Wywiad z organizatorkami konferencji "Polki w medycynie"

Zapisuję
Zapisz
Zapisane
pinezkaW SKRÓCIE

Polki w Medycynie to oddolna inicjatywa wspierająca rozwój zawodowy kobiet w ochronie zdrowia. Z okazji zbliżającej się konferencji, którą organizują razem z Okręgową Izbą Lekarską w Warszawie, rozmawiam z Małgorzatą Osmolą i Klaudią Gutowską, współorganizatorkami konferencji.

- Konferencja “Polki w Medycynie” była planowana na marzec 2020 r. Z oczywistych względów nie mogła się odbyć i jako organizatorki przeniosłyście swoje działania do internetu. Czym zajmowałyście się przez ten czas?

MO: Walczyłyśmy z mobbingiem, seksualizacją zawodów medycznych, przeprowadziłyśmy dziesiątki wywiadów z inspirującymi kobietami, mówiłyśmy o herstorii medycyny, a przede wszystkim rozmawiałyśmy o tym, czego kobiety potrzebują, czego w środowisku brakuje. 

Jesteśmy pod wrażeniem, jak nasza inicjatywa była i jest potrzebna. Cieszymy się, gdy nowe osoby chcą do nas dołączyć. Najbardziej jednak brakowało nam spotkania na żywo w gronie medyczek, dlatego niezmiernie się cieszymy, że konferencja się odbędzie. Konferencja jest współorganizowana z OIL w Warszawie. To wspaniale, że samorząd lekarski wspiera kobiety. 

KG: Obserwowałyśmy bacznie prężnie rozwijający się zdalnie działający świat i zadałyśmy sobie pytanie - czego chcą od nas Polki działające w medycynie? To dla nich istniejemy i chcemy się rozwijać, inicjować nowe działania. Ten czas wykorzystałyśmy też do opracowania odpowiedniego dla Polek programu konferencji i 11 września wreszcie nasze plany ujrzą światło dzienne. To buduje.

- Na szczęście udało się ustalić nowy termin na 11 września 2021. Kto może wziąć udział w konferencji “Polki w Medycynie”? W jaki sposób można się zapisać?

MO: W konferencji udział może wziąć każda medyczka oraz studentka kierunków medycznych. Uczestniczyć można na 2 sposoby: “na żywo” - ta forma przeznaczona jest dla lekarek z OIL w Warszawie oraz “on-line” - dla wszystkich medyczek. Bardzo chciałyśmy, aby wydarzenie było dostępne dla każdej kobiety. 

KG: Zapisy są w bardzo przystępnej, dualistycznej formie, o której mówiła Gosia. Każda chętna osoba powinna wypełnić krótki formularz dostępny na stronie OIL w Warszawie, bo zapisy to niezbędny warunek udziału, a liczba miejsc jest ograniczona. 

- Jakie tematy będą poruszane podczas konferencji? Kto znalazł się wśród zaproszonych prelegentek?

MO: Konferencja podzielona będzie na 3 części: Pierwsza - “Polki w medycynie” to pokazanie przedstawicielek z różnych środowisk: nauki, biznesu, zabiegówek - wszędzie tam są kobiety i czas, aby zostały zauważone. O swojej drodze opowie m. in. Ligia Kornowska, liderka Koalicji "Artificial Intelligence w zdrowiu" oraz dyrektorka zarządzająca Polskiej Federacji Szpitali. „Miejsce pracy dobre dla kobiet” to skupienie się na prawach pracowniczych i tym, co oznacza dobre miejsce pracy. Jedną z prelegentek będzie internistka Agata Malenda, która opowie o powrocie do pracy po urlopie macierzyńskim i wyzwaniach z tym związanych.

KG: Kolejna to gama warsztatów, gdzie każda medyczka może znaleźć odpowiedni dla siebie panel. Będziemy wspólnie przygotowywać posiłek na dyżur, o czym duża część z nas pewnie na co dzień zapomina, rozmawiać o laktacji czy zdrowiu. Ponadto, chętne osoby będą mogły mieć wykonane bardzo ważne dla każdej kobiety badanie profikatyczne - USG piersi, cytologię. Jednym słowem - warto pojawić się w Izbie 11 września.

- Świadomie używacie feminatywów w postach w mediach społecznościowych oraz w programie konferencji. Dlaczego jest to istotne?

MO: Czas, aby feminatywy weszły na stałe do codziennej mowy. Konsekwentne używanie form żeńskich prowadzi do ich zadomowienia w codziennie stosowanym języku. Używanie formy żeńskiej pokazuje, że kobiety też pracują w danym zawodzie i nie są ani odrobinę mniej profesjonalne. Gdy zaczynałam pracę w zawodzie prosiłam, aby zwracano się do mnie per lekarz. Stroniłam od lekarki, szczególnie zestawienie “młoda lekarka” przywodziło na myśl kabaret i brak profesjonalizmu. Teraz używam określenia lekarka i onkolożka z dumą, na przekór wszystkim którzy uważają, że feminatywy to żart, a na dodatek “źle brzmią”. Każda kobieta powinna mieć wybór - czy chce być nazywana z użyciem żeńskich końcówek zawodów czy nie.

- Jakie macie dalsze plany po konferencji?

KG: Ambitne! Konferencja jest początkiem naszej misji. Ma pokazać, że Polki w medycynie mówią silnym, zjednoczonym głosem. Jest impulsem do umacniania pozycji kobiet w medycynie, zwalczania ich lęków przed rozwojem, świadomej budowy ścieżki zawodowej. Polki w Medycynie to nie moc jednostki, lecz siła zespołu, który chcemy cały czas powiększać. Będziemy wsparciem naukowym, prawnym, psychologicznym. Twórzmy zatem razem zespół Polek - kobiet i medyczek uzbrojonych w książki, stetoskopy, okulary a nawet czasami w czerwone szpilki 

MO: Najwyższy czas, abyśmy poznały zdanie kobiet o warunkach pracy i skali dyskryminacji ze względu na płeć w polskiej medycynie. Bardzo się cieszymy na współpracę z Remedium w badaniu o dyskryminacji, które niebawem wspólnie rozpoczniemy. Dla mnie, jako naukowczyni, ważne są konkretne dane, a dotychczas nie było podobnych badań.

Widzimy się już 11 września w siedzibie Okręgowej Izby Lekarskiej lub przed ekranami!

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Polkami w Medycynie o dotychczasowej działalności oraz śledzenia ich profili na IG i FB.

oil
konferencje

Dołącz do dyskusji

Polecane artykuły