Wyszukaj w publikacjach
Polska gotowa na kolejną falę epidemii COVID-19?

Dziś odbyło się posiedzenie Sztabu, który był poświęcony sytuacji epidemicznej w Polsce. Rozmawiano m.in. o tym czy nasz kraj jest przygotowany na walkę z mutacją Delta. Z analiz wynika, że jesienią, na przełomie września i października może być nawet kilkanaście tysięcy zachorowań dziennie. Za rogiem czai się już kolejny wariant – Lambda.
Jak przekazał premier Mateusz Morawiecki podczas briefingu, Polska jest przygotowana na najgorszy scenariusz.
Są analizy, które pokazują nawet kilkanaście tysięcy zachorowań dziennie. Musimy szykować się na trudne scenariusze i brać po uwagę to, że czas, kiedy mamy dużo mniej zakażeń, może zostać odwrócony. Dyskutowaliśmy dzisiaj o tym, co należy robić oprócz szczepień. Zdecydowaliśmy się na utrzymanie części szpitali tymczasowych i zmianę infrastruktury szpitali, aby być gotowym na ewentualną kolejną falę. Przygotowujemy się, aby w dużej skali móc sekwencjonować wirusa pod kątem jego mutacji. Dziś mowa jest o mutacji Delta, ale przecież już za rogiem czai się mutacja Lambda. To są ryzyka, których można uniknąć, więc i po stronie medycznej i sanitarno-epidemiologicznej przygotowujemy się cały czas. Widzimy, jaka jest sytuacja w odniesieniu do osób niezaszczepionych. 99,2% osób, które w USA umiera na COVID-19 to osoby niezaszczepione. W Holandii czy Francji te wskaźniki są bardzo podobne. Zaszczepieni są bezpieczniejsi – mówił premier Mateusz Morawiecki.
115 przypadków Delty
O przygotowaniach do kolejnej fali mówił także Adam Niedzielski, minister zdrowia.
Analizując podstawowe informacje i wyniki prognoz instytutów, z którymi współpracujemy, kreśli się obrazek najbliżej przyszłości. Z większości prognoz wynika, że na przełomie września, października, listopada możemy mieć do czynienia z ponownym przyspieszeniem zakażeń i trzeba traktować to jako najbardziej prawdopodobny scenariusz – mówił minister zdrowia.
W związku z tym rząd podjął decyzję o utrzymaniu części szpitali tymczasowych i o zmianie infrastruktury szpitalnej w ramach szpitali powiatowych, wojewódzkich i "tych, które mają inne organy założycielskie". Priorytetem jest także sekwencjonowanie genomu wirusa.
- Czas sekwencjonowania wirusa jest systematycznie skracany. Obecnie okres ten wynosi średnio od 7 do 10 dni - mówił minister zdrowia.
W Polsce na razie wariant Delta stanowi 7 proc. To z jaką siłą zaatakuje będzie zależeć m.in. od poziomu wyszczepienia społeczeństwa i mobilności społecznej.
– Jeśli parametr wyszczepienia będzie stosunkowo wysoki na jesieni, to apogeum fali zachorowań będzie stosunkowo niskie, bo mówimy o przedziałach 1-2 tys. zakażeń. Natomiast jeśli parametry immunizacji będą gorsze, to w najczarniejszym scenariuszu mówimy o blisko 15 tys. zakażeń dziennie. Więc rozdźwięk jest potężny – mówił minister zdrowia.
Szef resortu zdrowia przekazał, że w Polsce mamy dotychczas 166 wykrytych mutacji wariantów Beta, Delta i Gamma, z czego 115 dotyczy wariantu Delta. Na 166 zakażonych, jedynie 3 osoby są w pełni zaszczepione.
W Polsce, od końca stycznia do chwili obecnej, 98,8 proc. osób, które zmarły na COVID-19 to osoby niezaszczepione.Szczepienia pozwolą sprowadzić pandemię do zwykłej choroby, która nie będzie wymagała hospitalizacji - podkreślił Adam Niedzielski.
Od połowy maja maleje liczba osób zainteresowanych szczepieniami.
Jest to związane z tym, że spadło poczucie realnego zagrożenia, ale jest ono bardzo mylące. Przyjęcie jednej dawki szczepionki nie zabezpiecza przed koronawirusem. Pracujemy obecnie nad kolejnymi zachętami dla osób niezdecydowanych – mówił Adam Niedzielski.
Obecnie w Polsce przekroczono liczbę 14 milionów w pełni zaszczepionych osób, wykonano ponad 30 mln szczepień przeciw COVID-19.























