Wyszukaj w publikacjach

Dzisiaj, jakże by inaczej, znowuż edukacyjnie. I zapewne analogicznie, w kontekście koronawirusowej kontrowersji, wszak ostatnio każda, publicznie wyrażana opinia, zdaje się konfliktowa i godna potępienia.
A, zapomniałem. Pandemia ponownie się pojawi, jednak w zdecydowanie innym wymiarze. Już nie chorzy, umarli, ozdrowieńcy, szczepionki, Gates, Soros, Pfizer czy inna BigPharma. Teraz pomnik. Taki, który stoi w widocznym miejscu na ulicy czy jakimś placu.
W Polsce mamy tendencję do prowadzenia bardziej metafizycznego niż realnego dyskursu. Pozory są, co do zasady, łatwiejsze do toczenia. I tak, obecnie krążą rozmowy nt. postawienia pomnika jednemu z byłych prezydentów. Wszystkich trzeba honorować. Okazuje się – niekiedy po czasie – że niektórych zupełnie niesłusznie. A ja mam kogoś, kogo dokonania warto uznać i jego posąg wybudować. Jeden, duży, oczywiście nie do przesady, w centralnym miejscu naszego kraju.
To pracownicy ochrony zdrowia.
Ludzie, którzy swoje zdrowie i życie oddali pomagając innym. Tym bardziej teraz, w trakcie pandemii. Najnowsze dane określają stan na 1 lutego 2021 roku. Z powodu COVID-19 zmarło: 86 lekarzy, 67 pielęgniarek, 12 lekarzy dentystów, 5 farmaceutów, 7 ratowników medycznych, 4 położne, 4 felczerów, 2 diagnostów laboratoryjnych... Z powodu tej choroby, do 18 lutego 2021 roku, życie straciło łącznie 41 308 ludzi żyjących w Polsce. To średniego kalibru miasto, niechby, trochę mniejsze od Ciechanowa. Zakażonych tym patogenem zostało ponad 1,6 miliona z nas. I to właśnie dzięki personelowi medycznemu rozmiary katastrofy zdrowotnej są – chociaż i tak wielkie – dużo mniejsze niż mogłoby to wynikać z jakości polskiego publicznego systemu opieki zdrowotnej, który charakteryzują głównie: skrajne niedofinansowanie oraz ogromne braki kadrowe.
Uważam, że - skoro już o tym mowa - to zamiast stawiać pomniki ludziom o wątpliwych osiągnięciach tudzież potwierdzonym pedofilom, których monumenty się później obala, powinno się wznieść pomnik pamięci tych, którzy podczas walki z epidemią COVID-19 na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, stracili zdrowie oraz życie.
Trzymajcie się,
Bartek
PS Minuta ciszy jest po przeczytaniu tego tekstu wskazana. Choć symboliczna.