Wyszukaj w publikacjach

W Polsce problem ran trudno gojących się, takich jak odleżyny, owrzodzenia cukrzycowe, żylne czy nowotworowe, dotyka blisko miliona osób. Te schorzenia stanowią duże wyzwanie dla systemu opieki zdrowotnej i dla pacjentów. Problemy wynikają m.in. z niedostatecznej profilaktyki, braku odpowiedniego leczenia oraz niskiego poziomu edukacji. Aby temu przeciwdziałać, zainicjowano kampanię „Rany pod kontrolą”, której głównym celem jest poprawa standardów opieki medycznej oraz edukacja personelu medycznego.
W ramach kampanii zainicjowano multidyscyplinarne Porozumienie na rzecz Profesjonalnej Terapii Ran. To pierwsza tego typu inicjatywa łącząca różne środowiska na rzecz podnoszenia wiedzy na temat efektywnego leczenia ran, profilaktyki oraz poprawy dostępu do skutecznych terapii. Eksperci opracowali dokument, w którym omówili, jak wygląda leczenie ran w Polsce oraz przedstawili rekomendacje i filary strategii związanej z poprawą leczenia ran. Zwrócili oni uwagę, że w naszym kraju jedynie nieliczne ośrodki realizują kompleksowe leczenie ran w ramach finansowania ze środków publicznych.
Brak dostępu do specjalistycznej opieki powoduje, że wielu pacjentów cierpi przez długie lata, a ich rodziny często przejmują obowiązki opiekuńcze. Skutkiem tego są częste hospitalizacje, co obciąża zarówno pacjentów, jak i system ochrony zdrowia. Wraz ze starzeniem się społeczeństwa, zagrożeniami związanymi z epidemią chorób układu krążenia, cukrzycy i otyłości oraz problemem infekcji i antybiotykooporności, przewiduje się, że rany trudno gojące się będą na olbrzymią skalę wyzwaniem klinicznym, społecznym i ekonomicznym. Do ran trudno gojących się należą owrzodzenia, które są następstwem przewlekłej choroby, np. cukrzycy, niewydolności żylnej czy tętniczej, nowotworu, które nie mają tendencji do samoistnego gojenia
– czytamy w opracowaniu.
Eksperci zwracają uwagę, że mimo intensywnej współpracy z działami zakażeń szpitalnych i mikrobiologami, w procesie terapii ran trudno gojących się nadal obserwuje się nieuzasadnione stosowanie antybiotyków oraz niezalecanych antyseptyków, takich jak mleczan etakrydyny, kwas borny czy woda utleniona.
Szacuje się, że w Polsce około 16% wszystkich recept na antybiotyki ma związek z leczeniem ran, co wskazuje na istotny problem w zakresie ich opieki. Brak wdrożenia i implementacji ujednoliconego, opartego na dowodach naukowych oraz wytycznych, postępowania z raną trudno gojącą się może prowadzić do poważnych komplikacji zdrowotnych, w tym amputacji i kalectwa
– podkreślają.
Zdaniem prof. dr. hab. n. med. Tomasza Banasiewicza, przewodniczącego Rady Ekspertów "Porozumienie na rzecz Profesjonalnej Terapii Ran" to kluczowy krok w kierunku stworzenia bardziej efektywnego systemu opieki nad pacjentami z ranami przewlekłymi.
Naszym celem jest wskazanie kierunków zmian i wyznaczenie horyzontu dla dalszych prac, które mają poprawić skuteczność leczenia ran trudno gojących się, zmniejszyć liczbę zakażeń miejsca operowanego czy zmniejszyć liczbę amputacji. Istotne jest również podkreślenie znaczenia wczesnej interwencji i właściwej opieki nad raną. Dużą rolę odgrywa tu również antyseptyka, która polega na odkażaniu rany – eliminacji drobnoustrojów – jest to szczególnie ważne, zwłaszcza w kontekście rosnącej antybiotykoodporności. Dzięki wdrożeniu nowoczesnych technologii, takich jak na przykład zaawansowane opatrunki i terapia podciśnieniowa, chcemy nie tylko przyspieszyć gojenie się ran, ale również zredukować liczbę powikłań. Porozumienie ma stać się podstawą do dalszego rozwoju opieki nad pacjentami, zapewniając im skuteczniejszą terapię i poprawę jakości życia
– mówi prof. dr hab. n. med. Tomasz Banasiewicz.
Za mało o leczeniu ran w programach kształcenia lekarzy
Według specjalistów, obecnie nie istnieje wyodrębniona dziedzina medycyny zajmująca się leczeniem ran trudno gojących się. Na przykład Stany Zjednoczone Ameryki i Wielka Brytania kształcą trzeciego lekarza, poza lekarzem i lekarzem dentystą, tj. lekarza podiatrę, który ma umiejętności ortopedy, chirurga, fizjoterapeuty i zajmuje się jednostkami chorobowymi obejmującymi kończynę dolną od goleni po stopę.
W literaturze naukowej oraz międzynarodowych wytycznych można zauważyć, że to właśnie podiatrzy odgrywają kluczową rolę w tworzeniu nowych standardów leczenia ran, w tym wprowadzaniu innowacyjnych metod ratujących kończyny przed amputacją
– uważają specjaliści.
Dyskusyjną kwestią, zdaniem ekspertów, pozostaje także organizacja kształcenia przyszłych lekarzy w zakresie leczenia ran.
Młodzi lekarze bardzo często nie znają powiązań i zależności wynikających z wielochorobowości, nie rozumieją problemu niewłaściwie stosowanych antyseptyków i antybiotyków miejscowych ani zasad kompresjoterapii i komór hiperbarycznych. W Polsce w programie studiów medycznych przyszły lekarz dowiaduje się o setkach chorób rzadkich, ale nie jest poruszana tematyka leczenia owrzodzeń goleni, stóp cukrzycowych czy odleżyn. Musi to ulec zmianie, ponieważ w praktyce młody lekarz trafia do poradni lub szpitala, gdzie z pewnością będzie obejmował opieką lekarską setki pacjentów ze wspomnianymi problemami. Nawet w programach specjalizacyjnych, w tym specjalnościach zabiegowych, niewiele miejsca poświęca się leczeniu ran. Zdarza się, że przekazywane w programach informacje na temat leczenia ran są już nieaktualne. Właściwe kompetencje posiadają przede wszystkim entuzjaści i hobbyści leczenia ran, którzy pracują głównie w prywatnych placówkach
– zwracają uwagę eksperci.
Rola pielęgniarek i farmaceutów jest bardzo ważna
Jak zauważa Mariola Łodzińska, prezes Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych, w Polsce mamy do czynienia z poważnym problemem braku odpowiedniej wiedzy na temat leczenia ran przewlekłych.
Pielęgniarki odgrywają kluczową rolę w procesie terapeutycznym. Dlatego istotne jest, aby podnosić ich kompetencje w zakresie skutecznych praktyk pielęgnacyjnych oraz terapii wspomagających gojenie ran
– mówi.
Ponad 23 tys. pielęgniarek ukończyło kurs leczenia ran, a od 2018 r. kurs ten jest elementem studiów magisterskich. Eksperci zwracają uwagę, że trzeba dążyć do dalszego rozwoju kompetencji pielęgniarek, aby skracać kolejki do lekarzy i odwracać piramidę świadczeń przesuwając pacjentów z opieki szpitalnej do ambulatoryjnej.
Pielęgniarki powinny mieć możliwość kształcenia i nabywania kompetencji w zakresie czynności niezbędnych w opiece nad pacjentami z ranami trudno gojącymi się, m.in. zakładania szwów, nacinania ropni, znieczulania, radiografii i ultrasonografii, kierowania do poszczególnych specjalistów i zlecania badań diagnostycznych (w tym mikrobiologicznych)
– czytamy.
W ramach kampanii odbędą się warsztaty w różnych regionach kraju, które umożliwią pielęgniarkom, a także farmaceutom lepsze zrozumienie problemu ran trudno gojących się i zasad prawidłowego postępowania. Dzięki zdobyciu odpowiedniej wiedzy, farmaceuci będą mogli lepiej wspierać pacjentów, a także pomóc w ograniczeniu stosowania niezalecanych przez gremia ekspertów metod leczenia, takich jak używanie wody utlenionej, antybiotykoterapii, kwasu bornego czy roztworu mleczanu etaktydyny. Warsztaty dla farmaceutów odbędą się 19 listopada w hotelu Indygo w Warszawie oraz 27 listopada w hotelu Qubus w Krakowie. Planowane są także warsztaty w styczniu w Katowicach, ale dokładna data nie jest jeszcze ustalona. Będą także warsztaty dla pielęgniarek, jednak terminów jeszcze nie wyznaczono.