Wyszukaj w wideo
POZ: oczekiwania vs rzeczywistość.
Ebook "Pierwsze kroki w POZ" - wywiady
Stawiacie w POZ pierwsze kroki lub dopiero rozważacie tę ścieżkę? Zainspirujcie się rozmowami z naszymi ekspertami: Moniką Rydz-Sawicką oraz Jackiem Bujką – autorami rozdziałów e-booka “Pierwsze kroki w POZ”. Jakie są plusy i minusy pracy w POZ? Czym kierować się przy wyborze odpowiedniej placówki? Z jakimi problemami zmagają się lekarze pracujący w podstawowej opiece zdrowotnej? Sięgnijcie po cenne wskazówki!
Odcinek 6
Czy do pracy w POZ trzeba mieć specjalne predyspozycje? Czy lekarz pierwszego kontaktu jest skazany na samotność?
Podczas rozmowy z lek. Pawłem Pobudejskim, lek. Monika Rydz-Sawicka opowiada o największych zaskoczeniach, zaletach i wyzwaniach, jakie czekają na lekarzy POZ.
Z tego odcinka dowiecie się:
- czy każdy nadaje się do pracy w POZ?
- jakie są największe plusy i minusy tej ścieżki kariery?
- dlaczego lekarz POZ często czuje się samotny?
- jak radzić sobie z przebodźcowaniem i kontaktem z pacjentami?
Jeśli myślicie o pracy w POZ, ten odcinek to dla Was must-watch! Zobaczcie, czy to ścieżka dla Was. Obejrzyjcie teraz!
Cześć, Nazywam się Monika Rycawickai jestem tutaj z PawłemPobudejskim.
Cześć Monika, Cześć Wam.
Z którym omówimy kilka rozdziałówz e-booka Pierwsze kroki w POZ.
Tak, to nie jest naszapierwsza rozmowa na temat tego e-booka,dlatego tym razem cośtroszeczkę bardziej o Tobie, można takpowiedzieć, a troszkę mniej merytorycznego.
Taki rozdział, o którym chciałbymz Tobą chwilę porozmawiać, to jestPOZ Oczekiwania kontra rzeczywistość.
I takie pytanie bardzo ogólne,może troszkę kontrowersyjne.Bardzo często się mówi,że nie każdy ma predyspozycje, żebybyć lekarzem.I czy Ty uważasz, żedo pracy w POZ czy wNPL-u, czy w prywatnej placówcez podobnymi świadczeniami medycznymi trzeba miećjakieś predyspozycje?Czy może każdy się nadajei potrzeba tylko trochę doświadczenia?
To tak pół żartem, półserio, to na pewno trzeba byćcierpliwym, a poza tym oczywiście,yym, umiejętność komunikacji z pacjentem itrzeba to lubić.Myślę, że trzeba lubić- Yhm.-rozmawiać z ludźmi, bo chcącnie chcąc rozmawiamy cały czas,przez te siedem, osiem godzindziennie.Pewna doza, takiegoopanowania i spokoju również się przyda,żeby nie wdawać się naprzykład z pacjentami w, kłótnie.
Jak widać w naszej rozmowie,Tobie tego opanowania nie brakuje, czyliod paru lat w POZ-cieradzisz sobie bardzo dobrze?
Mam taką nadzieję.Mam taką nadzieję.
Ale tak jak wspomniałem, bonie bez powodu zagaiłem.Pracujesz w tym POZ-cie jużod kilku lat, więc na pewnomasz jakieś zdanie na tentemat, jakieś przemyślenia.Więc takie pytanie troszkę abstrakcyjnepo raz kolejny.Największa zaleta pracy w POZto?
Dla mnie jest to relacja,jaką się tworzy z pacjentem- Yhm.-i też to, że pacjentdo mnie wraca.Czyli jeżeli wyślę go naprzykład do poradni specjalistycznej, a onwraca i też mam takąinformację zwrotną, co się ztym pacjentem stało, jakie zostałowdrożone leczenie.I to jest, myślę, bardzo
edukacyjne.Okej, to ponownie pytanie takietroszeczkę za bardzo zakręcone.Może o tym, jaka jestnajwiększa wada pracy w POZ teżpowiesz, ale najpierw chciałbym zapytać,jaka jest taka najmniej spodziewana wadapracy w POZ?Mam tu na myśli, jakbyśodpowiadając na to pytanie miała przedoczami nagłówek Oczekiwania kontra rzeczywistość.Co Cię zaskoczyło z takichrzeczy negatywnych?
Myślę, że wiele osób będziezaskoczonych.Ty-- Wiele osób, które niepracują w POZ-cie.Yhm.Ale lekarz POZ-u jest troszeczkęsamotny.I ja wiem, my rozmawiamy-Przy tych relacji jednak jest trochęsamotności.Bo wiesz, my przy pacjenciejesteśmy profesjonalistami.Nie rozmawiamy na stopie koleżeńskiej--i czasami brakuje właśnie w tejpracy takiej luźnej rozmowy, takiegomoże trochę ponarzekania, pośmiania się.
Czyli takiego spotkania, jak przyniestojącej na tym stole kawie, jakiemy mamy dzisiaj.
Dokładnie.Myślę, że w szpitalujest taka większa możliwość komunikacji zinnymi- Yhm.-lekarzami, z personelem medycznym.I tego trochę brakuje wPOZ-cie, bo nawet jeśli mamy tenczas na kawę, herbatę iidziemy do pokoju socjalnego, no tonie ma pewności, że innylekarz w tym czasie też będziemiał tę przerwę- Yhm.-I trochę tego, tego faktycznietrochę brakuje.A często jest tak,że nawet jak mamy tę przerwępiętnasto, może nawet dwudziestominutową wtrakcie pracy, to wykorzystujemy to nadodatkowe wizyty- -lub na uzupełnieniedokumentacji.Także wiem, wydaje się, żelekarz POZ rozmawiając z tyloma osobamicodziennie- Pręcz przeciążony tak socjalnie,społecznie.Może być jak najbardziej.Ja też często czuję sięjuż po prostu przebodźcowana- Yhm.-liczba pacjentów i liczbą problemów,z jakimi oni do mnie przychodzą.Ale tego kontaktu koleżeńskiego,czasami brakuje.
W takim razie myślę, żeto tyle.Chyba, że chcesz coś odsiebie dodać w tej naszej rozmowie?
Ja myślę, że jeszcze wróciłabymdo tego pytania o predyspozycje dopracy w POZ, bo tutajtak odpowiedziałam pół żartem, pół serio.Myślę, że na pewno trzebabyć empatycznym człowiekiem i nie- Yhm.-mylmy tego z przyjmowaniem dosiebie wszystkich problemów pacjenta i przeżywaniemich poza godzinami pracy.Ale taka empatia i jestjak najbardziej wskazana.
Mhm.Myślę, że to tyle, jeżelichodzi o tę naszą krótką rozmowę.Bardzo Ci dziękuję za teudzielone rady.A Was zapraszamy do e-bookaPierwsze kroki w POZ, którego jużczwartą edycję znajdziecie na Remedium,gdzie Monika napisała kilka rozdziałów, wtym POZ Oczekiwania versus rzeczywistość,ale jest tam też bardzo dużoinnych osób, które dzieliły sięswoimi wskazówkami.A Tobie jeszcze raz dziękujęza rozmowę.
Bardzo dziękuję i bardzo byłomi miło, że mogłam trochę opowiedziećo realiach pracy w POZ-cie.Na pewno dacie sobie radę.Powodzenia.Dzięki.
Rozdziały wideo

Wprowadzenie i oczekiwania kontra rzeczywistość w POZ
