Wyszukaj w publikacjach
Brak nadzoru nad suplementami? Ministerstwo Zdrowia odpowiada na interpelację

W Polsce suplementy diety stały się istotną częścią rynku produktów zdrowotnych. Ich popularność stale rośnie –kupuje je ok. 40% obywateli. Jednocześnie rosną też obawy dotyczące bezpieczeństwa tych produktów. Ministerstwo Zdrowia nie opracowuje regulacji umożliwiających kontrolę jakości suplementów diety przed ich wprowadzeniem na rynek, ponieważ byłoby to sprzeczne z prawem Unii Europejskiej.
Do biura poselskiego poseł Małgorzaty Pępek docierają sygnały od obywateli i specjalistów z branży zdrowia publicznego, którzy zwracają uwagę na niewystarczający nadzór nad składem, jakością i sposobem wprowadzania suplementów do obrotu.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, suplementy diety mogą zostać wprowadzone do sprzedaży na podstawie prostego zgłoszenia do Głównego Inspektora Sanitarnego, bez obowiązku wcześniejszego przeprowadzenia badań laboratoryjnych potwierdzających ich skład i bezpieczeństwo. Przekłada się to na brak realnej kontroli w momencie wejścia produktu na rynek. Tymczasem zdarzają się przypadki obecności w suplementach substancji niedozwolonych, zanieczyszczeń chemicznych i biologicznych (np. metali ciężkich, pleśni, mykotoksyn), a także środków farmakologicznych, szczególnie w preparatach odchudzających lub wspomagających wysiłek fizyczny. Niepokój budzi również brak jasnych ograniczeń dotyczących reklamy tych produktów, często sugerujących działanie lecznicze, mimo że suplementy nie podlegają takim samym standardom jak leki. W efekcie, wielu konsumentów nie jest świadomych, że produkty te nie przechodzą obowiązkowej oceny skuteczności ani bezpieczeństwa przed trafieniem na półki aptek i sklepów
– zauważa Małgorzata Pępek, poseł na Sejm RP, która zwróciła się do resortu zdrowia z pytaniami dot. planowanych działań.
Pyta m.in.o to, czy planowane są zmiany przepisów, które umożliwiłyby skuteczniejszą kontrolę składu i jakości suplementów diety przed ich dopuszczeniem do obrotu, czy rozważane jest wprowadzenie obowiązkowych badań laboratoryjnych lub certyfikacji bezpieczeństwa, jako warunku wprowadzenia suplementu do sprzedaży, czy ministerstwo analizuje skalę nieprawidłowości w obrocie suplementami diety oraz planuje zwiększenie częstotliwości kontroli rynku przez wyspecjalizowane służby.
Resort zdrowia: nie ma możliwości wydawania zezwoleń lub innych dokumentów dopuszczających suplementy do obrotu
W odpowiedzi, Wojciech Konieczny, wiceminister zdrowia, poinformował, że przepisy dotyczące suplementów diety są w Polsce zharmonizowane z prawem Unii Europejskiej. W związku z tym nie ma możliwości wydawania zezwoleń lub innych dokumentów dopuszczających suplementy do obrotu, ponieważ takie przepisy byłyby niezgodne z unijnym prawem żywnościowym.
Zgodnie z art. 14 i 17 rozporządzenia (WE) nr 178/2002, odpowiedzialność za jakość zdrowotną środka spożywczego oraz treść oznakowania i reklamy ponosi producent lub przedsiębiorca wprowadzający produkt do obrotu
– przekazał Konieczny.
Ministerstwo poinformowało także, że 4 kwietnia 2024 r. weszło w życie rozporządzenie w sprawie substancji wzbogacających dodawanych do żywności. Określa ono m.in. środki spożywcze, do których obowiązkowo dodaje się witaminy i składniki mineralne, maksymalne poziomy tych składników oraz wykaz substancji innych niż witaminy i składniki mineralne zakazanych w produkcji środków spożywczych, w tym suplementów diety. Rozporządzenie to jest obecnie przedmiotem prac nowelizacyjnych.
Kontrola wprowadzanych suplementów
Jeśli chodzi o kontrolę wprowadzanych do obrotu suplementów diety, resort wskazuje, że system monitorowania suplementów diety oparty jest na obowiązku powiadamiania Głównego Inspektora Sanitarnego o wprowadzeniu nowego produktu. GIS może następnie przeprowadzić postępowanie wyjaśniające dotyczące składu i przeznaczenia suplementu, ale przepisy nie przewidują terminu na rozpatrzenie zgłoszenia. Państwowa Inspekcja Sanitarna może wstrzymać sprzedaż lub wycofać produkt z rynku, jeśli pojawi się podejrzenie, że nie spełnia on wymagań lub jeśli jego charakter wskazuje na produkt leczniczy lub wyrób medyczny.
Reklama nie może wprowadzać w błąd
W kwestii reklamowania suplementów diety, Ministerstwo potwierdza, że obowiązujące przepisy zakazują wprowadzania konsumenta w błąd. Informacje zawarte na opakowaniach i w reklamach nie mogą sugerować właściwości leczniczych ani działania zapobiegającego chorobom. Nadzór nad przestrzeganiem tych przepisów sprawują terenowe organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej oraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W przypadku naruszeń mogą być nakładane kary administracyjne do trzydziestokrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej.
Źródła
- Sejm.gov.pl