłowiowa płachta na byka i zintensyfikuje on swoje działania, drugiego może skuteczne odstraszyć, a na innym sprawcy nie zrobi to żadnego wrażenia.
– Jakie wyroki najczęściej zapadają w takich sprawach?
Aleksandra Stachelska w artykule „Przestępstwo stalkingu w świetle badań Białostockiej Szkoły Kryminologii” („Zeszyty Prawnicze” 2018) przedstawiła statystykę orzeczonych kar za stalking w Sądzie Rejonowym w Białymstoku w okresie 2011-2016. Wynika z niej, że najczęściej orzekane były kary pozbawienia wolności w zawieszeniu, co stanowiło ok 65% badanych spraw, tylko kilka przypadków zakończyło się skazaniem na karę bezwzględnego pozbawienia wolności, a pozostałe warunkowym umorzeniem postepowania. Sąd Rejonowy w Białymstoku orzekał także o zastosowaniu środków karnych. Najczęściej był to obowiązek powstrzymywania się od jakiegokolwiek kontaktu z ofiarą (ok. 45% ) czy zakaz zbliżania się do niej (ok. 16%) oraz dozór kuratora (ok. 36%). Rzadziej orzekano o obowiązku powstrzymywania się od alkoholu, podjęcia terapii z powodu uzależnienia od alkoholu lub kontynuowania leczenia psychiatrycznego.
Rozmawiała Agnieszka Usiarczyk