Wyszukaj w publikacjach

Spis treści
26.04.2022
·

Bliżej ideału, czyli o pracy lekarza w Danii

100%

Kraj skandynawski, który kojarzy nam się głównie z Lego, słynie jednocześnie z dobrze funkcjonującego systemu ochrony zdrowia. Podczas dwumiesięcznego pobytu (luty-marzec 2022) postanowiłam sprawdzić, czy to dobre miejsce do pracy i życia dla młodego lekarza.

W 2019 roku Dania przeznaczyła 10% PKB na ochronę zdrowia, zaledwie nieco powyżej średniej w UE. Również w parametrach takich jak średnia długość życia, odsetek mieszkańców zadowolonych ze swojego stanu zdrowia czy liczba lekarzy i pielęgniarek w przeliczeniu na 1000 mieszkańców Dania jest nieco powyżej średniej europejskiej. Kraj ten jednak wyróżnia się proporcją wydatków na różne sektory ochrony zdrowia, wydając zdecydowanie największe sumy na opiekę ambulatoryjną i w domu chorego w porównaniu z opieką szpitalną [1].

Szpital w Aarhus
Przed wejściem do szpitala znajdziemy jeden z 24 parkingów, jak również stojak na rowery, palarnię, fontannę i ławki dla oczekujących na taksówki.

Dlaczego warto pojechać do Aarhus?

Moje dwumiesięczne praktyki odbyłam w Szpitalu Uniwersyteckim w Aarhus (Aarhus Universitetshospital, AUH) jako część stażu podyplomowego z chorób wewnętrznych (o tym, jak wyjechać na wymianę w trakcie stażu, powstanie oddzielny artykuł). Imponujący ośrodek stworzony w idei "super hospital", złożony z 53 departamentów, w tym 25 oddziałów mieszczących 858 łóżek, jest jednym z największych szpitali w kraju. Placówka zatrudnia ponad 10 000 pracowników a rocznie jest w nim hospitalizowanych ponad 80 000 pacjentów. Liczba pacjentów odwiedzających tutejsze poradnie szacowana jest na 900 000 osób rocznie [2]. W rankingu Newsweeka “The World's Best Hospitals 2022” AUH zajął 1. miejsce w Danii i 19. na świecie [3]. O szpitalu tym mogliście przeczytać już w innym artykule sprzed kilku lat.

Szpital w Aarhus
Lądowisko dla helikopterów znajduje się bezpośrednio nad Oddziałem Ratunkowym, aby umożliwić błyskawiczny transport.

Liczby te są równie  imponujące, jak i sam budynek. Szpital mieści się na obrzeżach Aarhus - drugiego największego miasta w kraju. Obsługuje pacjentów z całej Jutlandii Środkowej - jednego z pięciu regionów Danii. Budynek posiada 2 lądowiska dla helikopterów - po jednym dla SOR i Kardiologii Interwencyjnej. Piesza wycieczka z jednego krańca szpitala do innego trwa ponad 15 minut - prawdopodobnie dlatego w szpitalu personel korzysta z rowerów i hulajnóg a pacjenci transportowani są specjalnymi pojazdami przyłączanymi do łóżek.

Rowery w szpitalu w Aarhus
Szpital w Aarhus
Różnorodne szpitalne środki transportu będą odpowiednie dla każdego temperamentu.

Warunki pracy

W Danii prawo do odpoczynku traktowane jest bardzo poważnie, dlatego wiele atrakcji turystycznych zamykanych jest o godzinie 16, a standardowy tydzień roboczy trwa 37 godzin. Podobnie wygląda praca w szpitalu. Młodzi lekarze, stażyści i rezydenci, pracują zwykle 37h tygodniowo i dodatkowo odbywają zwykle jeden dyżur tygodniowo. Tydzień specjalisty zamyka się w 37 godzinach i jednym dyżurze pod telefonem. I tyle - żadnej pracy w pięciu szpitalach, bez biegania z dyżuru na dyżur. 

Szpital w Aarhus
Przed wejściem do każdej z poradni znajdują się poczekalnie dla pacjentów.

Zarobki specjalisty oscylują wokół 100 000 euro rocznie - biorąc pod uwagę koszty życia w Danii, jest to pensja komfortowa, choć prawdopodobnie w niektórych krajach zarabia się lepiej. Tym, co wyróżnia Danię, jest komfort pracy lekarza. Codzienne spotkania lekarzy oddziału umożliwiające konsultację trudnych pacjentów, “papierologia” zredukowana jest do minimum, kompleksowa opieka nad chorym planowana jest w zespole z pielęgniarką - to tylko niektóre z udogodnień. 

Dzień na oddziale

Praca rozpoczyna się około godziny 8-8.30 od porannej konferencji danego oddziału. Podczas niej omawiani są nowo przyjęci pacjenci, a lekarze mogą się podzielić ciekawymi czy trudnymi przypadkami. Przynajmniej raz w tygodniu jeden z lekarzy przygotowuje prezentację na wybrany przez siebie temat celem poszerzania kompetencji całego oddziału. 

Następnie każdy przechodzi do swoich obowiązków. Część pracowników kieruje się na oddział, gdzie obchód stanowi 80% czasu pracy. Inni zajmują się poradnią, oddziałem ratunkowym, badaniami endoskopowymi czy innymi obowiązkami. O 12.30 odbywa się popołudniowa konferencja, podczas której młodsi lekarze mogą konsultować swoich pacjentów. Jednocześnie jest to czas na zjedzenie lunchu, więc atmosfera spotkania jest nieoficjalna. Później każdy wraca do swoich zajęć, a dzień pracy kończy się zwykle między 15 a 16.

Praca na oddziale nieco różni się od tego, do czego przyzwyczaiły nas lata zajęć klinicznych. Instytucja lekarza prowadzącego nie istnieje - codziennie inne osoby zajmują się pacjentami. Ma to plusy i minusy, ale sprzyja pracy zespołowej. Na odprawie lekarze wspólnie z pielęgniarkami (!) omawiają problemy każdego pacjenta i ustalają plan postępowania. Następnie każdy lekarz zapoznaje się z dokumentacją i wynikami badań swoich pacjentów, po czym rozpoczyna obchód. Lekarz, czasem razem z pielęgniarką, odwiedza swoich pacjentów, poświęcając przynajmniej 20 minut na rozmowę o procesie leczenia, wyjaśnienie wątpliwości i wytłumaczenie podejmowanych decyzji. Nie ma tu miejsca na pośpiech czy zbywanie niewygodnych pytań, a pacjent zawsze zaangażowany jest w proces terapeutyczny. Sporządzenie obserwacji lekarskich zajmuje około minuty, gdyż są one nagrywane na dyktafony i spisywane przez sekretarki medyczne. Na jednego lekarza przypada zwykle 3-6 pacjentów.

Plakat w szpitalu w Aarhus
Pandemiczne nastroje dotarły także na Oddział Ratunkowy…

W poradni specjalistycznej na pacjenta przewidziane jest zwykle od 20 do 40 minut, zależnie od charakteru wizyty. Nowym pacjentom czasem poświęca się nawet godzinę. Tutaj również przed zaproszeniem pacjenta do gabinetu lekarz zapoznaje się z jego historią medyczną, powodem wizyty i wynikami badań. Podczas wizyty pacjent ma czas na zadawanie pytań, lekarze dysponują broszurami informacyjnymi, a w razie potrzeby dłuższej rozmowy pacjent po wizycie wysyłany jest do odpowiedniej pielęgniarki. 

Bliżej ideału?

Sposób pracy w Danii przypomniał mi wszystkie te piękne frazesy o angażowaniu chorego w proces terapeutyczny, o pracy zespołowej czy o holistycznym podejściu do pacjenta. Spędzenie 40 a nawet 60 minut z jednym pacjentem, tłumaczenie sposobu i celu przeprowadzania badań dodatkowych, wyjaśnienie etiologii choroby w oparciu o wyniki badań i przygotowane wcześniej modele - wydaje się u nas niedoścignionym marzeniem. Wciąż jednak wierzę, że jest to Święty Graal, który kiedyś zdobędziemy - a na pewno jest o co walczyć.

Jeśli chcesz przeczytać więcej o szczegółach i moich wspomnieniach z praktyk w Danii - drugi artykuł na ten temat!

Źródła

  1. State of Health in the EU - Denmark - Country Health Profile 2021; https://eurohealthobservatory.who.int/publications/m/denmark-country-health-profile-2021
  2. https://www.en.auh.dk/ (ostatni dostęp: 6.04.2022)
  3. Ranking The World's Best Hospitals 2022; https://www.newsweek.com/worlds-best-hospitals-2022

Autorstwo

Zaloguj się

lub
Logujesz się na komputerze służbowym?
Nie masz konta? Zarejestruj się
Ten serwis jest chroniony przez reCAPTCHA oraz Google (Polityka prywatności oraz Regulamin reCAPTCHA).