Wyszukaj w publikacjach

Patrząc na niedawno wyremontowany 23-piętrowy Bettenhochhaus górujący nad Berlinem, trudno uwierzyć, że szpital Charité pierwotnie założono jako „dom zarazy”, położony poza miastem, gdy epidemia dżumy szalała w Prusach wschodnich. Dopiero po 17-latach funkcjonowania ośrodka jako hospicjum, przytułku i domu macierzyńskiego dla niezamężnych matek, został on przekształcony w klinikę z prawdziwego zdarzenia przez ówczesnego cesarza Prus Friedricha Wilhelma I. W 1792 roku zapisał on na marginesie listu ‘Dom będzie się nazywał Charité’, od francuskiego słowa oznaczającego miłosierdzie, tworząc podwaliny ambulatorium i szpitala wojskowego, w którym mieli kształcić się przyszli lekarze wojskowi.
Po utworzeniu w 1810 Uniwersytetu w Berlinie, Charité nie uczestniczył w akademickim kształceniu cywilów, mimo że na jego terenie powstawały kliniki uniwersyteckie. Dopiero w 1927 roku stał się pełnoprawnym centrum uniwersyteckim. Nie oznacza to jednak, że już wcześniej w jego obrębie nie prowadzono działalności badawczej – do tego czasu w murach Charité dokonano licznych przełomów naukowym, przede wszystkim w dziedzinie bakteriologii. Pod koniec XIX wieku trzej przyszli nobliści rywalizowali ze sobą właśnie w tym jednym szpitalu: Emil von Behring, Robert Koch i Paul Ehrlich.
Charité było miejscem, w którym młodzi lekarze po raz pierwszy spotkali się z Rudolfem Virchowem, twórcą współczesnej patologii. Już wówczas był on ikoną świata naukowego, która później zapisała się w historii medycyny. W 1899 roku otworzył on na terenie Charité Muzeum Patologiczne, które w ciągu 2 lat zapełnił 23 066 preparatami, pokazujące prawie wszystkie znane ówcześnie choroby. Wystawiono je na pięciu piętrach, w seriach ukazujących różne odmiany tego samego schorzenia, porządkując również stadia i rozwój poszczególnych chorób. ‘Najdroższe dziecko’ Virchowa, jak sam nazywał swoją kolekcję, tworzy istnie szczegółowy, trójwymiarowy atlas patologii. Niestety, z około 35 tysięcy preparatów, zaledwie niecałe 2000 przetrwało II wojnę światową, a publicznie zaprezentowano je na nowo dopiero pod koniec XX wieku, wraz z otwarciem Berlińskiego Muzeum Historii Medycyny. Dziś muzeum prezentuje około 750, w większości patologicznych, suchych i mokrych okazów w dużej sali wystawowej, a specjalna tablica informacyjna na ścianie przypomina o etycznych wymiarach gromadzenia ludzkich szczątków. Osiem ogromnych gablot wciąż pochodzi z czasów Virchowa.
Ta naukowa tradycja gwałtownie się zatrzymała, kiedy Żydzi musieli uciekać z Niemiec w latach trzydziestych XX wieku. Trzeba pamiętać, że wtedy na niektórych oddziałach klinicznych stanowili oni nawet 80 procent pracujących tam lekarzy. W czasach nazistowskich wielu lekarzy z Charité było zamieszanych w nieetyczne eksperymenty medyczne, dokonywano tam również sekcji zwłok ofiar samobójstw pochodzenia żydowskiego. Podczas II wojny światowej znajdował się blisko Reichskanzlei i bunkra Hitlera, więc szpital był jednym z ostatnich bastionów, których broniono przed rosyjskim najazdem. Po wojnie, w trakcie której 90% budynków zostało zniszczonych lub uszkodzonych, szpital przeszedł pod jurysdykcję Niemieckiej Republiki Demokratycznej, gdyż znajdował się w Berlinie Wschodnim.
Wracając do tradycji ‘domu zarazy’, Berlin Charite stał się europejskim ośrodkiem opieki podczas wybuchu wirusa Ebola w Afryce (2015). Południowokoreański lekarz, który pracował w Sierra Leone i zaraził się wirusem, został wysłany na leczenie do Charité na prośbę rządu Korei Południowej, w celu ochrony jego anonimowości. Charite był również pierwszym szpitalem, który w marcu 2020 r. wykrył lokalnie przenoszoną infekcję SARS-CoV-2 w Niemczech. Dyrektor Instytutu Wirusologii Charite, Christian Drosten, jest aktywnym w publicznej debacie podczas pandemii głosem naukowym, daje liczne publiczne wystąpienia, prowadzi także cotygodniowy podcast.
Szpital przyciągnął międzynarodową uwagę, oferując wsparcie politykom i aktywistom. W marcu 2014 r. w Charité leczono ukraińską opozycjonistkę Julię Tymoszenko, która zmagała się z dolegliwościami związanymi z urazami doznanymi podczas dwuipółletniego pobytu w więzieniu. W 2018 roku Piotr Wierziłow, współpracownik rosyjskiego zespołu Pussy Riot i zagorzały krytyk Władimira Putina, został otruty i przywieziony z Moskwy do Berlina na terapię. Aleksiej Nawalny był kolejnym rosyjskim dysydentem doprowadzanym do zdrowia w Charité, gdzie trafił po próbie otrucia w sierpniu 2020 roku.
Obecnie Charité zatrudnia łącznie 15500 pracowników medycznych, w tym prawie 4500 lekarzy i 290 profesorów. Dysponując 3001 łóżkami, jest największym szpitalem w Niemczech i regularnie zajmuje czołowe miejsca w rankingu Focus Klinikliste, najważniejszym ratingu w Niemczech. Warto też wspomnieć, że w tym szpitalu pracowała prawie połowa niemieckich laureatów Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny lub fizjologii (siedmiu z szesnastu naukowców).
Źródła
- https://www.charite.de/die_charite/profil/historie/
- https://www.bmm-charite.de/museum/geschichte-des-museums.html
- https://www.charite.de/die_charite/profil/zahlen_fakten/
- https://www.exberliner.com/features/history/history-hospital-charite/
- https://www.dw.com/en/berlin-charite-the-storied-history-of-the-hospital-treating-alexei-navalny/g-54660958
- https://www.ndr.de/nachrichten/info/podcast4684.html
- https://www.hu-berlin.de/de/ueberblick/geschichte-neu/personlichkeiten/nobelpr_html#Medizi
- https://www.nobelprize.org/prizes/lists/all-nobel-laureates-in-physiology-or-medicine/